• Witamy na Forum Mechaników!
    Aktualnie przeglądasz stronę jako gość. lub
    Jako użytkownik uzyskasz pełen dostęp do forum oraz będziesz mógł tworzyć tematy oraz brać udział w dyskusjach.
    Gorąco zachęcamy oraz zapraszamy do rejestracji!

Naprawa nadwozia po blacharzu - pytanie po piaskowaniu

Vr4

Początkujący
Dołączył
9.05.2020
Postów
11
Punktów
1
Witam,

Znow drapie się po głowie i dumam, bo dostaje rozne informacje na ten temat i postanowilem zapytac..

1. Wypiaskowałem całą budę, po czym oczywiście powychodziły różne kwiatki poprzedniego blacharza amatora. Z tego co widzę to wydaje mi się, że spawał "na zakładkę" miejsca takie jak wnętrza nadkoli (zdjęcie nr1) więc już jestem niezadowolony, lecz bardzo ciekawi mnie co pod tym zostawił, tylko takich miejsc jest dość sporo, więc znowu dojdzie dodatkowa praca, wolałbym tego uniknąć, wiec pytanie do blacharza:

A) czy lepiej jest poprawic te miejsca - wyciąć i wspawać wszystkie kawałki po poprzednim blacharzu wspawać zgodnie ze sztuką (odrazu zabezpieczyć od środka miejsca trudno dostępne) gdyz pewnie blacharz nie zdołał wyczyścić korozji iiii znow kiedyś wyjdzie?
B) czy moze po prostu zabezpieczyć spawy po poprzednim blacharzu, bo i tak nawet robiąc pkt A w końcu korozja i tak wyjdzie?

2. Zdjecie nr 2 - przedstawia wspawane progi, są w miare dobrze zrobione, solidnie na wymiar, lecz spoiwo jak widać na załączonym zdjęciu nie jest "ciągłe" - co w takim wypadku? Poprawic spawy poprzez wyspawanie tego po całej długości? Jeśli nie to czego użyć aby uzyskać gładką powierzchnię?

Za wszystkie informacje z góry dziękuję..
 

Załączniki

  • 20200516_142923.jpg
    20200516_142923.jpg
    1,5 MB · Wyświetleń: 72
  • 20200517_180630.jpg
    20200517_180630.jpg
    2 MB · Wyświetleń: 72

Lepper

SuperMechanior
Dołączył
11.09.2015
Postów
274
Punktów
28
Wiek
42
To jest "nasrane" a nie pospawane.
 

Grybu

Początkujący
Dołączył
25.05.2020
Postów
12
Punktów
0
Wiek
34
Przerabialem ten sam problem przy renowacji fiata 125p poprawiać czy nie , ale po krótkich rozmowach z kilkoma panami z branży stwierdziłem że robiny tak jak powinno być bo tak naprawdę nie wiadomio jak to zostało zrobione i Jeszce zostanie kwestia estetyczna. Lepiej zrobić samemu jak się chce i widzieć co się robi i jakie zabezpieczenie daje. A co do progów myślałeś o cynowaniu daje fajne efekty i wyrówna powierzchnię i cyna pracuje razem z blachą .
 

Vr4

Początkujący
Dołączył
9.05.2020
Postów
11
Punktów
1
Przerabialem ten sam problem przy renowacji fiata 125p poprawiać czy nie , ale po krótkich rozmowach z kilkoma panami z branży stwierdziłem że robiny tak jak powinno być bo tak naprawdę nie wiadomio jak to zostało zrobione i Jeszce zostanie kwestia estetyczna. Lepiej zrobić samemu jak się chce i widzieć co się robi i jakie zabezpieczenie daje. A co do progów myślałeś o cynowaniu daje fajne efekty i wyrówna powierzchnię i cyna pracuje razem z blachą .

Dzieki za odpowiedź, no właśnie nie wiadomo jak to ktoś kiedyś zrobił, tak więc tez zdecydowałem się że otworzę i poprawie to wszystko.

Myślałem nad cynowaniem, niestety nikt w moich okolicach nie chce sie tego podjąć, chyba że samemu zrobię, pytanie czy warto..
 

Grybu

Początkujący
Dołączył
25.05.2020
Postów
12
Punktów
0
Wiek
34
Powiem tak moim zdaniem warto. I w sumie też jaki efekt chcesz uzyskać i jak to dobrze ma wyglądać ale moje zdanie takie zrobić raz poprzednie i zapomnieć na długo niż poprawiać co trochę .Obejrzyj dokadnie próg wieksze dziury cyknij migiomatem ładnie dotrzyj i daj cyne. Jak masz trochę zdolności manualnych to sam dasz radę poćwiczyć na kawałku blachy i już dłużej filozofii nie ma. A co i jak się robi ładnie na youtube pokazane wystawcy się delikatnie w temat zagłębić i wszystko się dowiesz. Tylko trzeba pamiętać aby dobrać odpowiedni rodzaj cyny ale ładnie tam wszytsko mowia
 
Do góry Bottom