dokładnie tak jest,nikt z nas nie dostaje nic za darmo,i dlatego za diagnoze nalezy płacic,jakos jak ida do lekarza ,czy na jakies badania to potulnie płacą....a tu jakos za darmo wszystko by chcieli.Ciekawe jest to ,że potrafią biadolic ,że jakis zakład np. nie ma komputera-biadolenie co to za zakład....a jak jadą się przypiąć to z kolei biadolenie,że trzeba płacic...jakaś paranoja.Z kolei ,żeby cos poradzić to niestety tez trzeba coś zdiagnozować, a zdiagnozowanie nie zawsze oznacza tylko przypięcie sie do kompa,niejednokrotnie sama naprawa trwa godzinę,a ustalenie przyczyn trzy a czasem i więcej.I tu jest pies pogrzebany-za wiedze powinno sie płacić.Za wiedzę,nie za łapę.