Mam mały problem w samochodzie, Mazda 626 2.0 1995 po ok 8h postoju jak odpalam to mam zasłonę dymną (biały dym) ale tak przez ok 5 sekund i przestaje dymic, oleju bierze ok. 200-300ml/1000km, chłodziwa nie ubywa, oleju w układzie chłodzenia nie ma, budyniu pod korkiem też nie. Przy powolnym zwiększaniu prędkości szarpie na niektórych obrotach, jak gaz do dechy idzie gładko, stoję na światłach czasami czuć benzyne... co jest nie tak żeby zmniejszyć spalanie i to dymienie. W wakacje jak kupiłem ten samochod w 2016 palił max 10l/100teraz 17... zaczął się tak pierdzielic od czasu gdy mi coś strzeliło zaczęło nim rzucać i mniej więcej wrócil do formy... ale nie do końca bo objawy jak wyzej
Ostatnia edycja:
