Witam Panowie mam pytanie do osób,które są w temacie.Chodzi o to,że sączy się zielony płyn z jednego węża klimatyzacji(winny oring).Chcąc wymienić sobie oring+ jeszcze jeden na czujniki ciśnienia klimatyzacji pasowało by odciągnąć czynnik i teraz tak tam gdzie zawsze jeździłem robić klimę co roku mam 25km w jedną stronę.W okolicy są jakieś dwa zakłady mechaniczne co robią też klimę ale to w większości ''ucznie'' a w megane III kompresor pracuje non stop mimo wyłączenia klimatyzacji na panelu i teraz słyszałem,że po odciągnięciu czynnika można kilka km tylko zrobić.Więc jadąć do typa 25km odciągająć znów wracać 25 zmienić co mam zmienić i ponownie jechać to +- było by 50km jazdy z pustymi układem ale tam wiem,że będzie git zrobione a nie chce dawać na miejscu robić oringów itp bo każdy będzie chciał zrzucać zderzak a nie będę ponownie tego ustawiał wszystkiego tak jak ma być.Da się od spodu wymienić wystarczy tylko intercooler odpiąć chwila roboty i dostęp od spodu do dolnego węża klimy idealny i czujnika klimy też.
Orientuje się ktos czy można tyle km jechać ogólnie z pustym układem? czy skazany jestem na nabicie klimy w pobliskim warsztacie?
Orientuje się ktos czy można tyle km jechać ogólnie z pustym układem? czy skazany jestem na nabicie klimy w pobliskim warsztacie?
chodzi o to,że mechanik mówi,że do póki kompresora nie da się na stół i nie zleje z niego oleju do póki nie będzie się wiedzieć ile go tam było.W takim razie,jeżeli przykładowo książkowo ma być 110+-10 maszyna odessa powiedzmy 60ml.. to teraz nie powinien np powiedzmy te 120 wstrzyknąć? no bo jak maszyna odessa daną ilość oleju np 60ml to np 40ml moze dalej zostać w kompresorze i teraz dając mu 120 wyszło by 160aż ?