Wyświetl załącznik 17622
w sobote nieźle wiało , zerwane linie i dachy i podobno wszyscy już mają prąd - otóż ja i jedno spore gospodarstwo. wmoim sąsiedztwie ni mamy prądu - trzecia doba - bałach, dalej odszkodowania - kit - dzwoni sąsiad do ubezpieczyciela , że ze stodoły zerwało pokrycie , na to pani pyta z którego roku jest stodoła - z 60 ego , a ma pan fakture na remont budynku , no nie mam - no to bez remontu od 60 roku to samo spadło - od 60 roku ubezpieczna w jednej firmie bo był taki obowiązek stara solidna firma - pytam znajomego el. kiedy naprawią- zlecenia poszły na te które widac z drogi robiły to formy zewnętrzne- a tam gdzie. nie widać to nie wiadomo kiedy , mamy konserwacje i inne sprawy