• Witamy na Forum Mechaników!
    Aktualnie przeglądasz stronę jako gość. lub
    Jako użytkownik uzyskasz pełen dostęp do forum oraz będziesz mógł tworzyć tematy oraz brać udział w dyskusjach.
    Gorąco zachęcamy oraz zapraszamy do rejestracji!

Opinie na temat silnika

Todi1

Początkujący
Dołączył
3.08.2016
Postów
11
Punktów
1
Wiek
35
Miasto
Polska
Cześć, myślę nad zakupem E46 N42B20, ale oczytałem się opinii o tym samochodzie jakby to było najgorsze zło i mam trochę mieszane uczucia. Otóż chciałbym usłyszeć opinie od ludzi, którzy faktycznie mają z nim styczność bo tak po kilku dniach lektury doszedłem do takich wniosków: E46 N42 to padaka najgorsza i bomba na kółkach, omijać szerokim łukiem i najlepiej zezłomować lub swap, ale odpowiednik N42 czyli N46 w E90 oraz E87 jest już całkiem dobrym silnikiem i ludzie go polecają bardziej niż inne benzyny bo jest najmniej problematyczny i dość ekonomiczny jak na auto z tych roczników czy tam przedziałów cenowych w których obracają się E90/87. Poza tym chciałbym się dowiedzieć jak wygląda porównanie kosztów utrzymania takiej wolnossącej benzyny N42 z E46 vs koszty utrzymania 2.0D E46-E90-E87 i np 1.9-2.0 TDI. 2.0 TSI z A4 B6/A4 B7 lub 2.0 CDTI Opla Insignii bo te silniki są teraz na topie w tych autach. Więc jak to jest z punktu widzenia osoby, która serwisuje te samochody bo wiadomo M54 czy tam 1.8t się nie psuje i jest bezopsługowe, więc szkoda porównywać do N42, ale już Turbo Diesel i 2.0 turbo benzyna czy tam 2.0 diesle opla już mają więcej negatywnych opinii.

Pozdrawiam
 

Regaciarz

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
31.03.2018
Postów
1349
Porady
1
Punktów
375
Wiek
34
Miasto
Wasilków
Przecież E46 ma co najmniej 19 lat. Tam nawet 3.0d może być skarbonką bez dna a co dopiero padlina 4 cylindrowa benzyna.
 

MIKUr1

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
30.12.2020
Postów
2285
Punktów
617
Wiek
35
Miasto
Okolice Krakowa
N42 i N46 to prawie jedno i to samo. Nie są to złe silniki i tak na prawdę jeśli chodzi o ich złą sławę, to w dużej mierze winni temu są ludzie, którzy przy tych silnikach grzebią, nie mając o nich pojęcia. Jeśli chodzi o największe bolączki to nadmierne zużycie oleju (uszczelniacze zaworowe), łańcuch rozrządu (pękające ślizgi), wycierający się wałek valvetronica (głównie przez zaniedbania wymian oleju).
 

Ondraszek

SuperMechanior
Dołączył
24.08.2013
Postów
1547
Porady
1
Punktów
201
Miasto
Nowy Sącz
Oznaczenia silników N w BMW ,tłumaczy się ,N jak, Nie kupuj,jedynymi silnikami w miarę sensownymi sąN42,N43,N45 i N46 z tym,że ten ostatni to najlepsza jednostka,jest to silnik bezkolizyjny,temte N-ki nie wiem,niestety padak na rynku jest zatrzęsienie,ew.awaria napinacza i rozrząd do wymiany,jeśli już to srwisowane i zadbane auto.
 

MIKUr1

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
30.12.2020
Postów
2285
Punktów
617
Wiek
35
Miasto
Okolice Krakowa
N42 i N46 to praktycznie to samo, różnice znikome. N43 lipa totalna - silnik mina. N45 to N42/N46 bez Valvetronica czyli też w zasadzie okej. Jest jeszcze wariant N45 w 320Si o pojemności 2 litrów i ten już jest silnikiem wysokiego ryzyka.
 

Todi1

Początkujący
Dołączył
3.08.2016
Postów
11
Punktów
1
Wiek
35
Miasto
Polska
Właśnie widziałem, że często i gęsto winą awarii silnika jest napinacz oraz ślizg, ale to można zweryfikować zdejmując pokrywę zaworów i już mniej więcej widzieć w jakiej kondycji jest rozrząd a to jest raptem z 30 minut roboty. Napinacz kosztuje ok 100 zł, więc też można wymienić przy okazji ogólnego serwisu po zakupie. Druga sprawa to taka, że ten silnik mimo nieszczelności jeszcze jako tako się toczy a np M54 już zaczyna wywalać zapłon oraz nierówno pracować i chcąc nie chcąc trzeba przy nim grzebać. Przez to taki N42 jeździ do końca aż nie ma co naprawiać.

Poza tym N42/N46 vs M47 to nadal N42 jest na straconej pozycji według ogólnej opinii a podsumowując w benzynie to jedynie ten rozrząd sprawdzić i wycieki a diesel ma turbo, wtryski oraz szybciej zużywający się dwumas co koniec końców wychodzi na to samo albo gorzej bo też ma rozrząd, który może się zepsuć i wycieki, które mogą wystąpić oraz problemy ze sterowaniem doładowaniem i nieszczelnościami układu paliwowego.
 
A

Anonymous123

koniec końców wychodzi na to samo albo gorzej
Koniec końców to kupowanie e46 ponad 20 letnie to chyba ogólnie zła decyzja, chyba że sam będziesz przy nim robił. Dziś koszty serwisowania nie są przychylne dla takich roczników, naprawa zawieszenia to podwojenie wartości, nie wspominam o silniku.
 

Todi1

Początkujący
Dołączył
3.08.2016
Postów
11
Punktów
1
Wiek
35
Miasto
Polska
Może i racja, ale chyba lepiej kupić 20 letnie E46 i trochę przy nim porobić niż kupić 10 letnie E90/87 czy tam ich odpowiedniki innej marki za prawie drugie tyle i też przy nich robić. W takim E46 już to co miało się zepsuć to się zepsuło i jest wymienione a te 10 letnie już zaczynają się sypać i jak 5 lat temu każdy jakieś auto chwalił to teraz coraz więcej zbiera negatywnych opinii. Oczywiście dla przeciętnego obywatela kupno samochodu ,,premium" to zła decyzja, ale jak już podejmować się kupna takiego wozu trzeba brać pod uwagę, że będzie się psuło i myślę, że takie E46 N42 nie jest aż takie złe biorąc pod uwagę inne auta oferujące to samo i będące 10 lat młodsze. Bo co jak co to E46 jest w miarę wygodne i dobrze się prowadzi, niektóre auta z +2010 mogłoby zawstydzić.
 
A

Anonymous123

Nie podzielam twojego zdania, 99% e46 które do mnie trafiają ( a trafia ich coraz mniej z powodu nie opłacalności naprawy) to całkowite złomy , pomimo względnego wyglądu zewnętrznego. Kupując nowsze o 10 lat auto, inwestowanie w naprawy może chociaż podnieść jego wartość co w przypadku e46 jest tylko topieniem gotówki. Za zachodnią granicą doszli do tego już wiele lat temu, tylko u nas sprzedaje się dalej coś, co powinno wylądować na złomie. Oczywiści , życzę udanych poszukiwań.
 

nanab

SuperMechanior
Dołączył
25.09.2020
Postów
1708
Punktów
478
Wiek
34
Miasto
Bydgoszcz
Kupując nowsze o 10 lat auto, inwestowanie w naprawy może chociaż podnieść jego wartość co w przypadku e46 jest tylko topieniem gotówki.
Za 10 lat spekulanci może wywindują cenę śmietników tak jak teraz to robią z cenami np. kaszla i poloneza :D
 

Jarzi

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
21.04.2017
Postów
7270
Porady
1
Punktów
2066
Wiek
35
Miasto
Kaczory
Wolalbym forda mondeo niz e46. Bmw tylko 5er lub wyzej.
 

Todi1

Początkujący
Dołączył
3.08.2016
Postów
11
Punktów
1
Wiek
35
Miasto
Polska
Ale porównując E90 do E46 czy tam E87 to praktycznie jedno i to samo podczas jazdy te nowsze mają sporo zbędnych bajerów, które jednym się podobają a drugim zaś nie. Różnica jest jedynie względem blacharki bo przeciętne E46 to często już z każdej strony robione. Chodzi mi o awaryjność E46 w porównaniu do E90, E87, Insignii, A4 B7, A3 z silnikami o opinii awaryjnych czyli seria N na bezpośrednim wtrysku, 2.0TDI, TSI, CDTI biorąc pod uwagę, że w dniu zakupu były zdrowe i utrzymane a nie spawane i lepione z każdej strony.

Jeśli to E46 jest nieopłacalne (bierzemy pod uwagę stan blacharki bez grama rdzy i szpachli) to jak w takim razie E90 czy E87 jest opłacalne skoro silniki mają te same a nawet gorsze oraz więcej rzeczy, które się może zepsuć bo mają więcej elektroniki naszpikowane.
 

Endrej

Gaduła
Dołączył
21.04.2015
Postów
70
Punktów
10
Wiek
40
Proponuje Lexusa IS200
i tak na prawdę temat można zamknąć

Dużo lepsza opcja pod każdym chyba względem.
 

Regaciarz

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
31.03.2018
Postów
1349
Porady
1
Punktów
375
Wiek
34
Miasto
Wasilków
Ale nie ma śmigła na masce
Mało robię BMW, ale e46 jest zawsze rude od spodu, nowsze się jakoś trzymają ( matce kupiłem e87 z 2005, zero rdzy a wziąłem tylko dlatego, że było w super stanie i nie musiałem nic robić).
Nie wiem czemu ludzi ciągnie do klasy bieda premium( bo wybaczcie, ale e46 premium było ale 15 lat temu). Jeszcze jakieś E60 czy w211 zrozumiem, ale mniejsze serie to porażka, niby E46 prowadzi się lepiej niż Megane, ale na publicznej drodze i tak tego nie wykorzystasz.
 

WOODOO

SuperMechanior
Dołączył
25.08.2014
Postów
6870
Porady
2
Punktów
3075
Nie wiem czemu ludzi ciągnie do klasy bieda premium
Bo bieda ma kompleksy i musi je jakoś leczyć... a 15 lat temu ich nie było stać i mogli tylko patrzeć z zazdrością, a teraz ich stać... tylko, ze teraz te fury to już szroty...:D
 

Todi1

Początkujący
Dołączył
3.08.2016
Postów
11
Punktów
1
Wiek
35
Miasto
Polska
Co do tej rdzy to temat sporny bo przyjechało do mnie kilka sztuk świeżo sprowadzonych z roku 2003/2005 na jakieś drobne rzeczy typu wymiana wydechu, czy tam sprawdzić ewentualnie zasmarować spód jeśli coś wychodzi i w sumie nie było co poprawiać bo spód był zdrowy, często dużo nowsze fury przyjeżdżają i są w gorszym stanie. Co do Lexusa to może i jest fajnym samochodem, ale znam dwie osoby, które po przesiadce z Lexusa do E46 i E39 już nie mają zamiaru wracać bo był problem z niektórymi częściami aby je wgl dostać.
 
Do góry Bottom