Witam, mam problem z golfem 4 1,4 16v minowice faluja niskie obroty i fłychac jak pufa w tłumik, Faloanie jest an tyle intensywne ze podczas jazdy wciskajac sprzegło zafaluje tak ze gasnie dzieje sie to głownie na rozgrzanym silniku, na zimnym chodzi ale tez słychac jak pufa w tłumik.
Sprawdzone:
cisnienie 12-11,5-12-12
podmieniona przepustnica, kable, swiece, cewka, map ssensor,wtryski,zaslepiony egr, wykluczone nieszczelnosci w układzie dolotowym, sonda pracuje, żadnych błedów nie ma, rozrzad sprawdzony, wymienione 4 samoregulatory bo nie trzymały.
katalizator jest ale nie ma "dławika" miedzy kolektorem a katalizatorem.
to chyba wszystko jak do tej pory
Ma ktos jakies pomysły?
Sprawdzone:
cisnienie 12-11,5-12-12
podmieniona przepustnica, kable, swiece, cewka, map ssensor,wtryski,zaslepiony egr, wykluczone nieszczelnosci w układzie dolotowym, sonda pracuje, żadnych błedów nie ma, rozrzad sprawdzony, wymienione 4 samoregulatory bo nie trzymały.
katalizator jest ale nie ma "dławika" miedzy kolektorem a katalizatorem.
to chyba wszystko jak do tej pory
Ma ktos jakies pomysły?
.
auto poszło na złom a w tomiejsce inny golf 1,4