Cześć,
Potrzebuję opinii fachowców.
Parę dni temu podczas wiatru spadła mi dachówka na samochód. Upadła na dach i szybę czołową.
Z szybą sprawa prosta , idzie do wymiany. Na dachu mam małą wgniotkę i lakier zdarty do blachy, takie zadry jak na zdjęciu.
Naprawiam z AC , udałem się do dwóch ASO. W obu twierdzą, że muszą ściągać podsufitkę, klepać i malować cały dach.
Boję się tego że nie poskładają wszystkiego tak jak fabryka zrobiła, chodzi o montaż i spasowania. Auto ma 14 mcy i 23 kkm , poza wgniotką wygląda jak nówka.
Wgniecenie nie razi mnie tak bardzo, gdyby nie rdza która wyjdzie nie ruszałbym tego.
Czy demontaż od wewnatrz i klepanie to jedyne wyjście by zatuszować rysy i ochronić się przed rdzą ?
Dla ciekawych napiszę, że za szybę ASO liczy sobie 2 kPLN a za dach 4 kPLN.
Potrzebuję opinii fachowców.
Parę dni temu podczas wiatru spadła mi dachówka na samochód. Upadła na dach i szybę czołową.
Z szybą sprawa prosta , idzie do wymiany. Na dachu mam małą wgniotkę i lakier zdarty do blachy, takie zadry jak na zdjęciu.
Naprawiam z AC , udałem się do dwóch ASO. W obu twierdzą, że muszą ściągać podsufitkę, klepać i malować cały dach.
Boję się tego że nie poskładają wszystkiego tak jak fabryka zrobiła, chodzi o montaż i spasowania. Auto ma 14 mcy i 23 kkm , poza wgniotką wygląda jak nówka.
Wgniecenie nie razi mnie tak bardzo, gdyby nie rdza która wyjdzie nie ruszałbym tego.
Czy demontaż od wewnatrz i klepanie to jedyne wyjście by zatuszować rysy i ochronić się przed rdzą ?
Dla ciekawych napiszę, że za szybę ASO liczy sobie 2 kPLN a za dach 4 kPLN.
!