Grzesiu123456
Nowy
- Dołączył
- 17.07.2021
- Postów
- 4
- Punktów
- 0
Witam, od dwóch tygodni po wymianie rozrządu, filtrów, oleju na zimnym silniku po odpaleniu czuć okresowe spadki obrotów o około 50. Przy tym spadku lekko trzęsie w środku, słychać pojedyncze delikatne jak się przyłoży ucho do rury wydechowej strzały. Brak jakiegokolwiek dymu, spadku mocy, nawet bym powiedział ze auto lepiej idzie, paliwa również nie bierze więcej. Pojechałem wiec z powrotem do mechanika który wymienił czujnik map sensor, skasował 250zl i nadal to samo… żadnych błędów, twierdzi ze te silniki tak chodzą, a bez jaj żeby auto aż tak dziwnie chodziło na luzie zwłaszcza ze tego wcześniej nie miałem. W styczniu była czyszczona przepustnica, wymieniony czujnik położenia wału. Były sprawdzane świece i cewka u innego mechanika który próbował mnie naciągnąć na wymianę tego bo były „brudne” i to może to. Nie wywalę kolejnego 1000 bo to może to. Była sprawdzana kompresja i wyniki wyszły dobre. Jest możliwe ze ten rozrząd się przestawił jakkolwiek? Czytałem, że przy łańcuchu przestawionym auto by nie odpaliło w ogóle albo działy by się większe problemy jak brak mocy itp. Auto odpala na strzała a trzesie dziwnie na tym luzie… wszyscy mówią ze to pierdoła i mam mieć wyje… a ja się denerwuje bo wcześniej tak nie miałem. Mechanik twierdzi ze rozrząd nie ma szans żeby się przestawił bo blokady i ze on to zajebiscie ustawił, nic tylko jeździć… Pojechałem wiec do innego i już był wkurzony, że śmiem przyjeżdżać do niego z czymś takim i oskarżać innego mechanika ze źle zrobił rozrząd XD. Parodia. Prosze o porady co z tym zrobić bo mam zerowe pojęcie o mechanice. Nie chce żeby to okresowe trzęsienie i spadek obrotów o małe wartości ale zawsze narobiły jakiegoś większego bigosu.
