Witam, proszę o opinię mechaników mających doświadczenie z silnikiem Hyundai 1.6 CRDi D4FE (Kona, Tucson, i30 -2018 r.).
Samochód długo kręci na zimnym silniku, ale odpala. Pracuje równo, ale nie chce prawidłowo wkręcać się na obroty, dławi się, nie ma mocy a po załączeniu sprężarki klimatyzacji potrafi np zgasnąć. Podczas kręcenia rozrusznikiem słychać wyraźne „odbijanie” w układ dolotowy (zdemontowany filtr powietrza).
Pomiar kompresji na zimnym silniku: 23 bar na każdym cylindrze. DPF wyczyszczony, wtryskiwacze nowe, rozrząd na znakach. Awaria wystąpiła po uszkodzeniu turbosprężarki (uszkodzenie wirnika przez zatkany DPF).
Czy przy takich objawach bardziej podejrzewalibyście rozrząd/fazy, zawory dolotowe, EGR, czy szukać przyczyny w układzie paliwowym lub sterowaniu silnika?
Będę wdzięczny za każdą sugestię i doświadczenie z tym silnikiem.
Samochód długo kręci na zimnym silniku, ale odpala. Pracuje równo, ale nie chce prawidłowo wkręcać się na obroty, dławi się, nie ma mocy a po załączeniu sprężarki klimatyzacji potrafi np zgasnąć. Podczas kręcenia rozrusznikiem słychać wyraźne „odbijanie” w układ dolotowy (zdemontowany filtr powietrza).
Pomiar kompresji na zimnym silniku: 23 bar na każdym cylindrze. DPF wyczyszczony, wtryskiwacze nowe, rozrząd na znakach. Awaria wystąpiła po uszkodzeniu turbosprężarki (uszkodzenie wirnika przez zatkany DPF).
Czy przy takich objawach bardziej podejrzewalibyście rozrząd/fazy, zawory dolotowe, EGR, czy szukać przyczyny w układzie paliwowym lub sterowaniu silnika?
Będę wdzięczny za każdą sugestię i doświadczenie z tym silnikiem.
.