arni_poznań
Zweryfikowany Mechanik
Dziś ostatni dzień działałem z audi nr1, termostat i obudowę założyłem nowy, chyba niepotrzebnie bo wskaźnik pokazuje max 80⁰C ale teraz mam pewność że jest wsio ok, dławicę kompresora również uszczeniłem na ten żółty siuwaks i trzyma ale chyba wałek nie całkiem
być może z czasem się doszczelni LPG pomieszanym z olejem
Na stronie laser sinex zamówiłem nowe uszczelnienie i dwa zestawy oringów fioletowych bo z tych zielonych co mam na warsztacie nic nie pasowało...
Także w sumie wychodzi na to że nr1 jest najbardziej sprawny na dzień dzisiejszy no i git bo to gazowiec, tylko trzeba będzie przed przeglądem wymienić butlę bo kończy się w lipcu, do nr3 mam zakupioną chłodnicę oleju skrzyni biegów zewnętrzną od a6c5 2.5 TDI, założę ją zamiast standardowej bo mam podejrzenie że olej dostaje się do płynu chłodzącego chociaż pewności nie mam, to co spuściłem z układu to trzeba by zobaczyć na własne oczy
zalałem płyn różowy g12 a spuściłem ciemno czerwony z jakimś mułem śmierdzący jak z chaty Afroamerykana
to trzeba zobaczyć i poczuć, jest możliwe że po płukaniu octem nie spuściłem wszystkiego i cały czas wypłukiwało syf z układu albo po prostu przeżarło chłodnicę oleju, jak narazie wlałem 5 l wody destylowanej i dwie kostki do zmywarki, przy wymianie chłodnicy spuszcze to i naleję wodę+ koncentrat
Cały czas coś... Trzy samochody i wszystkie popsute...
być może z czasem się doszczelni LPG pomieszanym z olejem
Na stronie laser sinex zamówiłem nowe uszczelnienie i dwa zestawy oringów fioletowych bo z tych zielonych co mam na warsztacie nic nie pasowało...
Także w sumie wychodzi na to że nr1 jest najbardziej sprawny na dzień dzisiejszy no i git bo to gazowiec, tylko trzeba będzie przed przeglądem wymienić butlę bo kończy się w lipcu, do nr3 mam zakupioną chłodnicę oleju skrzyni biegów zewnętrzną od a6c5 2.5 TDI, założę ją zamiast standardowej bo mam podejrzenie że olej dostaje się do płynu chłodzącego chociaż pewności nie mam, to co spuściłem z układu to trzeba by zobaczyć na własne oczy
zalałem płyn różowy g12 a spuściłem ciemno czerwony z jakimś mułem śmierdzący jak z chaty Afroamerykana
to trzeba zobaczyć i poczuć, jest możliwe że po płukaniu octem nie spuściłem wszystkiego i cały czas wypłukiwało syf z układu albo po prostu przeżarło chłodnicę oleju, jak narazie wlałem 5 l wody destylowanej i dwie kostki do zmywarki, przy wymianie chłodnicy spuszcze to i naleję wodę+ koncentrat
Cały czas coś... Trzy samochody i wszystkie popsute...










