• Witamy na Forum Mechaników!
    Aktualnie przeglądasz stronę jako gość. lub
    Jako użytkownik uzyskasz pełen dostęp do forum oraz będziesz mógł tworzyć tematy oraz brać udział w dyskusjach.
    Gorąco zachęcamy oraz zapraszamy do rejestracji!

jak najlepiej oczyścić po starej szpachli?

tytoos

SuperMechanior
Dołączył
14.05.2013
Postów
789
Punktów
57
Wiek
44
Miasto
Poznań
pewnie temat banalny, wiadomo da się na różne sposoby, ale chciałbym sie podpytać, może jest jakaś sprawniejsza metoda.
Chodzi o nadkola - kiedyś były robione, ale słabo i pojawiły się ponownie dziury (poprzednio były naspawane łatki, a nie wymienione nadkole). Zacząłęm oczyszczać powierzchnię, żeby zobaczyć ile trzeba wyciąć i miejscami jest troche więcej szpachli. Póki co próbowałem na 2 sposoby to oczyścić:
1. szlifierka oscylacyjna, papier 80
2. włosy murzyna na wiertarce
włosami idzie zdecydowanie szybciej z tego co zauważyłem, mam też włosy na szlifierkę kątową i to rozwiązanie póki co najbardziej do mnie przemawia - wiertarka jednak nie jest przeznaczona do nacisków bocznych i nie chcę jej rozwalić (kiedyś jedną tak załatwiłem dużo używająć szczotki drucianej). Szlifierką oscylacyjną idzie dosć wolno i mam wrażenie, ze jednak narusza się blachę - co wydaje mi się niepotrzebne.
Jakei Wy macie metody?
Dwa nadkola to nie jest niewiadomo jak dużo roboty i nawet ręcznie się to zrobi, ale jak jest jakaś sprawdzona metoda to dlaczego sobie nie ułatwić :)
 

WOODOO

SuperMechanior
Dołączył
25.08.2014
Postów
6870
Porady
2
Punktów
3075
Najszybciej to będzie tak :


:)
 

tytoos

SuperMechanior
Dołączył
14.05.2013
Postów
789
Punktów
57
Wiek
44
Miasto
Poznań
Dzięki, spróbuję z opalarką. Piaskarki nie posiadam, więc nie mam jak spróbować, chociaż poważnie się zastanawiam, żeby chociaż pistolet jakiś kupić, bo od środka na pewno by się przydało oczyścić...
Wariant z młotkiem tu chyba jednak by nie zadziałal - nie aż tak gruba warstwa :D
 

ojek

SuperMechanior
Dołączył
13.07.2016
Postów
912
Punktów
158
Miasto
Węgrów
Zazwyczaj niestety jak szpachle usuniesz to okazuje się że najrozsądniej byłoby wyciąć i wspawac zdrowe :D
 

tytoos

SuperMechanior
Dołączył
14.05.2013
Postów
789
Punktów
57
Wiek
44
Miasto
Poznań
na szczescie nie jest tak źle, jedno nadkole wstępnie oczysciłem i szpachla była głownie po to, żeby zatuszować fuszerkę... Ktoś naprawiał nadkole i zamiast wyciąć korozję to dospawał na wierzch kawałek blachy.
ale szpachla ładnie się trzyma, równo, nie odchodzi, nie ma purchli, wiec o niej jużwiedział pewnie znacznie więcej niż o naprawie blacharskiej ;)
 
Do góry Bottom