Witam,
Pacjent n45, prowadnica lancucha trzasnela i rozrzad wymagal wymiany, po wymianie silnik glosno stukal.
Wygladalo to na wadliwa zebatke / vanos na dolocie (7500032). Zamowilem uzywane i wymienilem, po wymianie auto po odpaleniu odrazu traci obroty i gasnie. Po odpieciu przewodow solenoidy auto chodzi normalnie.
Czy po wymianie tych zebatek / vanos trzeba zaadaptowac?
czy jednak zalozyc ze czesc ktora przyszla jest wadliwa?
z gory dziekuje
Pacjent n45, prowadnica lancucha trzasnela i rozrzad wymagal wymiany, po wymianie silnik glosno stukal.
Wygladalo to na wadliwa zebatke / vanos na dolocie (7500032). Zamowilem uzywane i wymienilem, po wymianie auto po odpaleniu odrazu traci obroty i gasnie. Po odpieciu przewodow solenoidy auto chodzi normalnie.
Czy po wymianie tych zebatek / vanos trzeba zaadaptowac?
czy jednak zalozyc ze czesc ktora przyszla jest wadliwa?
z gory dziekuje