Ja robiłem. Jest tam dwumasa i wysprzęglik hydrauliczny sprzęgła. Sanki w dół. Jest przy tym trochę zabawy i skrzynia dość spora i ciężka. Nie wiem, co tam klient "sobie zażyczył" wymienić, ale wg mnie najbardziej słuszna jest opcja kompletna dwumasa ze sprzęgłem + wysprzęglik OBOWIĄZKOWO!!!!!!! (w tym samochodzie są one niesamowicie awaryjne). Od razu wymień płyn w układzie sprzęgła (i tak musisz odpowietrzyć). Pompka sprzęgła i zbiorniczek znajduje się nad pedałem (płyn najlepiej wlewać strzykawką z przewodem, bo dostęp do niczego) . Płyn będzie czarny jak smoła. Zapewniam. Zresztą jak nie wiesz jak odpowietrzyć to wejdź sobie na forum roverki.pl to sobie poczytasz. Przy okazji, jak masz sanki "w dole" warto wymienić gumy stabilizatora i tylne tuleje wahaczy, bo na samochodzie jest z tym trochę problem. Oczywiście jak znam życie będzie "problem" z klientem, bo mu będzie "za drogo". Wg mnie robota 600 to minimum za samą wymianę sprzęgła z dwumasą w tym samochodzie, no chyba że Ty i klient nie szanujecie swojego czasu i nakładu pracy

.
W każdym razie nastaw się spokojnie na dniówkę uczciwej roboty.
P.S. Spytaj się dokładnie klienta co ma. Bo zestaw sprzęgła z kołem dwumasowym do tego samochodu kosztuje coś tam ze 2 tys. zł z LUKa (bodajże bez wysprzęglika), sam wysprzęglik coś ok. 400 zł. A samochód "warty" 6-8 tys. zł. Nie daj się wpuścić w maliny.
P.S.2. Uprzedź klienta, że jeżeli łączniki stabilizatora nie dadzą się odkręcić do zrzucenia sanek, to trzeba je będzie wymienić, a są dosyć drogie!!!