Zgadzam się.
Nic nie pisałem o wykonywaniu usług za pół darmo. Wiedza, sprzęt, fachowość i uczciwość kosztują.
Po taniości, to ooo tam, po drugiej stronie ulicy, u Kaźka w garażu. Ma ruski klucz do wszystkiego (czytaj młotek i przecinak). Nawet nim logi sprawdzi
Tak jak porządny lekarz, czy porządny piekarz kasuje za swoje usługi/ wyroby, tak i my musimy. Choćby dlatego, że musi z czegoś na to wszystko wystarczyć. Ale tym co prowadzą swoje działalności, tłumaczyć tego nie trzeba.
Dlatego ja np. wolę serwisować auta firmowe. A najlepiej busy.
Zwróciłem tylko uwagę na to co Ty napisałeś i do tego odniosłem swoją wcześniejszą wypowiedź
No i masz, już się znalazł, głos sprawiedliwości, w roli kolegi jonix39
Widzisz, jak nas widzą, tak nas piszą. To samo jest z polakami siedzącymi w UK, którzy robią opinię reszcie.
Być może trzeba podkreślić, abyś zauważył, że napisałem iż do samego wyznania nic nie mam. Dla mnie, to sobie każdy może wierzyć i w swoje sznurowadła.
Ale trafiło do mnie kilku jehowców i wszyscy zachowywali się tak samo. Przemądrzali, krzeszący swą wiarę na siłę, złotówy, którzy później robią koło dupy.
Od teraz po prostu będę brał aparat i pstrykał cały samochód zanim przyjmę do naprawy i spiszę bardzo dokładny protokół z wyliczeniem cen do grosika. I jak znam życie, gość się zdegustuje i poszuka innego warsztatu, na którym będzie mógł sobie poużywać (oby nie trafiło na was...).
Dyskutowanie z moimi doświadczeniami, jest chyba nie na miejscu. Szanuję opinię innych i chciałbym aby szanowana była moja.
Sam temat nie o tym, więc jeśli chcesz poznać fundamenty moich opinii na ten temat, to jest od tego pw, a nie forum publiczne
Nic nie pisałem o wykonywaniu usług za pół darmo. Wiedza, sprzęt, fachowość i uczciwość kosztują.
Po taniości, to ooo tam, po drugiej stronie ulicy, u Kaźka w garażu. Ma ruski klucz do wszystkiego (czytaj młotek i przecinak). Nawet nim logi sprawdzi

Tak jak porządny lekarz, czy porządny piekarz kasuje za swoje usługi/ wyroby, tak i my musimy. Choćby dlatego, że musi z czegoś na to wszystko wystarczyć. Ale tym co prowadzą swoje działalności, tłumaczyć tego nie trzeba.
Dlatego ja np. wolę serwisować auta firmowe. A najlepiej busy.
Zwróciłem tylko uwagę na to co Ty napisałeś i do tego odniosłem swoją wcześniejszą wypowiedź

No i masz, już się znalazł, głos sprawiedliwości, w roli kolegi jonix39

Widzisz, jak nas widzą, tak nas piszą. To samo jest z polakami siedzącymi w UK, którzy robią opinię reszcie.
Być może trzeba podkreślić, abyś zauważył, że napisałem iż do samego wyznania nic nie mam. Dla mnie, to sobie każdy może wierzyć i w swoje sznurowadła.
Ale trafiło do mnie kilku jehowców i wszyscy zachowywali się tak samo. Przemądrzali, krzeszący swą wiarę na siłę, złotówy, którzy później robią koło dupy.
Od teraz po prostu będę brał aparat i pstrykał cały samochód zanim przyjmę do naprawy i spiszę bardzo dokładny protokół z wyliczeniem cen do grosika. I jak znam życie, gość się zdegustuje i poszuka innego warsztatu, na którym będzie mógł sobie poużywać (oby nie trafiło na was...).
Dyskutowanie z moimi doświadczeniami, jest chyba nie na miejscu. Szanuję opinię innych i chciałbym aby szanowana była moja.
Sam temat nie o tym, więc jeśli chcesz poznać fundamenty moich opinii na ten temat, to jest od tego pw, a nie forum publiczne

