Wiele żon a pensja jedna....Jak nie osiwieć, jak w każdym porcie inny kłopot...![]()
Wiele żon a pensja jedna....Jak nie osiwieć, jak w każdym porcie inny kłopot...![]()
Bez pierdół , mam Facom- a ze 25 -lat i wytrzymała dwa metry rury i śrubę od wału A6 2,5 i 3/8 hazeta USA ma ze 35 jak nie więcej .Znajomy miał Facoma grzechotki. 3 razy przyjeżdżał handlowiec i wymieniał mu w ciągu pół roku. Przy 3 razie wziął przy handlowcu 10tkę zakręcił i złamał mechanizm. Powiedział że nigdy więcej Facoma.Plus kombinują z gwarancją i nie chcą wszystkiego wymieniać. Szkoda czasu na nerwy.
a najlepsze jest to że grzechotka była jakaś no-nameowa za 30 zł. A służyła wyłącznie do śrub stojących "na dębowo". Teraz trzeba zaspawać i dalej będzie spełniać tą samą funkcję 
