• Witamy na Forum Mechaników!
    Aktualnie przeglądasz stronę jako gość. lub
    Jako użytkownik uzyskasz pełen dostęp do forum oraz będziesz mógł tworzyć tematy oraz brać udział w dyskusjach.
    Gorąco zachęcamy oraz zapraszamy do rejestracji!

Klient -mechanik, uczciwość,zaufanie.

Komornik

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
2.02.2014
Postów
2034
Punktów
718
Heniek ty jak zwykle fantazjujesz tylko na tym drugim biegunie. W dzisiejszych czasach to jest nielogiczne robienie czegoś takiego. Dwumasy potrafią stukać przy małym przebiegu nie mówiąc o nowych. Masz Max 50 % szans ze kupisz śmiecia z Allegro. Ci co tak mieliby robić będą w plecy. Zamiast zrobić w tym czasie dwóch normalnych klientów i uczciwie policzyć. Roboty nie brakuje. Chyba ze tam gdzie mieszkasz jeszcze mentalnie nie wyszli z PRL Już pomijam opinie itp. Tam napewno mechanik zrobił duży narzut i dlatego nie chce się ujawnić. Ja na dwumasy tez daje narzut i mówię o tym klientowi bo nic w tym złego - to koszt mojego ryzyka, bo co któraś jest wadliwa
 

Klient75

Początkujący
Dołączył
2.09.2023
Postów
17
Punktów
0
Sytuacja z fakturą, brak informacji o tym jakie części są zamontowane to faktycznie nie uczciwa praktyka, ale nie powinieneś oceniać jak nie masz pewności. Udaj się na warsztat, dopytaj jakie masz części założone, nagraj rozmowę skoro nie chce ci dać tego na papier. Umów się np z miśkiem czy innym rzetelnym mechanikiem, zapłać za zdjęcie skrzyni i ocenę co tam faktycznie masz założone i wróć tu z wnioskami. Nie widzę zbytnio innego sposobu na rozwiązanie tej sprawy. Na tą chwilę ten temat to tylko pożywienie dla tych, co zalogowali się tu tylko po to, aby szkalować branże i wszędzie wyszukiwać oszustwo, w każdej naprawie widzieć tego złego mechanika oszusta. Jak już będziesz wiedział co tam masz, to wtedy możesz podjąć odpowiednie działania, jeśli widok cię rozczaruje.
Nie zalogowałem się po to żeby szkalować branżę, dla mnie dobry, sprawdzony mechanik jest na wagę złota. Nie muszę szukać za każdym razem innego, jeden nie poprawia po drugim, płacę, auto gotowe do drogi i mam kłopot z głowy.W przekopywaniu internetu, natknąłem się na wasze forum, zalogowałem się tylko po to, żeby zorientować się czy jest to normalnie stosowana praktyka, moim zdaniem niezbyt uczciwa. Nie proszę mechanika o jakieś cuda-niewidy, nie krytykuję naprawy, nie rządam miliona lat gwarancji, tylko zwykłego potwierdzenia, że użyte części były zgodne z zamówieniem. To naprawdę tak dużo? Bo oburzenie tutaj jest powszechne, że śmiałem zapytać.
Automatyczne połączenie postów:

Heniek ty jak zwykle fantazjujesz tylko na tym drugim biegunie. W dzisiejszych czasach to jest nielogiczne robienie czegoś takiego. Dwumasy potrafią stukać przy małym przebiegu nie mówiąc o nowych. Masz Max 50 % szans ze kupisz śmiecia z Allegro. Ci co tak mieliby robić będą w plecy. Zamiast zrobić w tym czasie dwóch normalnych klientów i uczciwie policzyć. Roboty nie brakuje. Chyba ze tam gdzie mieszkasz jeszcze mentalnie nie wyszli z PRL Już pomijam opinie itp. Tam napewno mechanik zrobił duży narzut i dlatego nie chce się ujawnić. Ja na dwumasy tez daje narzut i mówię o tym klientowi bo nic w tym złego - to koszt mojego ryzyka, bo co któraś jest wadliwa
Mnie naprawdę nie boli narzut, cenę za całość prac, uzgodniliśmy przed naprawą, czemu mechanik nie miałby zarobić jeśli wykona swoją pracę zgodnie z zamówieniem?
 

heniek1000

SuperMechanior
Dołączył
15.11.2017
Postów
3496
Porady
4
Punktów
569
Tam napewno mechanik zrobił duży narzut i dlatego nie chce się ujawnić.

Nie chce Ci kwitu pokazać, bo wtedy byś zobaczył ile Ci policzył za ten komplet, a ile rzeczywiście kosztował. I tyle.
Przecie żem pisał w pierwszym zdaniu pierwszego posta w tym temacie.

Aaaa później trochę się koncepcja rozwinęła ;) co oczywiście jej nie wyklucza ;
Automatyczne połączenie postów:

dla mnie dobry, sprawdzony mechanik jest na wagę złota. Nie muszę szukać za każdym razem innego
I właśnie Pan lisek doskonale o tym wie...dlatego ma trochę luzu i może ogonkiem zamieszać tu i tam.
 

Klient75

Początkujący
Dołączył
2.09.2023
Postów
17
Punktów
0
Przecie żem pisał w pierwszym zdaniu pierwszego posta w tym temacie.

Aaaa później trochę się koncepcja rozwinęła ;) co oczywiście jej nie wyklucza ;
Automatyczne połączenie postów:


I właśnie Pan lisek doskonale o tym wie...dlatego ma trochę luzu i może ogonkiem zamieszać tu i tam.
A to już osobna kwestia, czy ktoś dba o własną renomę i swojej firmy, czy olewa i chce się użerać z co drugim klientem. Jak wspomniałem, dobry mechanik powinien się cenić i dobrze zarobić. Bez jakichś dziwnych sytuacji, a zadowolony klient zawsze wróci.
 
Ostatnia edycja:

Klient75

Początkujący
Dołączył
2.09.2023
Postów
17
Punktów
0
Konklużn is, że przy następnej naprawie, serwisie, już u innego mechanika trzeba być wrzodem na dupie i wykłócać się o każdą śrubkę. Żądać faktur na każdy gram zużytego smaru, gwarancji 10 lat na naprawę i niech na mnie plują, że pojebany klient.;)
 

Jarzi

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
21.04.2017
Postów
7274
Porady
1
Punktów
2066
Wiek
35
Miasto
Kaczory
I dostać bana na następną naprawę xD
U mnie klient z takim podejściem ma termin jak w NFZ.
Tylko fakt faktem nie oszukuje ludzi, a Ci dookoła co lecieli w kulki i mieli "złoty" czas pozamykali się.
 

heniek1000

SuperMechanior
Dołączył
15.11.2017
Postów
3496
Porady
4
Punktów
569
Konklużn is, że przy następnej naprawie, serwisie, już u innego mechanika trzeba być wrzodem na dupie i wykłócać się o każdą śrubkę. Żądać faktur na każdy gram zużytego smaru, gwarancji 10 lat na naprawę i niech na mnie plują, że pojebany klient.;)
Nie, trzeba być normalnym człowiekiem, tak samo u mechanika na warsztacie, jak i w kolejce w sklepie. Wystarczy, że byś mu wspomniał WCZEŚNIEJ że będziesz potrzebował zdjęcie czy scan rachunku, bo prowadzisz książkę napraw. I wtedy lisek by wiedział, jak ufarbować ogonek. A Ty go nagle z zaskoczenia łapiesz za kitę i ciągniesz.
I tak to jakiś hochsztapler.
Zobacz, jak chłopaki pisali wcześniej w postach, jaką prowadzą ewidencję, wpisy...wszystko czarne na białym.

Tylko też co innego jest zobaczyć na papierze coś wpisane. A co innego na zdjęciu gdzie widać założone sprzęgło. Dlatego też taki wysyp filmów na YT z warsztatów.
Nie wierzę, że ten "Twój" gamoń nie zrobił zdjęcia założonego sprzęgła. 2 sekundy roboty, a GŁOWA BARDZO BARDZO SPOKOJNA.
Automatyczne połączenie postów:

Zazwyczaj przywożę swój z filtrami i zwraca mi pustą bańkę.
Swoją drogą, to jesteście sami sobie winni. Kobiecie to się nie dziwię, ale żeby facet nie potrafił przynajmniej tego NAJWAŻNIEJSZEGO oleju wymienić, to tego nie rozumiem.
Wszyscy wygodni, pazurki czyste.
 
Ostatnia edycja:

Klient75

Początkujący
Dołączył
2.09.2023
Postów
17
Punktów
0
Nie, trzeba być normalnym człowiekiem, tak samo u mechanika na warsztacie, jak i w kolejce w sklepie. Wystarczy, że byś mu wspomniał WCZEŚNIEJ że będziesz potrzebował zdjęcie czy scan rachunku, bo prowadzisz książkę napraw. I wtedy lisek by wiedział, jak ufarbować ogonek. A Ty go nagle z zaskoczenia łapiesz za kitę i ciągniesz.
I tak to jakiś hochsztapler.
Zobacz, jak chłopaki pisali wcześniej w postach, jaką prowadzą ewidencję, wpisy...wszystko czarne na białym.

Tylko też co innego jest zobaczyć na papierze coś wpisane. A co innego na zdjęciu gdzie widać założone sprzęgło. Dlatego też taki wysyp filmów na YT z warsztatów.
Nie wierzę, że ten "Twój" gamoń nie zrobił zdjęcia założonego sprzęgła. 2 sekundy roboty, a GŁOWA BARDZO BARDZO SPOKOJNA.
Zaraz gromy polecą od Panów mechaników, że sobie jakieś zdjęcia założonych części życzysz, oszalaleś?;)
Automatyczne połączenie postów:

"Swoją drogą, to jesteście sami sobie winni. Kobiecie to się nie dziwię, ale żeby facet nie potrafił przynajmniej tego NAJWAŻNIEJSZEGO oleju wymienić, to tego nie rozumiem.
Wszyscy wygodni, pazurki czyste."

Przesadzasz, bułki i chleb też umiem upiec, a kupuję w sklepie. Nie mam warunków, do takich akcji.
 
Ostatnia edycja:

heniek1000

SuperMechanior
Dołączył
15.11.2017
Postów
3496
Porady
4
Punktów
569
Zaraz gromy polecą od Panów mechaników, że sobie jakieś zdjęcia założonych części życzysz, oszalaleś?
Źle mnie rozumiesz. Klient ma prawo mieć ograniczone zaufanie do mechanika. Zresztą mechanicy sobie z tego zdają sprawę, jakie opinie krążą na temat...Mechanik wyczuwając jakąkolwiek wątpliwość klienta sam powinien wyjść z inicjatywą pokazania dokumentacji, czy zdjęcia. I jest to zupełnie normalne. To świadczy nie tyle o warsztacie, ale uczciwości mechanika jako człowieka w danej chwili i danej kwestii.
Sam miałem kiedyś taką sytuację...coś tam zażartowałem ; ) a mechanik "pokażę Panu zdjęcia" i wyciąga telefon. Schowaj Pan to odpowiedziałem, wierzę Panu. Sam fakt, że sięgnął ręką po telefon wystarczył, że nie musiałem niczego oglądać.

Nie mam warunków, do takich akcji.
Wierzę, ale olej jest najważniejszy i warto się poświęcić.
Poza tym nikt chyba nie zostawia samochodu na wymianę oleju? Więc się umawiasz...podjeżdżasz i wtedy możesz odebrać puste bańki patrząc mechanikowi na ręce. Dorzucając 20 czy 50 zł na flachę, że szybko i sprawnie poszło.
Tak się to robi.
 

lalek

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
5.03.2013
Postów
770
Porady
1
Punktów
256
Miasto
Jukei
Lajk za pierwsza czesc wypowiedzi.


Druga czesc - mylisz sie. Sam sobie pieczatki nie przybijesz, poza tym jest mnostwo osob, ktore nie robia przy aucie nic z roznych wzgledow i wola to oddac jak sobie zawracac tym w ogole glowe.
Automatyczne połączenie postów:

Ps. Tak, sa tacy mechanicy ktorzy nie poswieca 2 sekund na zdjecie, 2 sekund na zapisz pdf z diagnoskopu, 2 sekund na przeczytanie numeru czesci I przepisanie go.
Sam zatrudniam dwoch takich mechanikow I tego typu rzeczy sa na mojej glowie, oni - jak sami twierdza - sa od roboty. Usluge tworze ja.

Nie kazdy rodzi sie przedsiebiorca enrique
 

heniek1000

SuperMechanior
Dołączył
15.11.2017
Postów
3496
Porady
4
Punktów
569
sa tacy mechanicy ktorzy nie poswieca 2 sekund na zdjecie
Dlatego chciałem napisać, że jest to w interesie właściciela warsztatu...ale mnie wyprzedziłeś.

Sam sobie pieczatki nie przybijesz,
Z tą pieczątką, to nie kumam o co chodzi.

jest mnostwo osob, ktore nie robia przy aucie nic z roznych wzgledow
A mnie myślisz, że się chce tarzać pod samochodami...potem płacić w sklepie zaciśniętymi pięściami chowając paznokcie przed Panią ekspedientką? Kurw***, nie.
I nie robię tego z jakiejś wielkiej pasji, czy dla nieziemskich pieniędzy.

( Dobra, bo przyszedł lelek i mnie wciąga w krzaczory ; )
 

lalek

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
5.03.2013
Postów
770
Porady
1
Punktów
256
Miasto
Jukei
Nie kumasz, bo masz auto sprowadzone a nie z salonu, wiec historia I pieczatki nie maja dla Ciebie znaczenia.

Rozumiem, ze robisz to zeby sie nie nadziac, ale na to to co ja Ci poradze? Nie mam zadnego wplywu na innych ani na Ciebie.
 

Drugi2

SuperMechanior
Dołączył
15.07.2020
Postów
4923
Porady
5
Punktów
1547
Nie kumam, co ta pieczątka robi w tym temacie. Ona Nas nie interesuje.
Mniejsza z tym...
Nowe auto powinno mieć udokumentowaną historię. Czyli co każdy przegląd pieczątka w książce. To uwiarygadnia samochód i podnosi wartość. Pomijam, że bez pieczątek nici z gwarancji.

Do tego pomyślałem o badaniu technicznym. Tu też pieczątki przedstawiają.
 

heniek1000

SuperMechanior
Dołączył
15.11.2017
Postów
3496
Porady
4
Punktów
569
Ty, ale po co Wy mi tłumaczycie oczywistą oczywistość o pieczątce??????

Po prostu wtrącił wątek pieczątki do tego tematu, a ja nie kumam po co. Bo co ma piernik do wiatraka.
 

lalek

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
5.03.2013
Postów
770
Porady
1
Punktów
256
Miasto
Jukei
Jest z maki.

Nie zacytuje z telefonu. Napisales, ze nikt nie zostawia auta na wymiane oleju.
Wiec odpisalem, ze sie mylisz. Sa tacy ktorzy zostawiaja, bo nie robia nic przy aucie, a sa tacy ktorzy to robia dla pieczatki...
Jezeli dalej nie lapiesz to nie ma co kontynuowac.

I zgadzam sie z Toba, ze temat jest o czym innym.
 

heniek1000

SuperMechanior
Dołączył
15.11.2017
Postów
3496
Porady
4
Punktów
569
Teraz rozumiem, bo sam tak robiłem w ASO. Jechałem z pierdołą, żeby tylko wbić w książkę.

Napisales, ze nikt nie zostawia auta na wymiane oleju.
Wiec odpisalem, ze sie mylisz.
A kto zostawia na sam olej? I co zostawiają i wracają na następny dzień czy za kilka godzin?

Chyba się nie rozumiemy.
 

Jarzi

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
21.04.2017
Postów
7274
Porady
1
Punktów
2066
Wiek
35
Miasto
Kaczory
U mnie jeżeli usługa olej + filtry to auto zostaje, a klient adios.
 
Do góry Bottom