wczoraj była robiona trasa ok. 70 km w jedną stronę, w mieście na parkingu po dojeździe do celu załączył się wentylator chłodnicy, później auto stało ok. 3,5 godziny, powrót do domu i nic, temperatura w normie na wskaźnikach.
dzisiaj pod wieczór zauważono ubytek płynu w zbiorniczku, od kreski na zbiorniczku może ok. 1,5 cm w dół, pod autem na zdjęciu widać na misce płyn chłodniczy, nawet jest widoczna różowa kropla
przegrzanie silnika, uszczelka? w zbiorniczku nie widać zmiany gęstości i śladu oleju, na wężach sucho, nawet jakby się płyn zagotował i jakimś cudem wylał po zbiorniczku przez korek to byłoby widać ale jest sucho, zero śladów
test na szczelność głowicy powie coś więcej? pęknięcie bloku?
dzisiaj pod wieczór zauważono ubytek płynu w zbiorniczku, od kreski na zbiorniczku może ok. 1,5 cm w dół, pod autem na zdjęciu widać na misce płyn chłodniczy, nawet jest widoczna różowa kropla
przegrzanie silnika, uszczelka? w zbiorniczku nie widać zmiany gęstości i śladu oleju, na wężach sucho, nawet jakby się płyn zagotował i jakimś cudem wylał po zbiorniczku przez korek to byłoby widać ale jest sucho, zero śladów
test na szczelność głowicy powie coś więcej? pęknięcie bloku?