NorbertK
SuperMechanior
- Dołączył
- 5.01.2015
- Postów
- 1218
- Punktów
- 215
- Wiek
- 38
Jeżdżąc samochodem coś chwila mnie krew zalewa jak widzę co ludzie wyczyniaja za kierownicą. Najbardziej irytującą rzeczą jest nieużywanie kierunkowskazów. Stoję przed rondem, chcę włączyć sie do ruchu, czekam bo nie mrugaja w prawo więc myślę jadą prosto, a gdzie tam, trzech typów zjechalo z ronda bez kierunkowskazów.
Kolejny przyklad. Stoję przed przejazdem kolejowym chyba 4 w kolejce. Szlaban się otwiera i auta ruszaja. Nagle typ co stał za mną, wyprzedza mnie i wciska się przede mnie. I jedzie dalej przede mną. Ile zaoszczedzil czasu? Pół sekundy? A zamieszania zrobił wyprzedzajac mnie jakby do pożaru jechal.
To tylko przyklady z dzis.
Kolejny przyklad. Stoję przed przejazdem kolejowym chyba 4 w kolejce. Szlaban się otwiera i auta ruszaja. Nagle typ co stał za mną, wyprzedza mnie i wciska się przede mnie. I jedzie dalej przede mną. Ile zaoszczedzil czasu? Pół sekundy? A zamieszania zrobił wyprzedzajac mnie jakby do pożaru jechal.
To tylko przyklady z dzis.
toc chyba nie volvem
pozdrawiam