Skoro kolega odkopał temat to ja dorzucę swoje trzy grosze w związku z tym że jestem autorem tematu

, po 9 latach jazdy samochodem na LPG mam najechane obecnie 456 tysięcy kilometrów, nie wiem czy już pisałem ale mam następującą konfigurację:
- sterownik stag 4 eco
- parownik tomasetto nordic
- reg fast omvl dream
- zbiornik w kole zapasowym
- przewody wysokiego ciśnienia z tworzywa faro
Sterownik jest bezawaryjny, parownik wymieniłem po przejechaniu około 100 tysi (orginalnie był alaska)
Listwę naprawiłem w tym samym czasie przy użyciu zestawu naprawczego, przy okazji zaslepilem nawierty w kolektorze bo były za daleko od głowicy i listwa była umieszczona na górze kolektora ssącego pezez co zrobiła mi wgniotkę w masce silnika i zamontowałem zamiast tego takie adaptery pod wtryskiwacze benzynowe z wystającymi rurkami do gazu (nie pamiętam nazwy)
Tak poza tym to w październiku ubiegłego roku dałem do remontu kapitalnego głowicę ze względu na wyciek płynu chłodzącego no i przy okazji wymienili uszczelnienia, prowadnice i t.d. silnik po tym zabiegu przestał gubić zapłony bo zdarzało się że na zimnym kulałi się dusił, nie trzeba za dużo przy tym wszystkim grzebać, chociaż kabelek diagnostyczny mam, najważniejsze żeby silnik był dobrej kondycji, aby nie było nieszczelności

ino tankować i jeździć