Może ktoś miał taką sytuację ? Co radzicie zrobić ? Bardzo proszę oszczędźcie mi komentarzy że mogłem auta nie oddawać. Dziękuje za wyrozumiałość.
nauczka na przyszłość chociaż jak masz historię SMS, rozmów, połączeń to można spróbować mu wysłać rachunek na adres zamieszkania, jak nie odbierze to wnioskuj do sądu (właściwego do jego miejsca zamieszkania) o nakaz zapłaty za fakturę, jeżeli nie odwoła się od nakazu to wtedy pozostaje Ci komornik i egzekucja, jeżeli odwoła się od tego nakazu no to wtedy jest normalnie rozprawa w sądzie i sobie wyjaśniacie, przedstawiacie dowody, sam fakt, że u Ciebie był, wybił szybę już może stanowić w sądzie dowód, że Ci coś zlecał (tutaj z przykrego doświadczenia Ci napiszę, że ja sprzedałem towar babce na fakturę, była u mnie, dostała fakturę do ręki, chciała zapłacić przy odbiorze a ja wolałem na konto - mój błąd - nie wziąłem jej podpisu, nie chciała zapłacić 600 zł, wystosowałem wezwanie, nakaz do sądu, sąd to przyklepał fakturę bez jej podpisu, ona się od tego nie odwołała bo nie odbierała pism ode mnie a przecież to było na jej korzyść bo nic nie podpisała, niestety oficjalnie jest goła, drugi komornik działa, była sprawa o wyjawienie majątku i koszty które poniosłem to już dobre 800 zł + 600 zł które mi wisi więc czasem to gra niewarta świeczki bo ludzie są po prostu gnidami)
fajnie jakbyś miał zapis monitoringu jak był wcześniej u Ciebie np. zostawił auto albo przywiózł inny silnik
na przyszłość zabezpieczaj się papierem, stwórz sobie jakiś formularz przyjęcia auta do naprawy, diagnozy i drukuj za każdym razem, bierz podpis właściciela, najlepiej aby się zapoznał z cennikiem usług u Ciebie ile za co kosztuje roboczogodzina