arni_poznań
Zweryfikowany Mechanik
Wyjmij skrzynię i zobaczTo jak uważacie panowie, mam nowe sprzęgło i dwumasę, czy za bardzo zaufałem swojemu mechanikowi?
Wyjmij skrzynię i zobaczTo jak uważacie panowie, mam nowe sprzęgło i dwumasę, czy za bardzo zaufałem swojemu mechanikowi?
Na takich kozaczków, to się stosuje mazak fluorescencyjny.Wyjmij skrzynię i zobacz
Jest taka fajna farba do znaczenia śrub co pęka i odpadaNa takich kozaczków, to się stosuje mazak fluorescencyjny.
Bystrzejszy z lepszymi okularami mógłby się zorientować.Jest taka fajna farba do znaczenia śrub co pęka i odpada
za łapkę.To mój stały warsztat, w którym serwisowałem auto, po rezygnacji z przeglądów w ASO. Z zasady trzymam się jednego mechanika, zna historię napraw auta, z czasem jest większe zaufanie na linii klient-mechanik. Do tej pory nie miałem większych problemów z eksploatacją samochodu(hamulce, filtry,oleje,klima-standard), nie zwracałem specjalnie uwagi na sposób rozliczenia, czasami sam kupowałem potrzebne części.. Po zdiagnozowaniu zużycia dwumasy i sprzęgła, nie chciałem ryzykować pomyłki przy zakupie, mechanik powiedział, że zrobi,nie ma problemu, zaufałem jak z każdą naprawą.Napisz mi proszę na PW jaki to warsztat w Szczecinie bo moim zdaniem trochę nie fajnie, ewidetnie tnie i kombinuje w kwestii księgowo-prawnej. A jeżeli kombinuje z podatkami to może też optymalizować pewne kwestie w trakcie naprawy co może naturalnie wzbucać Twój niepokój.
Jeżeli chcesz paragon to masz dostać paragon, jeżeli chcesz fakture to masz dostać fakturę. Takie są przepisy. Jeżeli chcesz zapłacić kartą to warsztat MUSI udostępnić taką możliwość chociażby blikiem.
No i swoją drogą czym się kierowałeś przy wyborze warsztatu na taką naprawę jak wymiana sprzęgła z dwumasą? Czy to Twój stały warsztat? Jeżeli tak to czy wcześniej nie zapalała Ci się lampka ostrzegawcza przy kombinacjach z płatnościami i rachunkami?
Jeżeli skorzystałeś z jego usług po raz pierwszy to dlaczego przy takiej naprawie?
Dla mnie nie ma znaczenia ile policzył, bo cenę mniej -więcej uzgodniliśmy, tylko chciałem zobaczyć na fakturze co założył, a nie "sprzęgło i dwumasa z magazynu".Nie chce Ci kwitu pokazać, bo wtedy byś zobaczył ile Ci policzył za ten komplet, a ile rzeczywiście kosztował. I tyle.
Na takich kozaczków, to się stosuje mazak fluorescencyjny.
Kamera inspekcyjna? Jak inaczej zobaczyć coś co jest zamknięte w środku? Poza tym sprzęgło wymieniłeś z jakiegoś powodu, skoro jego praca się poprawiła to znaczy że usterka została usuniętasprawdzić
Gdybyś zobaczył różnice, to byś się zdziwił.Dla mnie nie ma znaczenia ile policzył
Kompresor, szmata trochę smaru i od razu jest poprawa.jego praca się poprawiła to znaczy że usterka została usunięta

Gdybyś zobaczył różnice, to byś się zdziwił.
Poza tym w czym problem, policzył jak za oryginał, a założył chinola.
Więc zysk razy cztery.
Terminal nie działa, podatek w kiechtę i do domu.
Ja już widzę na jakich Ty tam olejach jeździsz...jak on wymieniagodniliśmy zestaw Sachs lub LUK, które
Uzgodniłem z mechanikiem zestaw Sachs lub LUK, nie chińszczyznę, chciałem tylko potwierdzenie w fakturze, że założył to o czym rozmawialiśmy. Nawet nie musiałbym zaglądać w rubrykę, ile kosztowało, bo cenę za usługę znałem.Gdybyś zobaczył różnice, to byś się zdziwił.
Poza tym w czym problem, policzył jak za oryginał, a założył chinola.
Więc zysk razy cztery.
Terminal nie działa, podatek w kiechtę i do domu.
Ja już widzę na jakich Ty tam olejach jeździsz...jak on wymienia.
Automatyczne połączenie postów:
Kompresor, szmata trochę smaru i od razu jest poprawa.
Arni nie bądź dziecinny![]()
Zazwyczaj przywożę swój z filtrami i zwraca mi pustą bańkę.
olejach
No dobra widzę do czego to zmierza, teraz mleko się rozlało, co możesz zrobić to program "usterka" założyć kamerę świecącą na komorę silnika i sprawdzić czy nalewa twój olej, taki test uczciwości a co do sprzęgła to jeśli założył Tobie jakieś gówno to uwierz mi że wkrótce ci to padnie a jeśli wytrzyma chociaż dwa lata to i tak dobrze bo jakość klamotów zleciała na łeb na szyję w ostatnim czasie, co do gwarancji to nie wiem jak tam on jest zobowiązany ale w ciągu dwóch lat tak jak byś chciał to wiele może się zdarzyć a jak się zdarzy to wtedy będziesz miał okazję zobaczyć co ci tam założył, odnośnie silnika, każdy olej jest dobry jeśli utrzymuje silnik w czystości, można zdjąć kapę zaworową i obejrzeć górę silnika, ja na ten przykład kupiłem dopiero co VW Touareg z Niemiec, gdzie właściciel dał mi całą dokumentację, książkę, faktury, kartek od wymiany oleju na silniku 1500 a pod korkiem wlewu oleju czarno jak w dieslu, olej mieniany co 5000km czyli co roku, jeśli masz wątpliwości to popytaj w rodzinie czy ktoś ma swojego mechanika a może masz mechanika w rodzinie i niech obejrzy auto?pustą bańkę
warsztat
faktury, kartek od wymiany oleju na silniku 1500 a pod korkiem wlewu oleju czarno jak w dieslu, olej mieniany co 5000km czyli co roku
Dlatego cwańszy lisek wkłada używanego ładnie wyczyszczonego Sachsa czy Luka. Z chinola się nie wykręci, a i zysk większy w kieszeni zostanie z takiej operacji.a jak się zdarzy to wtedy będziesz miał okazję zobaczyć co ci tam założył
Sytuacja z fakturą, brak informacji o tym jakie części są zamontowane to faktycznie nie uczciwa praktyka, ale nie powinieneś oceniać jak nie masz pewności. Udaj się na warsztat, dopytaj jakie masz części założone, nagraj rozmowę skoro nie chce ci dać tego na papier. Umów się np z miśkiem czy innym rzetelnym mechanikiem, zapłać za zdjęcie skrzyni i ocenę co tam faktycznie masz założone i wróć tu z wnioskami. Nie widzę zbytnio innego sposobu na rozwiązanie tej sprawy. Na tą chwilę ten temat to tylko pożywienie dla tych, co zalogowali się tu tylko po to, aby szkalować branże i wszędzie wyszukiwać oszustwo, w każdej naprawie widzieć tego złego mechanika oszusta. Jak już będziesz wiedział co tam masz, to wtedy możesz podjąć odpowiednie działania, jeśli widok cię rozczaruje.Miałem zaufanie do momentu ostatniej naprawy
Dlatego cwańszy lisek wkłada używanego ładnie wyczyszczonego Sachsa czy Luka. Z chinola się nie wykręci, a i zysk większy w kieszeni zostanie z takiej operacji.
Może sam 'gdzie' nabija na zapleczu chińskie okładziny...ch. go tam wie. Wtedy to już w ogóle nó
Reklamacje, to już się bierze na klatę. Ryzyk fizyk. Na 10 sprzęgieł/dwumas ile masz tych reklamacji. Poza tym i tak jesteś już zarobiony więc to nie ma większego znaczenia gdyby zdarzył się taki przypadek.Taa i co w przypadku reklamacji?