Mam problem z Vectra C 2006 1.8 140 KM.
Po wykonaniu trasy wieczorem wsystko zapowiadało się ok. Rano odpaliłem auto zaczęły się pierwsze objawy a mianowicie falujące obroty na oko 700-1100 przez okolo 30s po czym wszystko wraca do normy. Takie objawy są ciągle na zimnym silniku. Po jakimś czasie pokazała się kontrolka aku. Wymieniony alternator, łożysko. Myślałem że będzie już w porzadku, otóż nie, przepustnica wyczyszczona i ponowną kalibracja. Nadal na zimnym silniku samochód zaczyna swoją pracę od falujacych obrotów. Moc jest ok, szarpania brak. Co to może być? Proszę o radę. Słabe paliwo może być tego przyczyna?
Po wykonaniu trasy wieczorem wsystko zapowiadało się ok. Rano odpaliłem auto zaczęły się pierwsze objawy a mianowicie falujące obroty na oko 700-1100 przez okolo 30s po czym wszystko wraca do normy. Takie objawy są ciągle na zimnym silniku. Po jakimś czasie pokazała się kontrolka aku. Wymieniony alternator, łożysko. Myślałem że będzie już w porzadku, otóż nie, przepustnica wyczyszczona i ponowną kalibracja. Nadal na zimnym silniku samochód zaczyna swoją pracę od falujacych obrotów. Moc jest ok, szarpania brak. Co to może być? Proszę o radę. Słabe paliwo może być tego przyczyna?