Cześć,
Próbowałem jak najwięcej znaleźć informacji, ale chce się jeszcze upewnić. W poniedziałek zadzwonię do znajomego mechanika i jeszcze dopytam.
Auto: Megane II 2.0 16v Aut. 2004
Problem polega na tym, że za autem nagle pojawiła się biała chmura dymu. Akurat stało się to podczas skrętu na skrzyżowaniu i w tym samym czasie usłyszałem krótko trwający klekot. Nie mam pewności czy to akurat silnik, czy coś innego. Od razu się zatrzymałem zgasiłem silnik i szukałem przyczyny. Odpaliłem silnik, obserwowałem i słuchałem. Na słuch silnik pracował ok, jeszcze kopcił, ale coraz mniej. Olej czysty, poziom płynu chłodniczego też, żadnych bąbelków w zbiorniku wyrównawczym. Postanowiłem przejechać kawałek i obserwować. Kopcić przestał, co jakiś czas się zatrzymywałem i sprawdzałem płyn chłodzący i olej silnikowy - wszystko było ok.
Od tamtej pory nic się nie działo, wszystko wygląa ok, a przejechałem 150km.
Zacząłem szukać ze szwagrem przyczyny i jedynie co nam do głowy przychodzi to odma. Przy odkręceniu korka wlewu oleju lub wyjęciu bagnetu, brzęczy zawór odmy i to dość głośno. Podczas dodawania gazu słychać dziwny dźwięk, ale nie wiem co to może być. Załączam wideo:
Mam takie pytania:
- Co to za dźwięk na nagraniu? Pod koniec to na pewno zawór odmy.
- Czy dym mógł się pojawić z powodu zassania oleju z osadnika?
- Co mogło spowodować klekot w czasie kiedy pojawił się dym?
- Zauważyłem wczoraj, że nie działa wentylator chłodnicy - pracuje dopiero jak włączę klimatyzację. Czy możliwe jest, że z powodu przegrzania coś poszło nie tak i spowodowało taki stan rzeczy? Może się nie nagrzał na tyle aby się załączał, ale było dość gorąco, długo stałem w korku i raczej powinien działać. Niby się nie zagotował, ale mechanikiem nie jestem i nie wiem czy coś takiego może mieć wpływ na to co się stało.
Próbowałem jak najwięcej znaleźć informacji, ale chce się jeszcze upewnić. W poniedziałek zadzwonię do znajomego mechanika i jeszcze dopytam.
Auto: Megane II 2.0 16v Aut. 2004
Problem polega na tym, że za autem nagle pojawiła się biała chmura dymu. Akurat stało się to podczas skrętu na skrzyżowaniu i w tym samym czasie usłyszałem krótko trwający klekot. Nie mam pewności czy to akurat silnik, czy coś innego. Od razu się zatrzymałem zgasiłem silnik i szukałem przyczyny. Odpaliłem silnik, obserwowałem i słuchałem. Na słuch silnik pracował ok, jeszcze kopcił, ale coraz mniej. Olej czysty, poziom płynu chłodniczego też, żadnych bąbelków w zbiorniku wyrównawczym. Postanowiłem przejechać kawałek i obserwować. Kopcić przestał, co jakiś czas się zatrzymywałem i sprawdzałem płyn chłodzący i olej silnikowy - wszystko było ok.
Od tamtej pory nic się nie działo, wszystko wygląa ok, a przejechałem 150km.
Zacząłem szukać ze szwagrem przyczyny i jedynie co nam do głowy przychodzi to odma. Przy odkręceniu korka wlewu oleju lub wyjęciu bagnetu, brzęczy zawór odmy i to dość głośno. Podczas dodawania gazu słychać dziwny dźwięk, ale nie wiem co to może być. Załączam wideo:
Mam takie pytania:
- Co to za dźwięk na nagraniu? Pod koniec to na pewno zawór odmy.
- Czy dym mógł się pojawić z powodu zassania oleju z osadnika?
- Co mogło spowodować klekot w czasie kiedy pojawił się dym?
- Zauważyłem wczoraj, że nie działa wentylator chłodnicy - pracuje dopiero jak włączę klimatyzację. Czy możliwe jest, że z powodu przegrzania coś poszło nie tak i spowodowało taki stan rzeczy? Może się nie nagrzał na tyle aby się załączał, ale było dość gorąco, długo stałem w korku i raczej powinien działać. Niby się nie zagotował, ale mechanikiem nie jestem i nie wiem czy coś takiego może mieć wpływ na to co się stało.