Jutro się jeszcze z tym pobawię xd
Bieg wsteczny i łożyska zdemontowałem odrazu jak zdjęłem pokrywę.
Teraz żeby rozpołowić skrzynię muszę ściągnąć koło dwumasowe bo pod nim jest śruba która łączy kartery.
Ogólnie rzecz biorąc raczej nie będę jej składał bo musiałbym kupić kilka pierdół, a i tak nie jestem pewny czy skrzynia będzie chodzić, więc wywaliłbym trochę kasy w błoto.
Jutro jadę po zestaw do montażu skrzyni manualnej i auto będzie śmigać.
Co do mojej diagnozy to najprawdopodobniej winne były magnesy na wodzikach, a raczej to że były zawalone mułem i czujniki nie czytał położenia biegów, stąd też skrzynia wariowała.
Jutro ją jeszcze rozpołowię i potwierdzę diagnozę
W każdym razie dziękuję Romuald za pomoc, widać że znasz temat na pamięć