• Witamy na Forum Mechaników!
    Aktualnie przeglądasz stronę jako gość. lub
    Jako użytkownik uzyskasz pełen dostęp do forum oraz będziesz mógł tworzyć tematy oraz brać udział w dyskusjach.
    Gorąco zachęcamy oraz zapraszamy do rejestracji!

Ile za wykonana prace?

Jarzi

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
21.04.2017
Postów
7277
Porady
1
Punktów
2070
Wiek
35
Miasto
Kaczory
Aj chłopaki... Jeden gada o wahaczu a drugi o końcówce drążka :D
 

Kris 29

Początkujący
Dołączył
19.11.2012
Postów
16
Punktów
1
Wiek
41
Nie wiem czy był już taki wątek ale jak rozliczcie swoich pracowników? u mnie w warsztacie mamy 3 zatrudnionych i muszę do wszystkiego dopłacać, klientów jest bardzo dużo i pomimo tego nie jestem w stanie wyrobić na zus i kredyt... doradźcie coś bo nie pamiętam abym coś dla siebie zarobił...żona twierdzi że to przez to że nikt nie pilnuje papierkowej roboty, rozliczeń bo wszystko jest zapisywane na tzw "kolanie".
 

Ogień-Opór

Gaduła
Dołączył
3.01.2018
Postów
97
Punktów
4
Miasto
Bydgoszcz
Ile bierzecie za naprawe grzania swiec w audi b5 i za wymiane w golfie 4 uszczelki pod glowice silnik 1.6?

Naprawa grzania swieś? Zależy czy uwalona jest wiązka i trzeba szukać, czy uwalona jest tablica, bo i takie rzeczy się zdarzają. Licze roboczogodziny. Temat oklepany i wszystko zależy od czasu.
O golfie 4
Jeśli jest taki paskudny dostęp jak w audi b6 to lekko 600zl netto. Tylko mówię o robocie, z planowaniem i robocie konkret, wymianie uszczelek itd.
 

diagnostawawa

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
18.07.2015
Postów
1234
Punktów
236
Wiek
26
Miasto
Xxx
Nie wiem czy był już taki wątek ale jak rozliczcie swoich pracowników? u mnie w warsztacie mamy 3 zatrudnionych i muszę do wszystkiego dopłacać, klientów jest bardzo dużo i pomimo tego nie jestem w stanie wyrobić na zus i kredyt... doradźcie coś bo nie pamiętam abym coś dla siebie zarobił...żona twierdzi że to przez to że nikt nie pilnuje papierkowej roboty, rozliczeń bo wszystko jest zapisywane na tzw "kolanie".
Zatrudniasz za duzo ludzi. Ja moze mega duzo roboty nie mam alejak mialem czlowieka do pomocy to kasy bylo na styk (nowy budynek i ciagle inwestuje). Teraz robie sam na spokojnie i w koncu widze pierwsze odlizone pieniadze.
 

Kris 29

Początkujący
Dołączył
19.11.2012
Postów
16
Punktów
1
Wiek
41
Zatrudniasz za duzo ludzi. Ja moze mega duzo roboty nie mam alejak mialem czlowieka do pomocy to kasy bylo na styk (nowy budynek i ciagle inwestuje). Teraz robie sam na spokojnie i w koncu widze pierwsze odlizone pieniadze.

u mnie firma już 5 lat, na dotację unijną więc kredyt plus zus plus pracownicy wychodzi majątek, sam też pracuje a dla mnie nie ma nic, dokładam tylko i jeszcze rachunki nie popłacone bo nie mam z czego - mam wrażenie, że własnie pracownicy wyssysaja wszystko co zrobię. Wychodzi na to,że moja żona ma rację, że za dużo pracowników mam... to samo mi powiedziała abym sam pracował sam ale obawiam się, że potracę klientów bo nie będę miał czasu na ich naprawy. Przeglądałem formum i własnie nie wiem czy nie zostawic sobie chociaż jednego pracownika, kupiłem program warsztat24 aby ogarnąć dokumenty i wszystko zapisywać w końcu, planuje też dołączyć terminal na płatność kartą z tego programu Polska Bezgotówkowa, może ktoś poradzi mi jak z tego koła obłędu wyjść, większość mi mówi że mam miękkie serce bo szkoda mi zwolnic pracowników....
 

WOODOO

SuperMechanior
Dołączył
25.08.2014
Postów
6870
Porady
2
Punktów
3075
Kwestia tego czy nie masz tyle roboty na 3 pracowników, czy też ci pracownicy tak pracują, że np. wymiana klocków zajmuje jednemu pół dnia...:D
Drugą stroną medalu jest to czy masz na tyle zaplecze techniczne żeby np. prosta naprawa nie okazywała się barierą nie do pokonania, a co za tym idzie nieekonomiczna...:D
 

Kris 29

Początkujący
Dołączył
19.11.2012
Postów
16
Punktów
1
Wiek
41
Musisz zmienic imie na Janusz:)


już może bez złośliwości ;) klientów mam dużo i to jest paradoksem sytuacji, plac zastawiony po brzegi - wszystkie 5 stanowisk zajęte, ale większość klientów chce przyprowadzać tylko do mnie a nie do pracowników, pracuje do późnych godzin a efektów zarobkowych nie widzę, jak opłacę pracowników to mi nic nie zostaje, nawet dla mnie i nie wspominając o rachunkach. Chciałem dać pracę ludziom za godne pieniądze ale widzę, że w naszym rejonie się to nie sprawdza - chcieliby zarabiać dużo a ja na tym tracę.....gdybym był Januszem to bym im płacił psie pieniądze ale wiem, że to ciężka praca i chciałem aby robili za przyzwoita stawkę zarabiają ok 3500 -4000 zł -plus zus a miałem też takiego co i 5000zł plus zus zarabiał ale zaczął sobie na boku robić w garażu...podziękowałem mu szybko....nie wiem czy ja mam takie szczęście do takich nierobów czy ja jestem faktycznie za dobry dla swoich pracowników a on to wykorzystują....nie wiem jaki system tu wypracować aby był dobry, zamierzam od grudnia zostawić jednego pracownika i skorzystać z porad użytkownika RAVEN1906 czyli 2500zł plus 30% przerobu - myślicie, że to dobry pomysł?
 

Ogień-Opór

Gaduła
Dołączył
3.01.2018
Postów
97
Punktów
4
Miasto
Bydgoszcz
Sam jestem pod znakiem zapytania, czy zatrudniać pracowników. W regionie jestem fachowiec. Przykro mi, ale poprawiam to co naprawiają inni. Nie schlebia mi to, ale efektem jest kolejka na kilka tygodni. Ciężko jest.
 

Kris 29

Początkujący
Dołączył
19.11.2012
Postów
16
Punktów
1
Wiek
41
Zatrudniasz za duzo ludzi. Ja moze mega duzo roboty nie mam alejak mialem czlowieka do pomocy to kasy bylo na styk (nowy budynek i ciagle inwestuje). Teraz robie sam na spokojnie i w koncu widze pierwsze odlizone pieniadze.
Powiedz mi czy sam ogarniasz papierkową robotę? korzystasz z jakiegoś programu do prowadzenia warsztatu czy też wszystko piszesz na tzw kolanie. Ja mam problem ze skrupulatnym zapisywaniem wszystkich napraw i rozliczeń. Chyba tu tez popełniam błąd, wcześniej pracowałem u ojca w małym garażu - niczym się nie martwiłem tylko pracowałem, pozyskałem w ten sposób dużo klientów ale niestety postanowiłem pójść na swoje....

Sam jestem pod znakiem zapytania, czy zatrudniać pracowników. W regionie jestem fachowiec. Przykro mi, ale poprawiam to co naprawiają inni. Nie schlebia mi to, ale efektem jest kolejka na kilka tygodni. Ciężko jest.
Na moim przykładzie widać że trzeba bardzo uważać kogo się zatrudnia, nie wiem czy otwierałbym teraz warsztat wiedząc jak to będzie wyglądało.... samemu ciężko jest pracować jeśli co chwilę dzwoni telefon "czy mogę przyprowadzić samochód". Jak szukałem pracowników to wysyłali mi z urzędu pracy ludzi, którzy z wejścia mówili aby im tylko podpisać papierek i się zmywają... jak ktoś chciał pracować to doświadczenia zero a wymagania pod niebiosy, ale jakoś udało mi się znaleźć ludzi, którzy znają się na mechanice ale teraz wychodzi w praniu, że też nie dają rady - bywa tak, że po nich poprawiam i nie wiem czy w takich sytuacjach im obcinać pensję - jak ich wtedy rozliczać? Co robicie jeśli pracownik wam coś źle naprawi i są poprawki?
 
Ostatnia edycja:

hiwat

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
2.07.2015
Postów
894
Punktów
294
Miasto
Tarnów
Powiedz mi czy sam ogarniasz papierkową robotę? korzystasz z jakiegoś programu do prowadzenia warsztatu czy też wszystko piszesz na tzw kolanie. Ja mam problem ze skrupulatnym zapisywaniem wszystkich napraw i rozliczeń. Chyba tu tez popełniam błąd, wcześniej pracowałem u ojca w małym garażu - niczym się nie martwiłem tylko pracowałem, pozyskałem w ten sposób dużo klientów ale niestety postanowiłem pójść na swoje....


Na moim przykładzie widać że trzeba bardzo uważać kogo się zatrudnia, nie wiem czy otwierałbym teraz warsztat wiedząc jak to będzie wyglądało.... samemu ciężko jest pracować jeśli co chwilę dzwoni telefon "czy mogę przyprowadzić samochód". Jak szukałem pracowników to wysyłali mi z urzędu pracy ludzi, którzy z wejścia mówili aby im tylko podpisać papierek i się zmywają... jak ktoś chciał pracować to doświadczenia zero a wymagania pod niebiosy, ale jakoś udało mi się znaleźć ludzi, którzy znają się na mechanice ale teraz wychodzi w praniu, że też nie dają rady - bywa tak, że po nich poprawiam i nie wiem czy w takich sytuacjach im obcinać pensję - jak ich wtedy rozliczać? Co robicie jeśli pracownik wam coś źle naprawi i są poprawki?

Zaczynam widzieć pozytywy w mojej samodzielnej pracy ;-)
 

Jarzi

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
21.04.2017
Postów
7277
Porady
1
Punktów
2070
Wiek
35
Miasto
Kaczory
Co robicie jeśli pracownik wam coś źle naprawi i są poprawki?
Zależy jak bardzo sie wkur..e. Inaczej traktuje przypadki z niewiedzy/pecha, a inaczej z głupoty i zaniedbania. Jak z głupoty to odliczam godziny + ewentualne odliczenie za uszkodzona część od wypłaty.
 

diagnostawawa

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
18.07.2015
Postów
1234
Punktów
236
Wiek
26
Miasto
Xxx
Dobra księgowa, ktorej rzucasz fakturki i ogarnia wsio to podstawa. Ty prowadzisz zlecenia w Warsztat24. Do tego katalogi na kompie Ic, AP i innych :) wiecej nie potrzeba. Moim zdaniem powinienes pracowac z jednym mechanikiem i w razie potrzeby zatrudnic kolejnego jak bedziesz.mial regularne zapisy na np. 2 miediace na przod. W jakiej miejscowosci prowadzisz serwis?
 

Kris 29

Początkujący
Dołączył
19.11.2012
Postów
16
Punktów
1
Wiek
41
Dobra księgowa, ktorej rzucasz fakturki i ogarnia wsio to podstawa. Ty prowadzisz zlecenia w Warsztat24. Do tego katalogi na kompie Ic, AP i innych :) wiecej nie potrzeba. Moim zdaniem powinieneś pracowac z jednym mechanikiem i w razie potrzeby zatrudnic kolejnego jak bedziesz.mial regularne zapisy na np. 2 miediace na przod. W jakiej miejscowosci prowadzisz serwis?


Księgową mam z pobliskiego biura rachunkowego, problem leży w tym, że ja mam problem z czasem przez te poprawki po nich, jeżdżenie po części, - nie mam czasu nawet zjeść nie ma kiedy - jak zladuje do domu o 21 to dopiero coś wrzucę na ruszt. Wkurzyłem się jak kolejny raz dług w zusie wyniósł ponad 10k..... cudem trafiło się, że miałem silnik vw craftera i go sprzedałem i mogłem zapłacić to co się uzbierało ale to jest jakiś martix.... takie życie jak ciągle braknie.....warsztat24 dopiero zamierzam wdrożyć - dziś dopiero go kupiłem bo tu na forum był mocno polecany. Ale teraz się tak zastanawiam czy w ogóle jest sens zostawienia nawet jednego pracownika.... gdybym był sam to nie musiałbym zapisywać rozliczeń dla pracownika-poprawiać itp. Wiem że z palcem w d.... bym wyrobił na zus i kredyt i jeszcze by zostało - tylko czy klienci nie odejdą jak bedą musieli czekać na wstawienie auta do warsztatu.
 
Ostatnia edycja:

Auto.Klinika

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
21.02.2016
Postów
3148
Punktów
945
Wiek
34
Prowadząc własną działalność masz mieć więcej na glowie,ale masz też mieć więcej pieniędzy w kieszeni niż pracownik.

Mając miękkie serce będzie mocno bolał ten upadek. Lepiej mniej, ale solidnie. Co do godzin, to każdy komu zależy się poświęca, ja czasami sypiam na warsztacie, bo nie chce mi się jeździć po nocy. Zostaw sobie jednego z którym się najlepiej dogadujesz żebyś później się nie wkurzal ze debila zostawiłes i znowu dokladasz
 

Kris 29

Początkujący
Dołączył
19.11.2012
Postów
16
Punktów
1
Wiek
41
każdy komu zależy się poświęca, ja czasami sypiam na warsztacie, bo nie chce mi się jeździć po nocy. Zostaw sobie jednego z którym się najlepiej dogadujesz żebyś
Może faktycznie tak zrobię, że jednak tego jednego zostawię i sprawdzę tym razem jego wydajność, myślisz że 2500 zł plus 30% od przerobu będzie dobrym rozwiązaniem? muszę zmienić obecne rozliczanie - nie mam wyjścia
 
Do góry Bottom