R@dek
Początkujący
Panowie ze względu na zużycie oleju postanowiłem zrobić remont szwedzki w moim oplu vectrze c silnik 2.2 16V Pb.
Auto ma 100tys. nalotu i była robiona głowica plus wymiana pierścieni po czym silnik został zalany olejem millers cro 10W-40 do docierania silników. Efekt jest taki że po odpaleniu auto puszcza chmurę, a wzasadzie niebieską zasłonę dymną co wskazywało by na palenie oleju i tak sobie kopci. Jednak jak wsiądę w auto i zrobię parę kilometrów żeby silnik osiągnął temp. pracy dymienie ustaje i wydaje się być wszystko ok. Jednak jak auto postoi i ostygnie to znowu sytuacja się powtarza. Na razie przejechałem 400km, ale jakiejś konkretnej poprawy nie zauważam. Co do zużycia oleju też nie mogę się wypowiedzieć bo zauważyłem, że cieknie dosyć konkretnie z pod uszczelniacza wału.
Zapomniałem dodać, że sprawdzałem ciśnienie na tłokach i wyszło mi coś takiego:
- 1 cylinder -15,7
- 2 cylinder - 15,8
- 3 cylinder - 16,4
- 4 cylinder - 16
Gdzie producent podaje dla tego silnika wartości od 13 do 15
Pytanie do was. Jeździć tak na razie i obserwować, czy raczej już nic się w tym temacie nie zmieni i trzeba rozbierać silnik jeszcze raz?
Auto ma 100tys. nalotu i była robiona głowica plus wymiana pierścieni po czym silnik został zalany olejem millers cro 10W-40 do docierania silników. Efekt jest taki że po odpaleniu auto puszcza chmurę, a wzasadzie niebieską zasłonę dymną co wskazywało by na palenie oleju i tak sobie kopci. Jednak jak wsiądę w auto i zrobię parę kilometrów żeby silnik osiągnął temp. pracy dymienie ustaje i wydaje się być wszystko ok. Jednak jak auto postoi i ostygnie to znowu sytuacja się powtarza. Na razie przejechałem 400km, ale jakiejś konkretnej poprawy nie zauważam. Co do zużycia oleju też nie mogę się wypowiedzieć bo zauważyłem, że cieknie dosyć konkretnie z pod uszczelniacza wału.
Zapomniałem dodać, że sprawdzałem ciśnienie na tłokach i wyszło mi coś takiego:
- 1 cylinder -15,7
- 2 cylinder - 15,8
- 3 cylinder - 16,4
- 4 cylinder - 16
Gdzie producent podaje dla tego silnika wartości od 13 do 15
Pytanie do was. Jeździć tak na razie i obserwować, czy raczej już nic się w tym temacie nie zmieni i trzeba rozbierać silnik jeszcze raz?
Ostatnia edycja:

a po poskładaniu po 2min chodził już jak nowy. Nie chce mi się wierzyć że owal się zrobił po 100 tys km. Chyba że ma ujęte 300 albo siedzi nie ten silnik. Robiłem już kilka silników i pierścienie jak do tej poty zawsze pomagały ale do kompletu szła po regeneracji a nie same uszczelniacze. Chyba że prowdnice były dobre. Inaczej uszczelniacze to robota na krótką metę