
Raczej cena ustalana indywidualnie podczas oględzin. Cena uzależniona jest także od typu lakieru i trudności w lakierowaniu (wcinamy się, cieniujemy, co cieniujemy czy lecimy po całości). Perła to nie akryl. Ja właśnie mam świeże ceny z Wawki i za przedni błotnik krzyczą 200zł. Za klapę kombiaka (tył) 350zł. Za zderzak przedni 200zł.Czy koszt lakierowania elementu uzalezniony jest od rozmiaru elementu czy element kazdy jest liczony tak samo bez wzgledu na rozmiar? I jaka jest srednia dobra cena lakierowania?
Pytasz go o takie rzeczy? I to w chwili w której po sposobie wypowiedzi widać że dopiero klocki ogarnia?dlaczego tak sądzisz?

Niemetaliczne lakiery to fajna sprawa. Bardzo łatwa. Kilka razy coś polakierujesz, później polerka i się nauczysz.ja lakieruję sam choć nie jestem lakiernikiem
Pewnie że można znaleźć elementy w kolorze tylko zazwyczaj porypane bo handlarzyki się z nimi nie obcyndalają, mi to nie przeszkadza, sam założyłem taki zderzak tylko do mego audi za bodajże 350 zl z wysyłkąNie ja ustalałem ceny więc nie wiem. U mnie takie są u prawie wszystkich w ok. Marek, Ząbek i Targówka. Nic z tym nie zrobię. Tyle chcą i tyle i nie zastanawiałem się czy partacze czy nie. Po prostu silna konkurencja bo warsztat na warsztacie.
Z tym 400zł za element to kolega solidnie przesadził.
Wyobraź sobie teraz do pomalowania przód. 2 x błotnik + maska + zderzak. 1600zł?
Od 650 do 1000 max. ale nie 1600! Nikt Ci tyle nie da bo często znajdziesz w używkach identyczny kolor. Siostrze robiłem ostatnio Astrę G (maska, zderzak, błotnik) po lekkim bum. Już przy 250zł za element się nie opłacało bawić. Maskę znalazłem za 180zł, błotnik za 80zł, zderzak zbiłem do 100zł. Bez kombinowania. Kod koloru ten sam. Po wymianie zero różnic. Oczywiście to wszystko dotyczy tanich autek do których części są tanie bo gdyby to miała być maska do jakiegoś "luksusa" to pewnie nie skończyło by się nawet na 1000zł za samą maskę. Wtedy lakierowanie się opłaca.
ale jak kto lubi
.