arni_poznań
Zweryfikowany Mechanik
najtrudniej zacząć od zera ja tak miałem, przed zawodówką nic nie wiedziałem bo ojciec nie miał auta a jedyne umiejętności jakie miałem to było rozbrojenie aparatu fotograficznego ojca w wieku 4 lat (nienaprawialne rozbrojenie), na pewno nie można sie poddawać, a ja już chciałem zmienic praktyki w 1 klasie bo starszaki nie dawali mi żyć, ale rodzice na to nie pozwolili i dzisiaj ciesze sie z tego bo to dobry fach

) Musiałbym wyjechać przynajmniej do większego miasta, gdzie stać by było potencjalnych pracodawców na zapłatę pracownikowi w wysokości 2000 - 2500, albo za granicę.
Tylko byłem ciekaw opinii. Zatem poskręcam z powrotem, o mało się za głowicę nie wziąłem
A co myślicie o Cinquecento? Przy okazji narzeczona by miała jak bym go odpicował