
Ile bierzecie za naprawe grzania swiec w audi b5 i za wymiane w golfie 4 uszczelki pod glowice silnik 1.6?
Zatrudniasz za duzo ludzi. Ja moze mega duzo roboty nie mam alejak mialem czlowieka do pomocy to kasy bylo na styk (nowy budynek i ciagle inwestuje). Teraz robie sam na spokojnie i w koncu widze pierwsze odlizone pieniadze.Nie wiem czy był już taki wątek ale jak rozliczcie swoich pracowników? u mnie w warsztacie mamy 3 zatrudnionych i muszę do wszystkiego dopłacać, klientów jest bardzo dużo i pomimo tego nie jestem w stanie wyrobić na zus i kredyt... doradźcie coś bo nie pamiętam abym coś dla siebie zarobił...żona twierdzi że to przez to że nikt nie pilnuje papierkowej roboty, rozliczeń bo wszystko jest zapisywane na tzw "kolanie".
Zatrudniasz za duzo ludzi. Ja moze mega duzo roboty nie mam alejak mialem czlowieka do pomocy to kasy bylo na styk (nowy budynek i ciagle inwestuje). Teraz robie sam na spokojnie i w koncu widze pierwsze odlizone pieniadze.



Musisz zmienic imie na Janusz![]()
klientów mam dużo i to jest paradoksem sytuacji, plac zastawiony po brzegi - wszystkie 5 stanowisk zajęte, ale większość klientów chce przyprowadzać tylko do mnie a nie do pracowników, pracuje do późnych godzin a efektów zarobkowych nie widzę, jak opłacę pracowników to mi nic nie zostaje, nawet dla mnie i nie wspominając o rachunkach. Chciałem dać pracę ludziom za godne pieniądze ale widzę, że w naszym rejonie się to nie sprawdza - chcieliby zarabiać dużo a ja na tym tracę.....gdybym był Januszem to bym im płacił psie pieniądze ale wiem, że to ciężka praca i chciałem aby robili za przyzwoita stawkę zarabiają ok 3500 -4000 zł -plus zus a miałem też takiego co i 5000zł plus zus zarabiał ale zaczął sobie na boku robić w garażu...podziękowałem mu szybko....nie wiem czy ja mam takie szczęście do takich nierobów czy ja jestem faktycznie za dobry dla swoich pracowników a on to wykorzystują....nie wiem jaki system tu wypracować aby był dobry, zamierzam od grudnia zostawić jednego pracownika i skorzystać z porad użytkownika RAVEN1906 czyli 2500zł plus 30% przerobu - myślicie, że to dobry pomysł?Powiedz mi czy sam ogarniasz papierkową robotę? korzystasz z jakiegoś programu do prowadzenia warsztatu czy też wszystko piszesz na tzw kolanie. Ja mam problem ze skrupulatnym zapisywaniem wszystkich napraw i rozliczeń. Chyba tu tez popełniam błąd, wcześniej pracowałem u ojca w małym garażu - niczym się nie martwiłem tylko pracowałem, pozyskałem w ten sposób dużo klientów ale niestety postanowiłem pójść na swoje....Zatrudniasz za duzo ludzi. Ja moze mega duzo roboty nie mam alejak mialem czlowieka do pomocy to kasy bylo na styk (nowy budynek i ciagle inwestuje). Teraz robie sam na spokojnie i w koncu widze pierwsze odlizone pieniadze.
Na moim przykładzie widać że trzeba bardzo uważać kogo się zatrudnia, nie wiem czy otwierałbym teraz warsztat wiedząc jak to będzie wyglądało.... samemu ciężko jest pracować jeśli co chwilę dzwoni telefon "czy mogę przyprowadzić samochód". Jak szukałem pracowników to wysyłali mi z urzędu pracy ludzi, którzy z wejścia mówili aby im tylko podpisać papierek i się zmywają... jak ktoś chciał pracować to doświadczenia zero a wymagania pod niebiosy, ale jakoś udało mi się znaleźć ludzi, którzy znają się na mechanice ale teraz wychodzi w praniu, że też nie dają rady - bywa tak, że po nich poprawiam i nie wiem czy w takich sytuacjach im obcinać pensję - jak ich wtedy rozliczać? Co robicie jeśli pracownik wam coś źle naprawi i są poprawki?Sam jestem pod znakiem zapytania, czy zatrudniać pracowników. W regionie jestem fachowiec. Przykro mi, ale poprawiam to co naprawiają inni. Nie schlebia mi to, ale efektem jest kolejka na kilka tygodni. Ciężko jest.
Powiedz mi czy sam ogarniasz papierkową robotę? korzystasz z jakiegoś programu do prowadzenia warsztatu czy też wszystko piszesz na tzw kolanie. Ja mam problem ze skrupulatnym zapisywaniem wszystkich napraw i rozliczeń. Chyba tu tez popełniam błąd, wcześniej pracowałem u ojca w małym garażu - niczym się nie martwiłem tylko pracowałem, pozyskałem w ten sposób dużo klientów ale niestety postanowiłem pójść na swoje....
Na moim przykładzie widać że trzeba bardzo uważać kogo się zatrudnia, nie wiem czy otwierałbym teraz warsztat wiedząc jak to będzie wyglądało.... samemu ciężko jest pracować jeśli co chwilę dzwoni telefon "czy mogę przyprowadzić samochód". Jak szukałem pracowników to wysyłali mi z urzędu pracy ludzi, którzy z wejścia mówili aby im tylko podpisać papierek i się zmywają... jak ktoś chciał pracować to doświadczenia zero a wymagania pod niebiosy, ale jakoś udało mi się znaleźć ludzi, którzy znają się na mechanice ale teraz wychodzi w praniu, że też nie dają rady - bywa tak, że po nich poprawiam i nie wiem czy w takich sytuacjach im obcinać pensję - jak ich wtedy rozliczać? Co robicie jeśli pracownik wam coś źle naprawi i są poprawki?
Zależy jak bardzo sie wkur..e. Inaczej traktuje przypadki z niewiedzy/pecha, a inaczej z głupoty i zaniedbania. Jak z głupoty to odliczam godziny + ewentualne odliczenie za uszkodzona część od wypłaty.Co robicie jeśli pracownik wam coś źle naprawi i są poprawki?
wiecej nie potrzeba. Moim zdaniem powinienes pracowac z jednym mechanikiem i w razie potrzeby zatrudnic kolejnego jak bedziesz.mial regularne zapisy na np. 2 miediace na przod. W jakiej miejscowosci prowadzisz serwis?Dobra księgowa, ktorej rzucasz fakturki i ogarnia wsio to podstawa. Ty prowadzisz zlecenia w Warsztat24. Do tego katalogi na kompie Ic, AP i innychwiecej nie potrzeba. Moim zdaniem powinieneś pracowac z jednym mechanikiem i w razie potrzeby zatrudnic kolejnego jak bedziesz.mial regularne zapisy na np. 2 miediace na przod. W jakiej miejscowosci prowadzisz serwis?
Może faktycznie tak zrobię, że jednak tego jednego zostawię i sprawdzę tym razem jego wydajność, myślisz że 2500 zł plus 30% od przerobu będzie dobrym rozwiązaniem? muszę zmienić obecne rozliczanie - nie mam wyjściakażdy komu zależy się poświęca, ja czasami sypiam na warsztacie, bo nie chce mi się jeździć po nocy. Zostaw sobie jednego z którym się najlepiej dogadujesz żebyś