Drugi2
SuperMechanior
- Dołączył
- 15.07.2020
- Postów
- 4924
- Porady
- 5
- Punktów
- 1547
Byłem w jukeju rok czasu 2008-2009 i powiem ci że na tyle urządzeń ile mieli to byłem i do dziś jestem pod wrażeniem ile samochodów tam odpadało na badaniachemisję spalin też robili jakby co, klient zostawiał auto i po paru godzinach odbierał zazwyczaj czerwony mot
nikt nie miał o to pretensji, nie wypisywał na Googlach że diagnosta czepialski, wydaje mi się że to poprostu inna mentalność ludzi, u nas trzeba kombinować bo bez tego Polak jest nieszczęśliwy
![]()
z tą mentalnością to prawda: nikt tu nie narzeka, że diagnosta kalosz
tylko, że trzeba zrobić auto i wydać kasę. nie wini się diagnosty tylko stan samochodu.chociaż mam w swojej warsztat który ma złą opinię i nikt z "lokalnych" tam nie jeździ: drogo i za bardzo kombinuje.
u mnie w hydropneumatycznej cytrynie chciał wymieniać amortyzatory i sprężyny- bo za miękka. problem taki, że do xantii nigdy sprężyn nie robili...
w innym aucie za wymianę w tulejek w tylnym zawieszeniu zażyczył sobie kilkaset funtów za stronę. kolejny warsztat ogarnął to za 120 czy 150. gość u mnie w hotelu narzekał, że zapłacił 70 funtów za wymianę filtra paliwa i powietrza- tylko robota. do tego części.
no i ja ostatnio potrzebowałem na gwałt wymienić 2 opony. wypełniłem wszystko online i pokazało mi najbliższe warsztaty. myślę sobie, co ja będę jeździł daleko. wymiany opon nie da się spierdzielić. to tak dowalił koła, że spędziłem jakieś półtorej godziny na odkręcaniu.
































