• Witamy na Forum Mechaników!
    Aktualnie przeglądasz stronę jako gość. lub
    Jako użytkownik uzyskasz pełen dostęp do forum oraz będziesz mógł tworzyć tematy oraz brać udział w dyskusjach.
    Gorąco zachęcamy oraz zapraszamy do rejestracji!

Jak wyrabiać się w czasie naprawy z wyceny autodaty

Gustus

Początkujący
Dołączył
14.08.2020
Postów
5
Punktów
3
Wiek
29
Miasto
Kujawsko-pomorskie
Witam.
Czytając i patrząc jak wszyscy wyceniają swoje usług robią to na godziny wyceniają np jedną rhb na 100zl netto. Czasami jest tak że przyjeżdża klient z jakimś samochodem którego jeszcze wcześniej nie było na warsztacie akurat na ta rzecz np rozrząd. Blokady są wiedzą jest narzędzia są. Klient pyta się ile to będzie kosztować nie robiliśmy tego więc nie wiemy ile to będzie trwało zasięgnąć porady automaty i wychodzi zw czas operacji to 5.4rhb wyceniamy mu ta naprawdę na 540zł netto. Wiadomo trzeba podać jakieś widełki no 540-600zl na małe poślizgi.
Przystępujemy do naprawy rozebralismy i podczas naprawy okazuje się że śruby się ukręcają szpilki poprzęciagane i wszystko usyfione i co dalej roboty więcej a czas ucieka nie każdy klient rozumie to że coś może być nie tak . Przytaknie a potem i tak swoje wie. Trzeba poskładać a czas ucieka. Koniec końców wychodzi 3 godziny dłużej nawet jak poinformujemy klienta że takie coś dzieje się podczas naprawy a mowi ze go juz nie stac i nie zaplaci wiecej a przyprowadzil tzw. sprawne auto to po rozebraniu i tak nie da się tego poskładać i oddać jak było. Papudroctwa nie dzierżę a jakoś trzeba wyjść z tego z twarzą i jakimiś pieniędzmi. Po takiej naprawie i tak jesteśmy w plecy z hajsem i czasem przez to powstają opróżniania z innymi pracami i tak koło się zamyka w nieskończoność.
Co z tym zrobić wiem nie brać takich aut ale czasami nawet nie wiemy czy to tego rodzaju auto które niechce się naprawić. Bo wszystko ustalone przez telefon klient przyjeżdża zostawia i chce potem je odebrać nie interesuje go więcej.
Czasami jest tak że nawet nie ze swojej winy czy zaniedbania auta przez klienta ale samej części np wadliwego napinacza rozrządu jak miałem w ostatnim czasie wszystko już było ok a pasek schodził czas poświęcony na sprawdzenie co jest nie tak a obowiązki się piętrzą ale trzeba dokończyć co się zaczęło.
Jak radzicie sobie w takich sytuacjach i co z tym robicie?
 

Auto.Klinika

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
21.02.2016
Postów
3139
Punktów
941
Wiek
34
Ja podając czas z autodaty dorzucam 50% czasu więcej. Często i tak jest to mało. Autodata podaje 6godz na daną czynność więc ja mówię około 9. Niestety rozrządy w tym kraju to odrębny temat, bo często warsztaty się licytują kto taniej i nigdy nie wychodzi jak w AD. Ja zawsze podaję widełki od np 600 do 1200 i wiem, że mam zapas, ale staram się tego już nie przekroczyć. Natomiast jeśli pójdzie mi fajnie i sprawnie, to nie biorę 1200 tylko adekwatnie do tego ile mi zajęło. Często czytam o samochodach w których trzeba zrzucać przód i tam jeden z drugim mówi 250,350 za wymianę kompletnego rozrządu, pózniej taki gamoń się naczyta i przyjeżdża z myślą o zrobieniu tego za 300zl, a tu trzeba dołożyć dwa, albo trzy razy tyle.
Ja się nie licytuję, mówię ceny jakie mnie będą zadowalać i jestem przy tym stanowczy, nie stać to żegnam. Natomiast działa to też w drugą stronę, nie stosuje polityki trzymania aut na placu, żeby rosła wartość naprawy.
 

XMARIO

SuperMechanior
Dołączył
25.10.2018
Postów
5966
Punktów
6805
Miasto
Mazowieckie
komercha pogoń za szczurem szmalem i tyle.
osobiście mam wywalone na czasy napraw a cennik posiadam własny.
wystarczy popatrzeć na tych śmiesznych bolków w ogrodniczkach zakręconych w okół własnej osi.
śmieje się z takich czereśniaków ale fakt, roboty mają.
tylko że takie stowrzenie najczęściej nie wie nawet jek sie zachować w kiblu.

mamy wolny rynek czy nie, czy jesteśmy jak te ślepe konie w kieracie?

gustus to jakis dzieciak który nie wie za bardzo o czym pisze.
taki świerzy drobny problemix na tym wrednym rynku.
obsuwy sa po kilka dni a że coś nie idzie to norma a nie anomalia.

Trzeba poskładać a czas ucieka
to go goń, goń go wąski goń
 
Ostatnia edycja:

Gustus

Początkujący
Dołączył
14.08.2020
Postów
5
Punktów
3
Wiek
29
Miasto
Kujawsko-pomorskie
gustus to jakis dzieciak który nie wie za bardzo o czym pisze
Nie podoba mi się jak odnosisz się do innych osób nie poznając ich. Może i jesteś starym wyjadaczem i masz może jakieś doświadczenie, ale żenuje mnie twoje podejście do ludzi. Jak podchodzisz do każdego tak to wiedz że mogą ci miło mówić ale i tak nikt Cię nie szanuje.
Każdy ma swoje początki każdy jakoś zaczynał ty nie byłeś napewno wcale inny. Jeżeli masz swój cennik bardzo dobrze, ale przypuszczam, że omnibusem nie jestes i nie naprawiałeś wszystkiego we wszystkim. To wyceniasz indywidualnie na oko panie pinćset a następnie przy naprawie zupełnie inaczej może się okazać. Wiadomo część rzeczy robi się tak samo część tylko trochę się różni a inna część jest zupełnie odmienna przy naprawie.
Można mieć 25 lat i mieć duże doswiadczenie i można mieć 50 lat i nie mieć go wcale. Takie osoby też określasz mianem "dziaciaka"?
Ja zadałem pytanie jak sobie z tym radzicie, a nie w jaki sposób ty to olewasz.
Z czasem pewnie także wyrobie sobie swój własny cennik i będę wiedział co za ile ale narazie trzeba znaleźć jakiś wzornik albo mieć kogoś już kto właśnie ma taki mniej-więcej wyrobiony.
Do chwili gdy wyrobie swoj wlasny chciałbym nie robić się sam w ch...a dlatego zadałem to pytanie
 

XMARIO

SuperMechanior
Dołączył
25.10.2018
Postów
5966
Punktów
6805
Miasto
Mazowieckie
świetnie.
na początek naucz sie używać języka polskiego, następnie własnego zdania.
taka drobna rada starca:
nie dziw się że coś nie idzie, ciesz sie jak coś dobrze pójdzie.

a na japiszonów co to im się wydaje mam wywalone

napisałem wywalone bo za przeklinanie miałem tu już kilka banów
 

selim

SuperMechanior
Dołączył
1.01.2014
Postów
2064
Punktów
297
Miasto
Sląsk
Ile w/g autodaty wychodzi wymiana sprężyn w głupim seicento ?
 

Auto.Klinika

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
21.02.2016
Postów
3139
Punktów
941
Wiek
34
czyli fochowiec w godzine zrobi obie, czyli max 100zł minus rabat
Rabat (arab. الرباط, Ar-Ribāṭ; marok. arab. ṛ-Ṛbaṭ) – stolica Maroka, miasto położone w zachodniej części kraju, nad Oceanem Atlantyckim, przy ujściu rzeki Bu Rakrak, siedziba administracyjna regionu Rabat-Sala-Al-Kunajtira.

Nie wiem po co w to mieszasz Maroko, bo ja innego Rabatu nie znam
 
Do góry Bottom