• Witamy na Forum Mechaników!
    Aktualnie przeglądasz stronę jako gość. lub
    Jako użytkownik uzyskasz pełen dostęp do forum oraz będziesz mógł tworzyć tematy oraz brać udział w dyskusjach.
    Gorąco zachęcamy oraz zapraszamy do rejestracji!

Jakość świadczonych usług przez mechaników

Strawek

SuperMechanior
Dołączył
11.05.2015
Postów
162
Punktów
30
Wiek
46
Miasto
Wałcz
Witajcie!
Nie wiedziałem gdzie to napisać i tak jakoś padło na tę część forum. Otóż zastanawia mnie czy dzisiaj faktycznie tak ciężko znaleźć mechanika, który nie patrzy tylko na to żeby pieniądze dostać, żeby odbębnić kolejnego klienta tylko naprawić auto? I czy dziś naprawa aut to nie czasem tylko - wymiana części?
Mam wrażenie że 90% mechaników żeruje na tym że miliony aut jeździ po kraju, w każdym trzeba naprawić hamulce czyli wymienić tarcze, klocki, wymienić płyny, filtry, tłumiki i inne bzdety ale już poważniejszych napraw się nie imają.
Ostatnio jeździłem ze stukiem w prawym kole, objechałem z 10 serwisów - dosłownie i zaczęły się filozofie, może łożysko, może przegub, może zawieszenie, łączniki, tuleje wahacza, może po prostu opona/felga.
W jednym zakładzie naprawiono przegub bo ponoć był uszkodzony, co dziwnie nigdzie indziej tego nie dostrzegli ale problem i tak pozostał.
Byłem kiedyś z autem na naprawie elektryczności, to owszem wszystko działało ale na desce pojawiły się błędy które nie znikały, tzn kontrolki poduszki ABS itd..
Stąd dziwi mnie to..dlaczego tak mało rzetelnie 90% mechaników wykonuje swoją pracę, kompletnie nie zależy im na klientach no ale co się dziwić on nie zubożeje, bo przyjedzie 10 klientów na wymianę olejów, filtrów a ja auta nie będę miał naprawionego ale co go to obchodzi, czy to jego auto?...
Zdarzyło mi się też iż jeździłem z zablokowanym zaciskiem, mechanik twierdził że to wina opadów deszczu bo teraz taka pogoda i to tarcie które słychać to ten nalot/osad trzeba to "wyjeździć" bo jak auto stało to taki jest efekt, po czym zakupiłem komplet zestawu naprawczego zacisku i pojechałem gdzie indziej na wymianę i od tego momentu problem zażegnany. Jakiś absurd, mam wrażenie że mechanicy łaskę robią że ktoś do nich przyjedzie i oni jak tacy książęta autem się zajmą.
Wniosek z tego jeden lepiej chyba odłożyć więcej gotówki i kupić w lepszym stanie auto lub nawet nowe niż szukać potem szczęścia wśród mechaników - partaczy. No ale tak wygląda dziś w naszym kraju jakość świadczonych usług i zaangażowanie mechanika w pracę.
Jakie są Wasze opinie?
 

mar.wo

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
13.05.2013
Postów
1266
Punktów
256
Miasto
Racibórz
WWW
obdstarpolska.com
Mało tego, to jeszcze Żydzi i pedały albo co gorsza jakaś masoneria- to o klanie mechaników. Masakra jakaś i frustracja, he,he .
To z tej grupy co wszystko wie bo czytał w internecie i sam zrobiłby ale mu się nie chce. Miłego dnia.
 
Ostatnia edycja:

arni_poznań

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
29.11.2010
Postów
16292
Punktów
3344
Wiek
43
Miasto
PZ
No rzeczywiście nie mam kasy na naprawy..poproszę tylko podać jaki koszt takich napraw to wtedy się zastanowię czy mam bo na razie to nie wiem nawet ile pieniędzy potrzeba czy 500 zl czy 2 tys czy 10 tys..
Nie wiem też skąd taki wniosek że trup? Widziałaś ktoś to auto? jechał nim? To jak Ci się lodówka albo pralka zepsuje to też trup kupiony? Auta nie kupiłem wczoraj także myślę że te wyświechtane hasła z forum gdzie ktoś ma problemy z autem można zachować dla siebie i takimi określeniami swoje rzęchy nazywać
No cóż mechanicy to świętość faktycznie jak kiedyś odwiedze jakiś serwis to uklęknę i ucałuje w rękę. Prawda jest taka że to jedna z najgorszych grup zawodowych, rolnicy i nauczyciele przy nich to są ludzie którzy pracują charytatywnie. Bo robią coś i dostają grosze, a mechanik? zamiast przyjmować klientów nie ważne czy komuś tłumik odleciał czy problem ze skrzynią wybiera to co sobie za dużo rączek nie pobrudzi.
I patrząc po wypowiedziach 90% osób tutaj widzę że moja teoria w 100% się zgadza z rzeczywistością, tak to już jest, teraz rozumiem dlaczego są ludzie którzy nawet za darmo by nie chcieli auta starszego niż 7-8 lat, po prostu takie auto będzie wymagało napraw no ale gdzie? jak nie ma mechaników?
To jest na takiej zasadzie, nie ma weterynarza który psa wyleczy, trzeba go uśpić, nie ma mechanika który naprawi auto trzeba odwieźć na złom i tyle.
Ja mam starego trupa, rok produkcji 94, data pierwszej rej. 96, audi a4 367 000 km nakulane, ale jakoś go naprawiam i jeżdżę bo uważam że stare audiczki były produkowane z myślą o długowieczności, chociażby blacha w ocynku i prosta jak cep elektryka, będąc czynnym elektrykiem i mechanikiem od 2003 roku nauczyłem się pokory wobec samochodów i innych mechaników, bo warsztat to nie jest piekarnia, samochody są złożone, stosowane są tysiące zamienników części, gama mozliwych usterek jest ... no coż, nie do opisania, ciesz się kolego że mechanicy nie chcą naprawiać twojego auta, przynajmniej przyznają się do tego że czegoś tam nie umieją a nie grają głupa jak ci w programie "będzie pan zadowolony", spróbuj kiedyś sam coś zrobić przy swoim aucie to zobaczysz że to nie jest łatwe. Na dzień dzisiejszy koledzy zaproponowali Ci pomoc w diagnozie twoich usterek więc skorzystaj, ja również oferuję swoją bezpłatną diagnozę, oczywiście jeśli do mnie przyjedziesz, jestem z okolic Poznania pzdr
 

mar.wo

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
13.05.2013
Postów
1266
Punktów
256
Miasto
Racibórz
WWW
obdstarpolska.com
A co do tego, że mechanicy to "wymieniacze" a nie "naprawiacze"- bywa często, że taniej a zwłaszcza bezpieczniej jest wymienić element niż łatać, to raz a po drugie czas poświęcony łataniu też kosztuje i tu trzeba przemyśleć co lepiej finansowo ale i pewniej i bezpieczniej. Klient często tak na to nie patrzy a widzi "pierdułkę" którą dorobiłeś no i ile też to może kosztować?
 
Ostatnia edycja:

arni_poznań

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
29.11.2010
Postów
16292
Punktów
3344
Wiek
43
Miasto
PZ
A co do tego, że mechanicy to "wymieniacze" a nie "naprawiacze"- bywa często, że taniej i a zwłaszcza bezpieczniej jest wymienić element niż łatać, to raz a po drugie czas poświęcony łataniu też kosztuje i tu trzeba przemyśleć co lepiej finansowo ale i pewniej i bezpieczniej. Klient często tak na to nie patrzy a widzi "pierdułkę" którą dorobiłeś no i ile też to może kosztować?
no dokładnie przy swoim jeździdle można sobie strugać figurki w mydle lub drewnie bo się robi eksperymenty :D chyba że auto bardzo potrzebne ale faktycznie przy cudzym aucie to można sobie napytać więcej biedy niż zysku, wszystko zależy od klienta, trzeba wyczuć z kim się ma do czynienia, ale i tak nie zawsze można robić "Mac Gyver-yki" bo są elementy silnika i ogólnie auta gdzie bezpieczeństwo jest bezcenne :)
 

Marek_S

SuperMechanior
Dołączył
10.07.2012
Postów
15169
Punktów
1867
Miasto
Sląsk
Nie bardzo rozumiem co to znaczy naprawa a wymiana , mam naprawiać tuleje metalowo gumową czy jak ? To co zuzyte się wymienia i tyle . Arni masz Audi Cygaro ? To auto darze sentymentem , miłałem kolega ma jeszcze starsze przed cygarem quattro z silnikiem V 3L albo większym ... stan idealny . To były auta .
 

arni_poznań

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
29.11.2010
Postów
16292
Punktów
3344
Wiek
43
Miasto
PZ
Nie bardzo rozumiem co to znaczy naprawa a wymiana , mam naprawiać tuleje metalowo gumową czy jak ? To co zuzyte się wymienia i tyle . Arni masz Audi Cygaro ? To auto darze sentymentem , miłałem kolega ma jeszcze starsze przed cygarem quattro z silnikiem V 3L albo większym ... stan idealny . To były auta .
ja już mam A4 B5 94 r:) jedno z pierwszych "zaokrąglonych" aut ale to prawie to samo co audi 80
 

mechanik.k

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
3.02.2015
Postów
4880
Punktów
1753
Miasto
London
WWW
mechanic-diagnostics-pl-london.mycylex.co.uk
My Polscy Mechanicy
 

sulej013

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
29.01.2014
Postów
1288
Porady
1
Punktów
250
Wiek
34
Miasto
Xxx
To i ja dowale do pieca jak juz kazdy jedzie po "nowym" kolego znajdz lepszego i tanszego mechanika od polaka ktory za przeproszeniem z gowna (jakim za pewne jest Twoj seat) ukreci Ci bicza ktory jeszcze sie pokreci wokol kuminka przejedz sie do mechaniora w szwajcarii w niemczech ogolnie w krajach rozwinietych i znow uzyje cudzyslowiu "bardziej" tam zrobia taka wycene ze usiadziesz i pocalujesz sie w lewe jajko przez prawe ramie co lepsze wymienia wszystko a nie to co trzeba gdybys widzial prace lakiernikow z tamtych krajow... Smiech na sali spytaj sie takiego Hansa czy wie co to cieniowanie.. A co tam bede sie denerwowal i ja zapraszam na diagnoze... (i bez urazy dla pracujacych za granicami chodzilo mi o rodowitych mechaniorow z zagranicy)
 

maxsslko

SuperMechanior
Dołączył
30.11.2014
Postów
2777
Punktów
297
Sulej no nie wiem co myslec o rodowitych mechanikorach. PSUK po miesiacu znowu mnie je.bie;/ Ale wiem np ze brat kumpla trzaska ok 20k miesiecznie jako lakiernik gdzies w zimnych krajach. Chyba norwegia. Dla przykladu mam volvo norwega ktoremu wytrzskam lakier do poprawki (znajomek) przednia szyba (kolega) , uklad wspomagania bo sie zacina, komplet hamulcow z przodu plus jakies pierdoly jak podnosnik czy lusterko (to juz moja robota) za 1/4 ceny ktora zaporoponowano mu tam.

nom, Ide rabotac:D
 

dartech

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
26.04.2015
Postów
849
Punktów
157
Wiek
49
Miasto
Årdalstangen
kurcze a mialem sie wymiksowac ale to na inny temat... ;) jezeli bys pomieszkal maxsslko w norwegii troche inaczej bys na to spojrzal ;) tu ceny robocizny sa proporcjonalne do zarobkow i w tej kwetsii podobne do polskich - zarabiasz 2k PLN - roboczogodzina 70-80 brutto na fakture (norwegia - zarabiasz 20k NOK - roboczogodzina 700-800 NOK brutto na fakture) wyjatkiem jest lakierka - to naprawde mistrzostwo kosmicznych cen :D
 

dartech

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
26.04.2015
Postów
849
Punktów
157
Wiek
49
Miasto
Årdalstangen
mi chodzilo o srednia a nie o wyjatki :D zreszta jezel ma 40k NOK to ma proporcjonalnie robocizne 2 razy tansza niz w PL :D
 
Ostatnia edycja:

Strawek

SuperMechanior
Dołączył
11.05.2015
Postów
162
Punktów
30
Wiek
46
Miasto
Wałcz
Mamy jak na razie wolnosc wyboru, nie musimy robic cos czego nie chcemy. Ty tez nie robisz czegos czego nie lubisz. Np nie bzykasz sie z facetami bo to Cie nie kreci (przynamniej mam nadzieje ze tak jest:D) Czemu chcesz jednak by ktos nadstawial dupy bo tobie sie fura popsula.
Myślę że przykład totalnie bezsensu, porównywanie orientacji seksualnej do ścieżki jaką obrał ktoś, jaki wybrał zawód, co to kogo obchodzi chciał być sprzedawcą to nim został, murarzem, lekarzem, mechanikiem to nim został.
Ale jak otworzył serwis napraw samochodów to niech je cholera naprawia bo ja z telewizorem LCD do niego nie przyjeżdżam czy z komputerem tylko z samochodem!
Nadstawia dupy?? że jak? jeszcze raz?? a to ja do lekarza jadę naprawiać samochód? a czemu ma dupy nadstawiać nauczyciel - wychowawca który skończył lekcje i musi zostać bo przyszli rodzice bo dzieci mają problemy z nauką albo chłopcy się pobili? czemu ma nadstawiać dupy kiedy jest wycieczka poza lekcjami i trzeba dzieci pilnować? Mechanicy to jest taki zawód lajtowy że brak słów i jeszcze mówimy o nadstawianiu dupy! no chyba jakiś żart i bezczelność na prawdę.. Po prostu mechanicy mają za dużo w d..bo jest milion aut i zawsze ktoś przyjedzie, gdyby prowadzili serwis np. kserokopiarek czy ekspertów do kawy to trochę myslę inaczej by funkcjonowali i tej głupiej dyskusji by tutaj nie było ale jak jest popyt bo jeździ tysiące aut ponad 10 letnim po ulicach to zawsze ktoś da zarobić a nie powinien! Skoro nie ma się ochoty na naprawy aut i jest wolność wyboru, no to proponuje iść do marketu wykładać towar, albo zamiatać chodniki.

Ja wiem że jak się atakuje i to co ja pisze jest 100% prawdą to trzeba umieć oddać i też zaatakować więc się bzdury wypisuje o trupach jakiś, o tym że za darmo chce auta naprawiać, że jest wolność wyboru itd..
Jak na razie to trupa żadnego nie mam, bo wszystko co było w miarę proste jest zrobione w aucie, auto przeszło przegląd serwisowy, wszystko sprawne, a skrzynia..znam co najmniej 5 osób u których w autach już nie młodych biegi przynajmniej niektóre nie wchodzą zbyt rewelacyjnie, ale mają to gdzieś ja niestety jestem osobą która lubi mieć wszystko w porządku i obawiam się że prędzej u takich osób te auta są wstanie nieważkości niż u mnie. No ale może dla kogoś to trup, bo przecież 13 letnie auto powinno chodzić jak nowe z salonu. Ja przynajmniej tak nie zakładam.
A jak już ktoś poruszył sprawę pracy mechaników za granicą to niestety ale wg opinii chłopaka kuzynki który był z Mercedesem w serwisie na wymianie łożyska w Polsce, wg niego strach go ogarnia tam gdzie był serwis pracuje jak w komunistycznym NRD, zdziwiony że ktoś chce 2 naraz wymienić, że z wysokiej półki firmy ale ten chłopak wszystko tak naprawia a nie byle było i ogólnie obsługa fatalna. No jak widać przyjechał gość i podjechał do mechanika który rzekomo specjalizuje się w mercedesach i przeżył szok.

Ja póki co żądam tylko trafnych diagnoz od mechaników, bo czasem mogło by się okazać że wymieniając skrzynie, mechanizm i olej przekładniowy za granicą za jedną trafną diagnozę miałbym za te same pieniądze już dawno sprawną skrzynię a tutaj 100 rzeczy wymienionych a efekt zerowy.
Poza tym no jeśli ktoś naprawia auta w ten sposób że jak nie chce zapalić szczególnie zimą to się zaczyna od wymiany pompy paliwa, aparatu zapłonowego czy świec a na końcu aha...może akumulator no to sorry ale zdania nie zmienię.
Wiadomo nie od dziś ze prawda boli, wiadomo też że nikt nie będzie pluł do swojego gniazda, ale to minimum honoru powinno być i nie oszukujmy się ale poziom usług ze strony mechaników i pochodnych elektryków, lakierników, blacharzy jest na prawdę kiepski.
A tak w ogóle jakby ktoś pytał jestem z Wielkopolski, jak ktoś zna kogoś na poziomie kto NAPRAWIA auta, to chętnie poznam namiary.
 

maxsslko

SuperMechanior
Dołączył
30.11.2014
Postów
2777
Punktów
297
Wujek dobra rada "zmien mechanika". I nie zal sie tu wiecej bo zal dupe sciska. Zostales wydymany ale to nie powod by pisac ze "wszyscy" sa tacy sami. Skoro LCD naprawiasz lub oddajesz na gwarancje to nie przychodz tu z reklamacja. Idz do czlowieka ktory wzia za to pieniadze i niech poprawia. Masz rachunek? Idz do sadu. Skrzynia w Twoim seacie jest prosta jak budowa cepa, to samo tyczy sie wybieraka. Nie wiem jak mozna tam cos spier* ale widocznie wybrales zly warsztat. Byc moze twoja skrzynia zostala zalana niewlasciwym olejem. Ale nie rob hałasu o to ze odebrales niesprawny samochod. To Ty odbierales auto, nie my. Skoro je takie odbierasz to chyba godzisz sie na stan rzeczy. Skoro Twoje biegi chodza zdechle a skrzynia jest glosna to masz zdechle lozysko ataku w niej. Kupiles wiec uwaloną skrzynie zapewne, mechanik Ci ja zalozyl. Pamietaj ze za czesci zakupione przez klienta mechanik nie bierze odpowiedzialnosci.
Kupiles, jest padnieta, plac znowu:)
PS. Skrzynia po sprawdzeniu kosztuje 500-700zeta. Ile zaplaciles za swoja?
 

mar.wo

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
13.05.2013
Postów
1266
Punktów
256
Miasto
Racibórz
WWW
obdstarpolska.com
Żeby ocena była obiektywna powinien wypowiedzieć się mechanik, który naprawiał wspomnianego Seata wówczas mielibyśmy pełny obraz i może właściciel zweryfikowałby swoje stanowisko a tak to kiszka, niepotrzebne nerwy. Miłego dnia życzę.
 
Ostatnia edycja:
Do góry Bottom