• Witamy na Forum Mechaników!
    Aktualnie przeglądasz stronę jako gość. lub
    Jako użytkownik uzyskasz pełen dostęp do forum oraz będziesz mógł tworzyć tematy oraz brać udział w dyskusjach.
    Gorąco zachęcamy oraz zapraszamy do rejestracji!

Kupiłem minę- co teraz?

Radmor

SuperMechanior
Dołączył
21.03.2019
Postów
1546
Porady
2
Punktów
434
Odgrzeję kotleta:)
Znajomy trafił minę...:(
Ktoś coś przerabiał do końca taki temat...? jak się skończyło ?
Jutro idzie do prawnika, to się dowie...ale może ktoś coś ?:)
pzdr
Może zbyt ogólnie a jednak powiew optymizmu ...jeżeli jest to ewidentna a nie urojona mina i jeżeli poprowadzi dobry prawnik to sprawa jest do wygrania .Tym bardziej iż obecnie dla kombinatorów -cwaniaczków jest coraz trudniej się tłumaczyć .Po prostu ..nie ma czegoś takiego że sprzedający nie wiedział ..no chyba że ma żółte papiery to może się wybroni .Osobiście takiego tematu nie przerabiałem ..ale tak to widzę .
 

WOODOO

SuperMechanior
Dołączył
25.08.2014
Postów
6870
Porady
2
Punktów
3075
No zobaczymy...:)
Znajomy kupił auto w niedzielę- w związku z czym nie miał jak za bardzo podjechać na warsztat...dziś podjechał i jak pooglądałem to się okazało, że fura jest trochę podżeźbiona przez jakiegoś ,,janusza,,...w związku z czym podjął decyzję, że nie popuści...i ja go popieram:)
 

Regaciarz

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
31.03.2018
Postów
1358
Porady
1
Punktów
383
Jak kupił od osoby prywatnej, która w sądzie będzie wiedziała co mówić to ma bardzo małe szanse. No chyba, że jest jakiś ewidentny wał, znam dwa przypadki, że ktoś wygrał, ale tylko z powodu, że sprzedający w końcu przyznał się, że wiedział o wadzie przed sprzedażą.
Osoba prywatna nie ma obowiązku znać się na samochodach i jeżeli nie udowodnisz, że wiedział o wadzie nic nie zdziałasz.
Firma ma obowiązek znać się na autach i to ona musi udowadniać, że nie jest wielbłądem. Nawet jeśli sprzedaje samochód przez umowę komisową, to jest dopiero patologia brać odpowiedzialność za samochód klienta, którego stanu dobrze nie sprawdzisz mając go dwa dni na placu.
I jeśli kolega kupił na firmę to już w ogóle pozamiatane.
 

ojek

SuperMechanior
Dołączył
13.07.2016
Postów
915
Punktów
159
Miasto
Węgrów
W teorii wszystko do wygrania, w praktyce wrzucisz majątek w prawnika a udowodnić cokolwiek ciężko ilu byś biegłych nie powołał, chyba, że biegły zobaczy że silnik zamiast na poduszce to na trytytkach siedzi
 

Radmor

SuperMechanior
Dołączył
21.03.2019
Postów
1546
Porady
2
Punktów
434

Mati90

Gaduła
Dołączył
8.05.2020
Postów
74
Punktów
7
Wiek
35
Miasto
Warszawa
No zobaczymy...:)
Znajomy kupił auto w niedzielę- w związku z czym nie miał jak za bardzo podjechać na warsztat...dziś podjechał i jak pooglądałem to się okazało, że fura jest trochę podżeźbiona przez jakiegoś ,,janusza,,...w związku z czym podjął decyzję, że nie popuści...i ja go popieram:)
Też popieram! Bardzo dobrze! Nie ma co takim odpuszczać...cwaniaczki....
 

ojek

SuperMechanior
Dołączył
13.07.2016
Postów
915
Punktów
159
Miasto
Węgrów
Sugeruje tyle,że w tym kraju sądy są niezawisłe. Zwłaszcza od rozumu czasami.
 

WOODOO

SuperMechanior
Dołączył
25.08.2014
Postów
6870
Porady
2
Punktów
3075
No to byliśmy u prawnika, a raczej prawnik u nas na warsztacie...i miło przy kawce sobie pogadaliśmy:) A więc tak: pan dostał smsem wiadomość coby sobie przemyślał w ciągu 48 h co chce zrobić w zaistniałej sytuacji... po tym okresie jak będzie dalej stawał okoniem to dostanie pisemko od prawnika- już zresztą napisane :) a jak nadal będzie oporny to do sądu:)
Realnie po tym jak sobie pogadaliśmy to mamy 100% wygranej:) jest to tylko kwestia czasu...
I nie ma tu znaczenia czy jest to osoba fizyczna czy firma- prawo rękojmi obowiązuje wszystkich i to przez 2 lata od daty widniejącej w umowie kupna:)
Jutro jestem jeszcze umówiony do znajomego rzeczoznawcy PZM tu- zdjęcia już mam porobione:)
Dodatkowo po dup...ie może dostać jeszcze diagnosta SKP, co to świeżo podbił przegląd:)
Więcej szczegółów na razie niech zostanie w tajemnicy:)napiszę po sprawie, lub wcześniej- zależnie od okoliczności:)

ps. wszelkiej maści oszuści właśnie na tym bazują, że ludzie nie chcą, nie wiedzą, lub nie mają czasu- a właśnie nie wolno odpuszczać...
 

WOODOO

SuperMechanior
Dołączył
25.08.2014
Postów
6870
Porady
2
Punktów
3075
X poczytaj sobie co to jest rękojmia :) a że niewielu korzysta z przysługującego im prawa, to nie dziwne, bo świadomość prawa w pl jest niska...i na tym bazują cwaniaczki...

ps. ja również nie byłem świadomy, ale po rozmowie z prawnikiem sporo się dowiedziałem...
ps. na prawnika wcale nie trzeba wydać wiele, a szczególnie w sprawach oczywistych...a po zatem to koszta takiego postępowania i tak obciążą tego cwaniaczka...:)
 

selim

SuperMechanior
Dołączył
1.01.2014
Postów
2062
Punktów
297
Miasto
Sląsk
Póki co ......
to są pobożne życzenia papugi
Idź do innego i przedstaw sprawę z drugiej strony ....zobaczymy
 

WOODOO

SuperMechanior
Dołączył
25.08.2014
Postów
6870
Porady
2
Punktów
3075
Ja nie będę nigdzie chodził, bo to nie moja sprawa :) A po za tym to ten papuga to udzielił rad za darmo, jak i za darmo napisał pismo wzywające sprzedawcę do zadośćuczynienia... więc na razie koszta są zerowe:)
Jedynie co to będę rozmawiał z rzeczoznawcą, bo to znajomy i tyle :)
Na razie to nie ma o czym pisać, bo trzeba po prostu uruchomić procedurę i pozbierać dowody...

Napisałem tego posta nie żeby dyskutować o sprawie, bo nie jestem prawnikiem...i nie mam zamiaru się bawić w rozprawki prawnicze- ja się znam na mechanice- a sprawy prawnicze oddaje prawnikom...:)

ps. X pierd...lisz głupoty... bo założę się, że jak byś kupił coś co miało być dobre, a po oględzinach okazało się, że działało, bo ktoś powiązał na sznurki- to założę się, że pierwszy byś leciał z gębą...no chyba, że ty tak samo robisz...
 
Ostatnia edycja:

Vicia

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
26.12.2018
Postów
4405
Porady
1
Punktów
1104
Wiek
39
Miasto
...Seksu i biznesu...
Popieram... nie uczciwych sprzedawców , h..ograjców i wałkarzy powinno sie wyrywać jak chwasty z podwyrka.
Ja tez mialem taką sytuacje (nie związaną -z kupnem auta)
Poprostu zawarlem umowe z pewna firmą proba na cztery tyg jak nie pasi rozwiązanie i kazdy idzie w swoją strone...a tu h.j ..po czterech tyg. nie bylo rozwiazania ino przedluzenie bez mojej wiedzy...i becalowanie ...pozniej poczytalem na forum o tej firmie to wyłysialem a jak wlosy wypadaly to już siwe ..ludzie problemy mieli ze nie mogli z nimi rozwiązac umowy itp...i tu pomogła mi Pani Prawniczka Katarzyna...wystarczylo jedno pismo...i juz bylem wolny...sprawa sie zakonczyla dla mnie pomyślnie. ( nie będę podawal nazwy tej firmy ale tez zwiazana jest z branżą motoryzacyjną)
 

Vicia

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
26.12.2018
Postów
4405
Porady
1
Punktów
1104
Wiek
39
Miasto
...Seksu i biznesu...

WOODOO

SuperMechanior
Dołączył
25.08.2014
Postów
6870
Porady
2
Punktów
3075
Dokładnie Vicia masz rację...:) jak ktoś sprzedaje furę to niech napisze, co i jak i da do tego odpowiednią cenę- to kupujący będzie od razu wiedział czy się interesować ofertą czy nie...a nie, że ch...uj jeden z drugim w ogłoszeniu napisze, że wszystko ok, a potem się okazuje nic się nie zgadza...

ps. znajomy ma zrzut ekranu z ogłoszenia, gdzie ten delikwent opisuje, że coś było naprawione, a po wizycie u mnie na warsztacie okazuje się, że nawet nie było ruszane, a wręcz zamaskowane w ,,januszowy,, sposób...
ps. istnieje coś takiego- zapewne wielu tu zarejestrowanych ,,mechaniorów,,- o tym nie słyszało - jak wykonanie naprawy zgodnie ze sztuką i zaleceniami serwisowymi...więc jak ktoś dokonał pseudo naprawy za pomocą siekiery, motyki i pogrzebacza- to nie będzie problemu z udowodnieniem mu winy...

Dobra nie ma co pier...lić, będę opisywał temat w miarę rozwoju sytuacji...:) nara
 
Do góry Bottom