Witam Panów,
Jestem tu nowy. Trafiłem tu praktycznie z bezsilności.
Mam nadzieję, że ktoś z was miał podobny przypadek i go uleczył.
Mamy w naprawie forda mondeo mk4 z silnikiem 2.0 145 KM bez gazu.
Klient miał wymieniany kilka miesięcy temu silnik w naszym serwisie.
W skrócie - auto ciężko odpala i gaśnie przy dojeździe do skrzyżowania. Poza tym wyczuwalne są delikatne wibracje nadwozia. Często na trasie nie chce wejść na wyższe obroty niż 3 tys. Ale poza tym jedzie normalnie.
I teraz:
silnik pracuje prawidłowo -rozrząd ok, kompresja w okolicach 12, olej, płyn OK, luzy zaworowe większość w normie, kilka ma o 5 setek mniej, ale to raczej nie wpływa.
Klient jest z daleka, więc starał się w swoim regionie coś wywalczyć i w 4 serwisach wykonali:
- wymiana cewek, świec, nowa przepustnica
- kontrola rozrządu, kompresji
- różnego rodzaju programowania
- rzekomo sprawdzenie pompy paliwa
- wymiana czujników i innych podzespołów
Nikt nie mógł nic poradzić. Klient stwierdził, że w takim razie może to być silnik.
Uszkodzona była wtyczka do przepustnicy - wymieniliśmy. Brak efektu.
Pompa paliwa teoretycznie daje ponad 4 bary na zapłonie.
Jeszcze został tylko kolektor do wyciągnięcia.
Czy macie może jakieś inne pomysły?
Pozdrawiam
Piotr
Jestem tu nowy. Trafiłem tu praktycznie z bezsilności.
Mam nadzieję, że ktoś z was miał podobny przypadek i go uleczył.
Mamy w naprawie forda mondeo mk4 z silnikiem 2.0 145 KM bez gazu.
Klient miał wymieniany kilka miesięcy temu silnik w naszym serwisie.
W skrócie - auto ciężko odpala i gaśnie przy dojeździe do skrzyżowania. Poza tym wyczuwalne są delikatne wibracje nadwozia. Często na trasie nie chce wejść na wyższe obroty niż 3 tys. Ale poza tym jedzie normalnie.
I teraz:
silnik pracuje prawidłowo -rozrząd ok, kompresja w okolicach 12, olej, płyn OK, luzy zaworowe większość w normie, kilka ma o 5 setek mniej, ale to raczej nie wpływa.
Klient jest z daleka, więc starał się w swoim regionie coś wywalczyć i w 4 serwisach wykonali:
- wymiana cewek, świec, nowa przepustnica
- kontrola rozrządu, kompresji
- różnego rodzaju programowania
- rzekomo sprawdzenie pompy paliwa
- wymiana czujników i innych podzespołów
Nikt nie mógł nic poradzić. Klient stwierdził, że w takim razie może to być silnik.
Uszkodzona była wtyczka do przepustnicy - wymieniliśmy. Brak efektu.
Pompa paliwa teoretycznie daje ponad 4 bary na zapłonie.
Jeszcze został tylko kolektor do wyciągnięcia.
Czy macie może jakieś inne pomysły?
Pozdrawiam
Piotr
Ostatnia edycja:
Wloz jakakolwiek inna pompe do zbiornika, ja obstawiam pompe
(