• Witamy na Forum Mechaników!
    Aktualnie przeglądasz stronę jako gość. lub
    Jako użytkownik uzyskasz pełen dostęp do forum oraz będziesz mógł tworzyć tematy oraz brać udział w dyskusjach.
    Gorąco zachęcamy oraz zapraszamy do rejestracji!

Koła Kaskadowe Renault Espace 2003r 2.2dCi

ObelixSP

SuperMechanior
Dołączył
1.04.2012
Postów
457
Punktów
90
Wiek
52
Miasto
Łódź
A więc tak jak obiecałem opisuje to co mi się udało ustalić
Najpierw samo ustawienie tych kół bo ciężko to znaleźć w necie
Ustawienia paska nie będę opisywał bo to prosto znaleźć
1 zdjęcie które wkleiłem pokazuje ustawienie tych kół. brakuje tylko koła wału korbowego.
Którego z reguły się nie wymienia


po zablokowaniu wału korbowego , oczywiście trzeba odpowiednio ustawić wałki rozrządu.
blokadę do wału korbowego wkręca sie zamiast jednej śruby mocowania obudowy filtra oleju.
stojąc przodem do silnika jest to prawa górna śruba w wale jest odpowiednie wycięcie ze po założeniu blokady wał niedanej się obrócić w żadną stronę
poniżej jest widoczna blokada wału to ten prosty trzpień.
I blokada koła kaskadowego żeby je po prostu dało się założyć trzeba te koła zębate ustawić równo bo jak widzieliście na zdjęciach normalnie one przesunięte względem siebie.


z tych wszystkich kół widocznych powyżej blokuje się tylko wał korbowy i odpowiednio ustawia koło pompy wysokiego ciśnienia gdyż na nim jak to w wielu renaultach czujnik położenia wałka rozrządu.
Ustawienie tego koła wklejam poniżej bo jest ono bardzo ważne.
Jest tam wyżłobienie w obudowie i na kole jest kreska i to trzeba zgrać.

tu jeszcze dokłedniej widać z tym ze całe koło musi być ustawione jak na obrazku powyżej



Poniżej jeszcze zdjęcie gdzie się blokuje to koło pompy

i jeszcze jak wygląda uszkodzone koło i ściągacz do zdejmowania tego koła gdyż jest ono osadzone na stoszku pompy wtryskowe bez zadnego klina.
więc przy montarzu usawienie pompy niema zadnego znaczenia.
Ważne jest ustawienie samogo koła.

i jeszcze poniżej rozebrane na cześci coby zobaczyć jak wygląda takie koło kaskadowe w środku.

to narazie tyle jak by ktoś potrzebował wymiary tych blokad albo ieszcze jakiś informacij to śmiało pisać.
postaram się jeszcze cos dozucić jak cos znajdę.
Ponoć pompe samą też się da wymienić bez rozbierania całego rozrządu ale o tym następnym razem .
Pozdrawiam
 

Auto-Port

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
3.02.2012
Postów
1683
Punktów
361
brawo!! nie wszystkim sie chce taką dokumentacje zrobić pełen szacunek dla ciebie kolego !!!!
 

ObelixSP

SuperMechanior
Dołączył
1.04.2012
Postów
457
Punktów
90
Wiek
52
Miasto
Łódź
Wkońcu mam dostęp do nowej legalnej autodaty po polskiemu
Dorzucę schemat tego rozrządu jak by komu się przydał .
Co prawda to schemat silnika 2,5 ale 2.2 jest dokładnie taki sam.





I jako ciekawostke wklejam jeszcze rozrząd 3.o dci nissana który równiez chodzi w renault , jeszcze bardziej jak dla mnie porąbany silnik.

 

Auto-Port

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
3.02.2012
Postów
1683
Punktów
361
Są te koła w jakieś hurtowni dostępne czy tylko serwis
 

art0

SuperMechanior
Dołączył
1.02.2013
Postów
240
Punktów
10
no co - fabryka kółek nie miała zamówień .....
 

Auto-Port

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
3.02.2012
Postów
1683
Punktów
361
trafił mi się sztrucel na to samo co kolega pisze, a opiłki pompę oleju zapchały... klient chce naprawać
 

Auto-Port

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
3.02.2012
Postów
1683
Punktów
361
a wiec tak to nie były opiłki tylko zmielony zimmering przez koła kaskadowe. rozebrałęm te koła na czynniki pierwsze i wszystkie całe, pompa odetkana cisnienie jest, a w silniku napier.... a miałem nadzieje ze bedzie dobrze, teraz juz nie mam czasu na trupa, wyjmuje silnik obejrze panewki i wałki i zobaczymy co dalej, gdyby te silniki nie chodziły po 5500 zł to moj klient by się zdecydywał na wymianę a takto dupe zarwaca...

a wiec tak to nie były opiłki tylko zmielony zimmering przez koła kaskadowe. rozebrałęm te koła na czynniki pierwsze i wszystkie całe, pompa odetkana cisnienie jest, a w silniku napier.... a miałem nadzieje ze bedzie dobrze, teraz juz nie mam czasu na trupa, wyjmuje silnik obejrze panewki i wałki i zobaczymy co dalej, gdyby te silniki nie chodziły po 5500 zł to moj klient by się zdecydywał na wymianę a takto dupe zarwaca...
to jest 2,5 dci od mastera
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:

ObelixSP

SuperMechanior
Dołączył
1.04.2012
Postów
457
Punktów
90
Wiek
52
Miasto
Łódź
a wiec tak to nie były opiłki tylko zmielony zimmering przez koła kaskadowe. rozebrałęm te koła na czynniki pierwsze i wszystkie całe, pompa odetkana cisnienie jest, a w silniku napier.... a miałem nadzieje ze bedzie dobrze, teraz juz nie mam czasu na trupa, wyjmuje silnik obejrze panewki i wałki i zobaczymy co dalej, gdyby te silniki nie chodziły po 5500 zł to moj klient by się zdecydywał na wymianę a takto dupe zarwaca...
Ale który to simmering miałeś zmielony (wału korbowego)?
 

Auto-Port

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
3.02.2012
Postów
1683
Punktów
361
Wału, bo jeszcze,jest,koła pośredniego.
 

piki7

Początkujący
Dołączył
9.02.2014
Postów
7
Punktów
0
Wiek
53
Witam.
Z racji że jestem nowy na forum a mam kłopoty właśnie z tymi kołami to znalazłem się tu.
Pytanie:
Jak mocno ma być napięte to koło tłumiące drgania, ja poskładałem cały silnik z tzw. paczki,ale silnik mi głośno pracuje,klekocze, po stronie tych kół kaskadowych i teraz pewnie będę musiał go jeszcze raz wyciągać aby przestawić to koło bo wkładając go wyrównałem mu tylko zęby żeby weszły,a to wygląda że za mało.
 

ObelixSP

SuperMechanior
Dołączył
1.04.2012
Postów
457
Punktów
90
Wiek
52
Miasto
Łódź
Witam.
Z racji że jestem nowy na forum a mam kłopoty właśnie z tymi kołami to znalazłem się tu.
Pytanie:
Jak mocno ma być napięte to koło tłumiące drgania, ja poskładałem cały silnik z tzw. paczki,ale silnik mi głośno pracuje,klekocze, po stronie tych kół kaskadowych i teraz pewnie będę musiał go jeszcze raz wyciągać aby przestawić to koło bo wkładając go wyrównałem mu tylko zęby żeby weszły,a to wygląda że za mało.

Kolego tych kół nie da się założyć w innej pozycji, to znaczy nie ma tam możliwości ich bardziej lub słabiej napiąć .
Ale czemu to ci głośno pracuje to nie wiem.
A te koła były nowe czy używane?
Jak składałeś to dały się napiąć ręką?
 

Dalkowiac

SuperMechanior
Dołączył
15.01.2014
Postów
240
Punktów
37
Wiek
44
Miasto
Bydgoszcz
robiłem taki 2,2dci i było tak jak napisał kolega ObelixSP rozleciało się koło z kasowaniem luzu międzyzębnego-(bo tak to się nazywa) pozostały syf spadł do michy zmieliło pompę oleju, przytarł się wał, obróciło panewki i wałki z głowicą też dostały po jajach, a potem już nie miałem z czego zbudować tego silnika... Więc moim zdaniem warto wywalić pokrywę, zobaczyć co i jak a w razie czego wymienić koło z kasowaniem luzu i sprawdzić jak wygląda łożyskowanie pozostałych kół... A co do samych kół z kasowaniem luzu, to wydaje mi się że pierwsze takie patenty miały japońskie motocykle- tam widziałem to na początku. Właściwie powinniśmy być wdzięczni francuzom za takie podejście do budowy silników- w każdym razie ja nie narzekam, przynajmniej raz w tygodniu mam takiego trutnia do zrobienia, a ludziska kochają swoje hdi dci itd...:D
 

Auto-Port

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
3.02.2012
Postów
1683
Punktów
361
Wyjmij jeszcze raz te koła i porozbieraj je w proch a zobaczysz gdzie przyczyną leży..
 

piki7

Początkujący
Dołączył
9.02.2014
Postów
7
Punktów
0
Wiek
53
Sprawa wygląda tak:
Kupiłem żonie taką lagunke II w automacie za xx pln z silnikiem w ,, wiaderku" i zrobiłem mu szlifa +1, a ze nie miałem z takim przypadkiem do czynienia to go złożyłem jak opisał kolega ObelixSP, ale mam taki klekot od strony tych kół, a to koło z segerami napinałem, no wyrównałem do zęba śrubokrętem, trzymało dość mocno.
Nie rozbierałem tych kół bo wizualnie były ok, to są te co były a wałki wyrównawcze ustawiłem tak jak w opisie, heh a może to one tak klepią i przenosi, ale raczej to z prawej strony jak te tryby głos wychodzi.

Tak się zastanawiam czy jazda z takim klekotaniem, nie jest ono jakieś nie wiadomo jak głośne, po prostu go słychać tak w formie starszego diesla, czy jest to szkodliwe dla silnika?
Bo jak nie to zostawię nie chce mi się wyciągać ten silnik drugi raz.
Poza tym pompa wody nowa, pasek, napinacz, rolki wszystko dałem nowe.
Co zle zrobiłem ?
 

Auto-Port

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
3.02.2012
Postów
1683
Punktów
361
W tych kołach masz wsrodku taki seger który napina i mógł on lub boleć na którym się trzyma pęknąć także koła musisz rozebrać w mak. One te kola się wzajemnie napinaja poprzez zastosowanie tych segerow w tych kołach a napinaja się wzajemnie właśnie dlatego żeby zniwelować ten hałas o którym piszesz.
 

piki7

Początkujący
Dołączył
9.02.2014
Postów
7
Punktów
0
Wiek
53
Tylko teraz pytanie jakie mam to czy da się to zrobić nie wyjmując na nowo silnika? Bo miejsca to tam mało do zdemontowania dekla, obudowy tych kół.
 
Do góry Bottom