• Witamy na Forum Mechaników!
    Aktualnie przeglądasz stronę jako gość. lub
    Jako użytkownik uzyskasz pełen dostęp do forum oraz będziesz mógł tworzyć tematy oraz brać udział w dyskusjach.
    Gorąco zachęcamy oraz zapraszamy do rejestracji!

Olej w zbiorniczku, ale tylko wtedy gdy wleję płyn chłodniczy...

marteo

Bywalec
Dołączył
13.08.2018
Postów
54
Punktów
6
Cześć wszystkim. Mam nie lada zagwozdkę. Przyjechał do mnie klient na wymianę płynu bo jeździł na wodzie destylowanej. Obejrzałem zbiorniczek i węże od środka i oczywiście rudej pełno. Wymyłem 3 razy układ środkiem do płukania aż woda stała się przezroczysta. Oczywiście jeździłem autem żeby dobrze sie wymyło wszystko. Po wlaniu płynu klient przyjechał po auto które stało chwile odpalone i sie odpowietrzało. Klient pojechał do domu i dzwoni za dwa dni, że ma olej w zbiorniczku. Przyjechał. W zbiorniczku była maź-olej + płyn w ilości ok 0,7-1l. Pierwsza diagnoza-wymiennik ciepła. Pewnie wypłukałem skorodowaną uszczelkę i pusciło. Odłączyłem przewody płynu od wymiennika, złączyłem je ze sobą a króćce w wymienniku zostawiłem luzem by zobaczyc czy olej sie przedostaje do układu chłodzenia. Wypłukałem ile mogłem układ wodą gorącą z kranu, zakręciłem i w drogę. Zrobiłem z 50-70km i zero oleju w zbiorniczku. Pomyslałem ze to wymiennik, ale niestety olej nie wyciekał króćcami płynu w wymienniku więc pozostawiłem jak jest i zalałem płyn chłodniczy i znów w drogę. Po kilkunastu kilometrach zaczał pojawiać się olej w zbiorniczku i maź. Pomysły mam dwa-uszczelka pod czapką albo głowica pęknięta. Ale nie mogę sobie wyobrazic jakim cudem.Na wodzie zero problemów. Na płynie-pojawia się olej i to dość szybko.
 

szachu41

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
19.05.2011
Postów
2560
Punktów
728
Wiek
37
Miasto
Ząbki
WWW
www.mechanikazabki.com.pl
Jakie auto?
Płyn ma inne właściwości. Łatwiej się miesza z olejem.
Jak jeździł na wodzie to pewnie mu zamarzło i coś pękło...
 

marteo

Bywalec
Dołączył
13.08.2018
Postów
54
Punktów
6
Mitsubishi Galant VR4 92r. Auto stało w garażu od lata. Niby nie było tam mrozu. I ze niby spuszczał wodę z układu jak stał dłużej, ale breja nie zła. Wiem, ze i tak musze czapke zdejmowac, ale licze (łudzę się :p), że może ktoś mi coś podpowie.
 

motorynka

SuperMechanior
Dołączył
22.05.2016
Postów
362
Punktów
86
Miasto
mazowieckie
uprzedż właściciela że może być małe pęknięcie głowicy ,bloku które ciężko znależć bo narobisz się a mogą być żale już straciłeś sporo czasu ,miałem kiedyś opla na wymianę UPG znajomy postawił i mówi że wymieniał ktoś przede mną bez planowania , więc splanowana i złożyłem ,po jakimś czasie mówi mi sytuacja się powtórzyła postawili do kogoś dalej i okazało się że blok pęknięty
 

motorynka

SuperMechanior
Dołączył
22.05.2016
Postów
362
Punktów
86
Miasto
mazowieckie
uprzedż właściciela że może być małe pęknięcie głowicy ,bloku które ciężko znależć bo narobisz się a mogą być żale już straciłeś sporo czasu ,miałem kiedyś opla na wymianę UPG znajomy postawił i mówi że wymieniał ktoś przede mną bez planowania , więc splanowana i złożyłem ,po jakimś czasie mówi mi sytuacja się powtórzyła postawili do kogoś dalej i okazało się że blok pęknięty
 

toomii76

toomi
Dołączył
2.11.2014
Postów
13408
Punktów
6886
Miasto
turek
WWW
www.takniewiele.pl
Cześć wszystkim. Mam nie lada zagwozdkę. Przyjechał do mnie klient na wymianę płynu bo jeździł na wodzie destylowanej. Obejrzałem zbiorniczek i węże od środka i oczywiście rudej pełno. Wymyłem 3 razy układ środkiem do płukania aż woda stała się przezroczysta. Oczywiście jeździłem autem żeby dobrze sie wymyło wszystko. Po wlaniu płynu klient przyjechał po auto które stało chwile odpalone i sie odpowietrzało. Klient pojechał do domu i dzwoni za dwa dni, że ma olej w zbiorniczku. Przyjechał. W zbiorniczku była maź-olej + płyn w ilości ok 0,7-1l. Pierwsza diagnoza-wymiennik ciepła. Pewnie wypłukałem skorodowaną uszczelkę i pusciło. Odłączyłem przewody płynu od wymiennika, złączyłem je ze sobą a króćce w wymienniku zostawiłem luzem by zobaczyc czy olej sie przedostaje do układu chłodzenia. Wypłukałem ile mogłem układ wodą gorącą z kranu, zakręciłem i w drogę. Zrobiłem z 50-70km i zero oleju w zbiorniczku. Pomyslałem ze to wymiennik, ale niestety olej nie wyciekał króćcami płynu w wymienniku więc pozostawiłem jak jest i zalałem płyn chłodniczy i znów w drogę. Po kilkunastu kilometrach zaczał pojawiać się olej w zbiorniczku i maź. Pomysły mam dwa-uszczelka pod czapką albo głowica pęknięta. Ale nie mogę sobie wyobrazic jakim cudem.Na wodzie zero problemów. Na płynie-pojawia się olej i to dość szybko.

A jak robiłeś płukanie, to przypadkiem zimnej wody na gorący silnik nie dolałes?
Tak tylko pytam.
 

marteo

Bywalec
Dołączył
13.08.2018
Postów
54
Punktów
6
uprzedż właściciela że może być małe pęknięcie głowicy ,bloku które ciężko znależć bo narobisz się a mogą być żale już straciłeś sporo czasu ,miałem kiedyś opla na wymianę UPG znajomy postawił i mówi że wymieniał ktoś przede mną bez planowania , więc splanowana i złożyłem ,po jakimś czasie mówi mi sytuacja się powtórzyła postawili do kogoś dalej i okazało się że blok pęknięty
Od razu jak przyjechał i powiedział że na wodzie jeździł to pytałem czy zamarzła woda i żeby czasami nie wysadziło czegoś. Gdyby zamarzła woda w bloku to by teoretycznie wysadziło któryś brok, ale został juz poinformowany o ewentualnych "usterkach"

A jak robiłeś płukanie, to przypadkiem zimnej wody na gorący silnik nie dolałes?
Tak tylko pytam.

Nie nie... az tak głupi nie jestem. Płukałem wężem i wodą gorącą z kranu. U mnie woda w kranie prawie wrze a płukałem na ostygnietym bo i tak musiałem termostat wykręcić. Więc żeby go wykręcić musiałem odczekać żeby ostygł :)
 

pawcar

SuperMechanior
Dołączył
6.02.2017
Postów
3503
Punktów
950
Miasto
Manchester
W druga sttone to tez dziala...

Szok temeraturowy to szok. Nie wazne czy zimna woda do goracego, czy wrzatek do zimnego ...
 

marteo

Bywalec
Dołączył
13.08.2018
Postów
54
Punktów
6
Bez przesady. Takich rzeczy nie robie. Wrecz obrazasz mnie piszac takie rzeczy ;-)
 
Do góry Bottom