• Witamy na Forum Mechaników!
    Aktualnie przeglądasz stronę jako gość. lub
    Jako użytkownik uzyskasz pełen dostęp do forum oraz będziesz mógł tworzyć tematy oraz brać udział w dyskusjach.
    Gorąco zachęcamy oraz zapraszamy do rejestracji!

Ile bierzecie za podłączenie pod urządzenie diagnostyczne?

P

PogotowieSamochodoweUK

Klienci twardo wymagaja zeby zdjagnozowanie usterki bylo darmowe, zapominajac ze to juz nie dyzy fiat i ze trzeba sie podpiac w 90% przypadkow, a w tych 10% dobrze narozkrecac i naszarpac zeby cos ustalic czyli czas leci......
 
P

PogotowieSamochodoweUK

Ja jedynie stalym klientom robie sprawdzenie free. Reszte kasuje normalnie.

Aczkolwiek jest mnustwo przypadkow gdzie ktos dzwoni i opisuje problem i chce zeby mu powiedziec co to sie dzieje... ja wtedy mowie ze chyba wiem ale trzeba na sprawdzenie podjechac. Takie sprawdzenie (tu w zaleznosci o co chodzi) 20 lub 30 F. No i najczestrza odpowiedz klienta (juz przestaje mowic mi na pan i wychodzi bezczelnosc):

-wiesz co... ja sobie chyba to daruje, narazie.

Ale co by nie byc ''frajerem'' zapisuje sobie kazdy nr ktory do mnie dzwoni i juz wiele razy ktos z opisem np.: ''bezczelny sprzeglo'' dzwoni do mnie po 2 tygodniach, ladnie proszac o pomoc i m naciskajac na zarezerwowanie terminu. Wtedy odpowiadam ze nie jestem jakims ogrodkowym panem stasiem co cos tam dlubie i moje ceny i moj serwis nie akceptuja klientow tego pokroju. Dowidzeniam sie grzecznie i chlopek musi placic w angielskich warsztatach 2 a czesto i 4 razy tyle i w dodatku dostaje wala lub robota jest zrobiona jak najgorsza fuszera.
 

troll

SuperMechanior
Dołączył
2.05.2012
Postów
255
Punktów
34
Wiek
57
krótko mówiąc troche uczysz baranów szacunku....i zresztą słudsznie,bo to co ostatnio się zauważa to albo jakies cofnięcie w rozwoju,albo zhamienie ogólne połączone z cwaniactwem....albo po prostu zburaczenie ogólne.
 
P

PogotowieSamochodoweUK

No staram sie, moge sobie na to pozwolic, bo jakos sie kreci, co innego jak by przestoje byly to klient to klient, ale jak jest dobrze to jestem w stanie odmawiac z cieta riposta. Fakt jest faktem, spuszczamy sie zeby bylo dobrze, a 90% klientow to albo cwaniaki forumowe bez szacunku albo jakies inne cwaniaki co cie z gory podejzewaja o kombinowanie i niedbalosc choc cie nie znaja.... Czesto mnie trzesie jak mam doczynienia z takimi i powstrzymuje sie zeby bluzgi nie polecialy.
 
Dołączył
30.03.2012
Postów
58
Punktów
8
Wiek
70
Miasto
Katowice
Witam ! Nikt z nas nie dostaje nic za darmo! Dlatego każda diagnoza jest płatna u mnie, (20- 50 zł)podpięcie do diagnoskopu też.(średnio 60 zł) Jedyny wyjątek gdy wciągu 10 dni samochód wraca do warsztatu celem usunięcia stwierdzonych usterek ( wystawiamy dokument - co, gdzie, kiedy, koszt). Tylko wtedy diagnoza , diagnostyka jest wliczana w koszt naprawy - odejmowana od końcowego rachunku. Uważam ze jest to sprawiedliwe dla obu stron! pozdrowienia dla wszystkich Forumowiczów.
 
P

PogotowieSamochodoweUK

Dokladnie tak tez i ja dzialam, ale wiekszosc chce porady a nie diagnozy;) I kiedy slysza ze musza zalpacic za sprawdzenie to nawet jak powiesz ze pozniej przy naprawie to zostanie odliczone to juz rezygnuja.
 

troll

SuperMechanior
Dołączył
2.05.2012
Postów
255
Punktów
34
Wiek
57
dokładnie tak jest,nikt z nas nie dostaje nic za darmo,i dlatego za diagnoze nalezy płacic,jakos jak ida do lekarza ,czy na jakies badania to potulnie płacą....a tu jakos za darmo wszystko by chcieli.Ciekawe jest to ,że potrafią biadolic ,że jakis zakład np. nie ma komputera-biadolenie co to za zakład....a jak jadą się przypiąć to z kolei biadolenie,że trzeba płacic...jakaś paranoja.Z kolei ,żeby cos poradzić to niestety tez trzeba coś zdiagnozować, a zdiagnozowanie nie zawsze oznacza tylko przypięcie sie do kompa,niejednokrotnie sama naprawa trwa godzinę,a ustalenie przyczyn trzy a czasem i więcej.I tu jest pies pogrzebany-za wiedze powinno sie płacić.Za wiedzę,nie za łapę.
 
P

PogotowieSamochodoweUK

Otoz to, nigdy nie wpadlem na pomysl zeby zapytac:
-placi pan za wizyte u lekaza, za wizyte u stomatologa po to zbey powiedzial co jest grane? No to za uslyszenie od mechanika co jest grane tez trzeba zaplacic.

Ale trol mi wyobraznie pobudzil i kiedys jak ktos bedzie nie mily na dzien dobry i bedzie nazekal to mu taka wiazanke posle hehehe
 

troll

SuperMechanior
Dołączył
2.05.2012
Postów
255
Punktów
34
Wiek
57
wiesz,ja czesto jak klient sie pyta "co to może byc " to mu mówię ,że pewnie sie cos zepsuło.....>.Bardzo fajne są teksty klienta typu-przeciez wczoraj było dobrze......i nic nie wskazywało,że dzis będzie źle.....więc pytam wtedy,czy miał taką sytucję,że wczoraj światło w kiblu było,a dziś juz nie?i czy wtedy był mocno zdziwiony ,czy leciał do sklepu po żarówke np?
 

arni_poznań

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
29.11.2010
Postów
16291
Punktów
3343
Wiek
43
Miasto
PZ
Kumpel kiedyś się wkurzył i mówi do klienta:
- a co tu jest ? warsztat czy piekarnia? a tam na zewnątrz leżą bochenki chleba i bułki czy stoją samochody?
 
P

PogotowieSamochodoweUK

No z tym ze tak wczesniej nie bylo to mozna ksiazki pisac....Np wezmy pod uwage ze turbina zdechla w czasie gdy padla przeplywka. Klient odbiea auto po wymianie przeplywki (efekt bylo slabe) i mowi ale wczesniej przed usterka bylo dobrze. I co rzuca ci spojzenie jak bys to niby ty cos zepsul i oczekuje naprawy reklamacyjnej. Mam wlasnie w obrocie primere P12 czyli 03 rok. Padl czujnik polozenia walu wiec wymienilem, po 2 dniach auto ponownie ten sam objaw. I klient ze z reklamacja dzwoni....pojechalem zobaczylem mowie ze trzeba sprawdzis cisnienie oleju i kable bo auto zaczyna dostawac objawy tylko jak sie zagrzeje.
(cytuje)

''...no kurwa, jak to moze byc wszystko zepsute?Toz ja nie wygralem na loterii, to trzeba zrobic bo to nie moze tak byc...''

I co ja mam poczac? To byli moi najlepsi klienci, a tu wyskakuje z takimi bezpodstawnymi pretensjami jak by to moja wina byla ze jest bardziej skomplikowana usterka niz sie wydawalo.
 

troll

SuperMechanior
Dołączył
2.05.2012
Postów
255
Punktów
34
Wiek
57
wiesz,ludzie nie bardzo potrafią zrozumiec,że często te same objawy dają rózne wadliwe elementy.Bywa tak,że jedno zrobisz,drugie się wysypie.I to coraz częściej ,po prostu auta mają swoja okresloną trwałość i elementów jest coraz więcej....to juz nie epoka dużego fiata.Zresztą jakos nawet w tym przypadku nie mieli az takich pretensji jak nawet co roku np.pompe paliwa zmieniali
 
P

PogotowieSamochodoweUK

No poczulem sie troche jak by obwiniany...
 

ludo44

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
28.11.2011
Postów
2409
Punktów
329
Wiek
58
Ja takich klientów wysyłam do serwisu,
tam autko potrzymają bardzo długo potem skasują odpowiednio a jak gościu będzie z takim tekstami wyjeżdżać to mu zaproponują nowe auto. Pogotowie taka mała rada, poczucie winy to oznaka słabości a cwaniacy to wykorzystają. Tacy toksyczni klienci odbiorą ci chęć do pracy a twój geniusz zamienią w niedołęstwo.
W tym przypadku nie martw się że stracisz klienta ale ciesz się że pozbędziesz się wrzoda na dupie;)
 
P

PogotowieSamochodoweUK

No ja podchodze do sprawy bardzo starannie nawet jak wymieniam glupi filtr to wyciagam puche i ja myje czy jak zmieniam jakasz uszczelke to czyszcze wszystko wokol niej. Robie wszystko tak jak bym robil dla siebie, a jak klient przekroczy 150F za robocizne to gratic robie profesjonalne pranie, sprzatanie, mycie podwozia i zawiasu + szorowanie karoserii z woskowaniem. Staram sie jak moge i podchodze do wszystkiego z dosyc duzymi ambicjami, jak ktos mnie ztepi lub obwinia to rozmyslam nad tematem dosyc dlugo. Nie zebym nie umial sie postawic, bo miekkim hu.. robiony nie bylem, aczkolwiek staram sie dbac o klienta jak nikt inny. Tak wiec przykro mi troche jak raz na jakis czas ktos sie zachowuje j/w lub stalemu dobremu klientowi cos na odcisk stanie i wyladowyje sie na mnie. Chodzi mi o opinie, ludzie lubia swoje niezadowolenie wylewac na wszystkich wokol i nie chce zeby mi ktos falszywie kolo dupy robil.
 

troll

SuperMechanior
Dołączył
2.05.2012
Postów
255
Punktów
34
Wiek
57
znam to,tez staramy się jakos klientowi pomóc,nakierować czasem,ale jak widze nie zawsze warto,nie doceni tego ,a nawet bedzie cie chciał udupic w jakis sposób.Są ludzie ,którzy własnie dlatego ,że sie starasz ,że chcesz żeby było dobrze itd. to oni uwazją ,że cos ukrywasz,że cos kombinujesz....To boli chyba najbardziej,żadnego dziękuje tylko ci "NU ZAJEC,ja ci pagadi" itd....na takiej zasadzie...smutne niestety

W tym przypadku nie martw się że stracisz klienta ale ciesz się że pozbędziesz się wrzoda na dupie
święte słowa ludo44.Bedzie sie pocił,starał ,a na koniec sie dowie ,że jest kiepski....
 
P

PogotowieSamochodoweUK

Dzis wymienialem rzeczy serwisowe w C4 picasso 2008. Ja sie ladnie postaralem ladnie ogarnelem bez kropli oleju na klimie (filter jest nad klima) dzwonie ze mozna odebrac, a chlop toz ten olej nie zmieniany chyba, nic nie widac.... To sie pytam kto mu serwisowal ostatnio auto. On ze bardzo dobry znajomy, wrecz przyjaciel. Wygrzebalem te jego filtry co wygladaly jak od nowosci nie zmieniane (i tak podejzewam bo wszystkie ori valeo) daje mu i mowie jedz pan zapytac sie czy te filtrymaja rok czy wiecej i czy olej byl zmieniany dzisiaj, najlepiej do kilku warsztatow.

A on na to ze co ze niby filtry nie byy zmieniane? Ja mowie moze i byly, ale napewno nie w ostatich 3 latach, a jemu kopar zjechal..... No i pojechal nie zegnajac sie.

A wracajac do tematu bo odbieglismy strasznie. Czy kasujecie za podlaczenie wstepne a pozniej ponownie jak trzeba zrobic podsumowanie naprawy sprawdzajac czy wszystko ok? Czy tylko za pierwsze sprawdzanie?
 

jimmy1976

Nowy
Dołączył
28.10.2011
Postów
4
Punktów
4
Miasto
Wrocław
WWW
www.autonaprawa.wrocław.pl
Czytam to i przecieram oczy ze zdumienia ! Klijenta jak nie jebniesz po kieszeni konkretnie to Cie nie szanuje bo kiedyś za plecami usłyszycie jak klijent opowiada jak wydymał mechanika i jaki ten to jest frajer . Klijent ma płakać i płacić . Ceny 30 - 50 zł za podłączenie to jak tanie prostytuty bułgarki . Tak na marginesie jak klijent zapłaci powyżej 150 F to może mu laske w gratisie targniesz żałosne te opisy . Ludzie lata się uczycie wydajecie szmal na nauke doskonalenie fachu a za grosze robicie ,zawód mechanika schodzi na psy . Czy jak doktorek ma ttuły lekarskie to sprzedaje się za grosze nie za wypisanie recepty bierze 150 Zł i wszyscy kłaniają mu się w pas . Podłączenie w serwisie kosztuje kupe szmalu często grubo ponad 300 zł i czesto nic z tego nie wynika , bo pracują tam wymieniacze - oczywiście zdarzają się wirtuozi ale to żadkość bo jak ma fach w ręku to woli pracować sam na siebie nie na serwis bo wielkie G zarabia . Trzeba kasować bo sprzęt kosztuje i trzeba mieć szmal na inwestycje w warsztat . Wchodzą nowe technologie nowe ,rozwiązania i trzeba iść do przodu a nie deptać w miejscu ! Kiedyś były ceny urzedowe i regulował to cech a teras jest wielki rozpiżdziaj i każdy H.. na swój struj i jeden drugiemu dupe obrabia i ploty sieje jak jakaś baba z placu . Masakra jakaś w tym kraju dojdzie do tego że za darmo będą co niektórzy robili i do maneli dopłacali klientowi żeby był zadowolony paranoja ! Każdy chce jeść i żyć na poziomie ale jak się ceny zaniża to się ich nie podniesie . Jak się klientowi nie podoba droga jest wolna tylko jak wraca z płaczem to cena razy 2 i bez litości czas jest w cenie i wiedza .
 
Do góry Bottom