Andrzej m.
Nowy
Witajcie,
Citroen C5 2009 (150tys), przy 60km/h zaczyna cicho huczeć/wyć, przy 70 jest już wyraźnie słyszalne przy 90 zaczyna cichnąć, przy 120 właściwie już nie słychać. Dźwięk dobiega z okolic silnika lub przedniego zawieszenia (cholera wie, dźwięk idzie po konstrukcji, ciężko wyczuć)
- częstotliwość dźwięku wzrasta wraz z prędkością
- huczy/wyje niezależnie od wrzuconego biegu 3,4,5- dźwięk zależy od prędkości na kołach, nie od obrotów silnika
- huczy/wyje pod obciążeniem, przy wysprzęglonym silniku dźwięk praktycznie zanika, jest może minimalnie słyszalny
- przy hamowaniu silnikiem huczy/wyje trochę ciszej
- w czasie jazdy lekkim slalomem dźwięk się nie zmienia
- poniżej 60km/h wszystko jest Ok
- poza tym nic nie puka, nie stuka, nie chrupie i nie trzeszczy
Huczenie/wycie nie jest bardzo głośnie ale denerwuje.
Gdyby nie to, że przy wysprzęgleniu silnika dźwięk zanika, to stawiałbym na łożysko w kole. Czy uszkodzone łożysko może dawać o sobie znać przy obciążeniu i cichnąć przy wysprzęglaniu silnika?
Auta praktycznie nie znam, mam je od kilku dni i nie potrafię powiedzieć czy wycie się ostatnio nasiliło. Większość czasu jechałem po autostradach, przy wysokich prędkościach problemu nie zauważyłem.
Będę wdzięczny za wszelkie wskazówki
Pozdrawiam
Citroen C5 2009 (150tys), przy 60km/h zaczyna cicho huczeć/wyć, przy 70 jest już wyraźnie słyszalne przy 90 zaczyna cichnąć, przy 120 właściwie już nie słychać. Dźwięk dobiega z okolic silnika lub przedniego zawieszenia (cholera wie, dźwięk idzie po konstrukcji, ciężko wyczuć)
- częstotliwość dźwięku wzrasta wraz z prędkością
- huczy/wyje niezależnie od wrzuconego biegu 3,4,5- dźwięk zależy od prędkości na kołach, nie od obrotów silnika
- huczy/wyje pod obciążeniem, przy wysprzęglonym silniku dźwięk praktycznie zanika, jest może minimalnie słyszalny
- przy hamowaniu silnikiem huczy/wyje trochę ciszej
- w czasie jazdy lekkim slalomem dźwięk się nie zmienia
- poniżej 60km/h wszystko jest Ok
- poza tym nic nie puka, nie stuka, nie chrupie i nie trzeszczy
Huczenie/wycie nie jest bardzo głośnie ale denerwuje.
Gdyby nie to, że przy wysprzęgleniu silnika dźwięk zanika, to stawiałbym na łożysko w kole. Czy uszkodzone łożysko może dawać o sobie znać przy obciążeniu i cichnąć przy wysprzęglaniu silnika?
Auta praktycznie nie znam, mam je od kilku dni i nie potrafię powiedzieć czy wycie się ostatnio nasiliło. Większość czasu jechałem po autostradach, przy wysokich prędkościach problemu nie zauważyłem.
Będę wdzięczny za wszelkie wskazówki
Pozdrawiam
