Witam, zwracam się do Was z prośbą o poradę odnośnie tego co może powodować dość uciążliwe zachowanie mojego samochodu. Chodzi konkretnie o Hyundaia Lantrę kombi z 96 roku, autko używane do dojazdów do pracy i niestety dość mocno wyeksploatowane (w tym mocno zużyte sprzęgło i skrzynia która lubi "chrupnąć" przy wrzucaniu 2-ki). O ile pamiętam skrzynia i sprzęgło odkąd używam auta (około 1,5 roku) były zużyte, ale da się mimo wszystko z auta korzystać. Niedawno pojawił się jednak bardzo uciążliwy problem, który objawia się przy troszkę bardziej dynamicznym starcie (nie chodzi nawet o ostry start) gdzie silnik wchodzi na obroty bez przełożenia mocy na koła. Po prostu wciskam gaz autko sobie normalnie przyspiesza, ale jak wcisnę głębiej to jedyne co się dzieje to wzrost obrotów bez analogicznego szybszego przyspieszenia. Nie - nie trzymam nogi na sprzęgle
, nie pojawia się także ten charakterystyczny zapach przypalonego sprzęgła jak silnik wejdzie na obroty.
Proszę o poradę co może to powodować.
Pozdrawiam Piotrek
, nie pojawia się także ten charakterystyczny zapach przypalonego sprzęgła jak silnik wejdzie na obroty.Proszę o poradę co może to powodować.
Pozdrawiam Piotrek
