arni_poznań
Zweryfikowany Mechanik
) Chwyt marketingowy? Oczywiście.Jest to zwykły zagęszczacz w przebiegłym wydaniu i napewno bardziej zaawansowany technologicznie od Doktora Moto,nawet jego konsystencja przypomina zmieloną chinską porcelanę na miał wymieszaną ze zwykłym olejem,trzeba być j...tym by wlać to do zdrowego silnika.Zadałem pytanie Liqui Moly na FB,niech mi wytłumaczą w jaki sposób może dochodzić do adchezji czegokolwiek do zaolejonej powierzchni,nawet nie raczyli mi odpisać,bez komentarza,a samo XADO? rewitalizanty? W tym przypadku jest dopiero jazda,jak działa XADO? Nie mogę zdradzić,ale włos się jerzy Jerzemu a nawet jeży na głowienie stosujcie niczego w zdrowych silnikach,poza Bishopem jeśli już(prewencja przed skutkami suchych startów} i koniec,a do trupów stosujcie co tylko wpadnie w łapę.
W zdrowym silniku wystarczy przestrzegać wymian oleju, unikać przegrzania i tyle, dbać aby piasek nie dostał się do silnikaArni,Wazzup Cerateca wlał do kandydata na denata(silnik),albo i nie,wszak wiadomo,że przyczyn dymienia może być wiele,w tym wypadku podejrzewam dym niebieski,bo przecież nie czarny.Natomiast jeśli silnik jest w kondycji która prognozuje jego żywotność w stylu żywotności samego NOE,tego z łajby,to stosowanie jakichkolwiek dodatków jest bez sensu,naturalnie poza Bishopem Original,wszystkie inne stosują albo frakcje stałe albo jak już wspomniałem obniżające współczynnik tarcia,jest jednak jedno,współczesne oleje z wyższej półki zapewniają współczynnik tarcia bardziej zacny od samego teflonu,albo lodu(nie loda,tylko lodu)Nie znam składu chemicznego Cerateca,przecież nie chce mi się wierzyć w to by polecali pakowanie kwarcu do silnika(piasku) Chwyt marketingowy? Oczywiście.Jest to zwykły zagęszczacz w przebiegłym wydaniu i napewno bardziej zaawansowany technologicznie od Doktora Moto,nawet jego konsystencja przypomina zmieloną chinską porcelanę na miał wymieszaną ze zwykłym olejem,trzeba być j...tym by wlać to do zdrowego silnika.Zadałem pytanie Liqui Moly na FB,niech mi wytłumaczą w jaki sposób może dochodzić do adchezji czegokolwiek do zaolejonej powierzchni,nawet nie raczyli mi odpisać,bez komentarza,a samo XADO? rewitalizanty? W tym przypadku jest dopiero jazda,jak działa XADO? Nie mogę zdradzić,ale włos się jerzy Jerzemu a nawet jeży na głowienie stosujcie niczego w zdrowych silnikach,poza Bishopem jeśli już(prewencja przed skutkami suchych startów} i koniec,a do trupów stosujcie co tylko wpadnie w łapę.
Automatyczne połączenie postów:
adhezji,oczywiście![]()
Dokładnie to jest azotek boru,znajduje się w szkle,ceramice w śladowych ilosciach,występuje po odzyskaniu z ,,gleby,,pod postacią białego proszku własności i budowę ma bardzo podobną do grafitu,jeden i drugi ma b.dobre własności smarne,problem tylko w tym,że silniki diesla same produkują grafit
jego kryształki znajdują się w sadzy,czyli z czasem przybierają w oleju,teraz jest jasne dlaczego ,,zaczadzone,, oleje nabierają lepszych własności smarnych,ale do pewnego momentu,gdy jest grafitu przesyt,następuje efekt odwrotny.Teraz pytanie,jak zachowuje się taki azotek boru,gdy dostanie się do komory spalania wraz z olejem w silniku diesla ,i zostanie poddanych chwilowej temp.7000 st.C,podejrzewam,że będzie działał jak mikroskopijne ziarenka piasku,wniosek? Taki dodatek od biedy można stosować w silnikach benzynowych ,te ceramizery wszystkie bazują na tych związkach chemicznych,jedno pewne,balsamowanie trupa ma jakiś sens,balsamowanie zywego ,zadnego!