Exodiss
Uczestnik
Witam, pacjent CLK 1.8 kompressor 163km.
Błąd przepływomierza i sondy lambda.
Podczas obrotów jałowych przepływomierz wskazuję 0g/s, dopiero powyżej wskazuję jakieś wartości.
Lambda stoi dziwnie na 0.425V, dopiero po jakimś czasie jak silnik się rozgrzeje zauważyłem że się zaczyna zmieniać.
Przepływka pokazuje 0 g/s na jałowych, po dodaniu lub ruszeniu gazu pojawiają się wartości.
Objawy:
- czasem zgaśnie
- falowanie obrotów, czasem telepawka z wypadaniem zaplonów
- podszarpuje
- dużo pali, komputer pokazuje 11l a realnie 20l gazu
Przepływke już kupiłem, czeka na zmianę, ale dziwne wydaje mi się że padłaby na raz też i lambda
Może ma ktoś jakieś pomysły?

Błąd przepływomierza i sondy lambda.
Podczas obrotów jałowych przepływomierz wskazuję 0g/s, dopiero powyżej wskazuję jakieś wartości.
Lambda stoi dziwnie na 0.425V, dopiero po jakimś czasie jak silnik się rozgrzeje zauważyłem że się zaczyna zmieniać.
Przepływka pokazuje 0 g/s na jałowych, po dodaniu lub ruszeniu gazu pojawiają się wartości.
Objawy:
- czasem zgaśnie
- falowanie obrotów, czasem telepawka z wypadaniem zaplonów
- podszarpuje
- dużo pali, komputer pokazuje 11l a realnie 20l gazu
Przepływke już kupiłem, czeka na zmianę, ale dziwne wydaje mi się że padłaby na raz też i lambda
Może ma ktoś jakieś pomysły?




