Witam
Problematyczny Opel signum 2,2 dti, puszcza czarne bąki z dolnych obrotów, przy ruszaniu.
Zregenerowane turbo, przepływka dobra (testowana podmianka z nową), pompa po regeneracji, kolektor dolotowy czysty, układ szczelny, egr też wykluczony (sprawdzone 2 zawory) i zawsze jest to samo - czarny dym przy ruszaniu - nie zawsze ale często
zauważyłem że przy wyższych temperaturach powietrza (+20 stopni) jest tego dużo mniej, zdecydowanie częściej kopci przy temp. w okolicach 10 stopni ... czujnik doładowania czyszczony, podmieniany, czujnik temperatury wymieniony ... nic nie pomaga
ręce opadają
ma ktoś jakiś pomysł ?
jeszcze chodzą mi po głowie klapy wirowe, odłączanie ich nic nie zmienia więc zastanawiam się - moze się nie zamykają ?
jak to można sprawdzić ? bo one chyba działają tylko pod obciążeniem ? czyli na jałowym gazowanie na postoju ich nie zamyka ? bo przy gazowaniu na postoju cięgło zaworu sterującego klapami nie rusza się
Problematyczny Opel signum 2,2 dti, puszcza czarne bąki z dolnych obrotów, przy ruszaniu.
Zregenerowane turbo, przepływka dobra (testowana podmianka z nową), pompa po regeneracji, kolektor dolotowy czysty, układ szczelny, egr też wykluczony (sprawdzone 2 zawory) i zawsze jest to samo - czarny dym przy ruszaniu - nie zawsze ale często
zauważyłem że przy wyższych temperaturach powietrza (+20 stopni) jest tego dużo mniej, zdecydowanie częściej kopci przy temp. w okolicach 10 stopni ... czujnik doładowania czyszczony, podmieniany, czujnik temperatury wymieniony ... nic nie pomaga
ręce opadają
ma ktoś jakiś pomysł ?
jeszcze chodzą mi po głowie klapy wirowe, odłączanie ich nic nie zmienia więc zastanawiam się - moze się nie zamykają ?
jak to można sprawdzić ? bo one chyba działają tylko pod obciążeniem ? czyli na jałowym gazowanie na postoju ich nie zamyka ? bo przy gazowaniu na postoju cięgło zaworu sterującego klapami nie rusza się