Nie po darmo f-ma Liqui Moly opracowała urządzenie do całkowitej wymiany oleju w ASB,łącznie z procesem jej płukania specjalnym detergentem ,urządzenie to podczas napełniania świerzym olejem jednocześnie usuwa stary,jednym słowem świerzy olej wypycha olej stary z pominięciem procesu mieszania się starego ze świerzym.Tak to, zlikwdowano bardzo niebezpieczne zagrożenie pracy skrzyni na sucho nawet przez bardzo krótki odcinek czasu.Niestety,taki zabieg rwie po kieszeni.Olej statycznie powinno się wymieniać co 10-20 tyś km a filtr co 40 tyś.km.Tak oto można bez większych kosztów jednorazowych,oraz bez szkody dla skrzyni wymieniać olej dolewając świerzy,zazwyczaj te 60-70%objętości skrzyni.
Poza tym nie można zapominać,że isnieją skrzynie ASB,któe po wymianie leju wymagają adaptacji oprogramowania.Odpowiedniego oleju,skrojonego pod daną skrzynię ASB trzeba trzymać się bezwzlędniekonkretnie nie chodzi tylko o skład chemiczny,ale lepkość oleju,musi on dawać odpowiednie ciśnienie,którym steruje zawór ciśnieniowy w skrzyni biegów współpracujący z komputerem.Jest jeszcze jeden problem,tyczący tych,którzy jeżdżą autami sprowadzanymi z USA,tam układ chłodzenia oleju ASB jest zaprojektowany pod max.prędkości jazdy dopuszczalnej,powiedzmy do tych 60mil/h.Dlateo ,jeśli ktoś chce jeździć szybciej musi doposażyć układ w dodatkową chłodnicę ,inaczej skrzynia długo mu nie posłuży,a nawet sobie sprawy nie zdaje,że jeździ na przegrzanej skrzyni,a zbyt wysoka temp.to killer,podobnie jak uszkodzenia elektroniki sterującej działaniem ASB,trzeba reagować natychmiast,gdyż awarie elektroniki a nawet z pozoru błache przyczyniają się do uszkodzeń mechanicznych.ASB to bardzo delikatny podzespół,czasami zwykłe zjechanie z lawety bez ruchomienia silnika (brak smarownia,ciśnienia oleju)przyczynia się do uszkodzenia skrzyni.
Ach ,sory za ten ,,świerzy,Świerzyński mnie zbił z tropu,byk jak diabli