• Witamy na Forum Mechaników!
    Aktualnie przeglądasz stronę jako gość. lub
    Jako użytkownik uzyskasz pełen dostęp do forum oraz będziesz mógł tworzyć tematy oraz brać udział w dyskusjach.
    Gorąco zachęcamy oraz zapraszamy do rejestracji!

Oszustwo na stacji paliw

Eldrewniak

Nowy
Dołączył
29.01.2021
Postów
3
Punktów
0
WItam

Ostatnio tankowałem auto i wiem, że bak ma 55l. Tankowałem do pełna na stacji, wspomnę, że już jeździłem na rezerwie. I tak tankuje i patrzę, że zatankowałem 60 litrów. Ide to pracownika, a on nie wie co z tym robić i że spiszą reklamację. Koniec końców po tygodniu oddali mi hajs za te 5 litrów dodatkowych.Jestem ciekaw ile już na takich przekrętach sobie zarobili? Bo też ile osób dziennie tankuje do pełna, a ile za przysłowiowe 100 zł i nawet nie wiedzą, że są robieni na miękko?
 

sulej013

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
29.01.2014
Postów
1288
Porady
1
Punktów
250
Wiek
33
Miasto
Xxx
Tel na policję i tyle... Mój tata kiedyś tankował do banki 5l... Na liczniku stacji wyszło ok 6l zadzwonił na policję ta przyjechała że szklana menzurka i sprawdzała ile na liczniku ile w szklance fakt faktem okazało się że plastikowa bańka rozlazla się i wchodziło więcej niż te 5l ale służby zareagowały co najmniej dobrze... To samo zrobił bym na jego i Twoim miejscu
 

dk899

Początkujący
Dołączył
27.01.2021
Postów
11
Punktów
1
Miasto
Wrocław
Jw tej sytuacji jest tak wiele zmiennych , jak nawet nachylenie terenu, rura odpowietrzenia baku itp.
Stare passaty b3 w teorii miały 80 l , a Polska wschodnia lała na ukrainie do nich nawet 100 l , wystarczyło tylko podlewarować samochód
 

sulej013

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
29.01.2014
Postów
1288
Porady
1
Punktów
250
Wiek
33
Miasto
Xxx
Miałem też to ująć ale już założyłem że teren równy i nie lane aż się wyleje z korka
 

adik33

SuperMechanior
Dołączył
8.08.2019
Postów
235
Punktów
73
Wiek
46
Ciekawe, nie spodziewałem się, że nawet na stacji będą takie przekręty robione...
 

kolkollok

Początkujący
Dołączył
10.04.2014
Postów
6
Punktów
0
Jest masakra zatankowałem on na bardo znanej stacji w naszym kraju z takim ptaszkiem macie pojecie ze przy -15 mleko w baku i nie ma jazdy
 

nanab

SuperMechanior
Dołączył
25.09.2020
Postów
1711
Punktów
479
Wiek
34
Miasto
Bydgoszcz
trzeba zmienic traktor na samochod to nie bedzie takich problemow
 

Misiek

Administrator
Dołączył
6.10.2010
Postów
7116
Porady
6
Punktów
2822
Miasto
Szczecin
WWW
auto-mis.szczecin.pl
W poniedziałek miałem klienta któremu 1.6HDI po odpaleniu mocno kołysał silnikiem, kopcił i przy przyspieszaniu potrafił się przydławić. Sprawdziłem wszystko, niczego nie znalazłem więc profilaktycznie zaproponowałem wymianę filtra paliwa. Wyjąłem filtr a z niego zionie żywą benzyną. Dzwonię więc z pytaniem czy może na stacji się nie pomylił on lub ktoś kto użytkuje auto. Pan stwierdził, że na 100% nie ma takiej możliwości ale jeszcze sprawdzi na paragonie. Po chwili dzwoni, że na paragonie ON, tankował pełen bak w Olsztynie (ja jestem ze Szczecina) i on na tym tankowaniu dojechał do Szczecina. Myślę sobie kurde no niemożliwe, wyssałem trochę paliwa ze zbornika i zrobiłem test zapałki, było bum bum ogień trzask prask.
Nie pytająć o nic więcej zlałem to co zostało po trasie (kilkanaście litrów), wymieniłem filtr i zalałem ropy - problem ustąpił, pan zadowolony z mojej usługi, niezadowolony z jakości paliwa na BP w Olsztynie (moja teoria jest taka, że troszke im się proporcje przy tworzeniu mieszanki zimowej pomerdały i za dużo domieszki dali do arktycznego).
 

XMARIO

SuperMechanior
Dołączył
25.10.2018
Postów
5966
Punktów
6805
Miasto
Mazowieckie
też myślałem że temat złej jakości paliwa to historia, a tu jednak nie.
w tym roku ON znów zamarza i to w zadbanych serwisowanych brykach.
 

Ondraszek

SuperMechanior
Dołączył
24.08.2013
Postów
1548
Porady
1
Punktów
201
Miasto
Nowy Sącz
Miałem raz przypadek na stacji prywatnej,tankowałem lpg,pracownik podszedł i polecił mi bym udał się do środka ,on zatankuje,wiadomo,miałem rezerwę,do butli wchodziło ok.40-45 l,zapłaciłem za prawie pełen zbiornik i odjechałem,w domu wyciągałem coś z bagażnika i spojrzałem na wskażnik paliwa na butli,a tam ciut nad pierwszą kreską,wlał ok.5 l,to było ponad 12 l temu,nic,przełknąłem ślinę,gdybym zorientował się na stacji,wtedy inna gadka.Ze dwa tygodnie temu przygadałem się ze znajomym o paliwach,sam wspomniał,że dawno temu na stacji jego znajomym na stacji wlano tylko kilka litrów lpg a skasowano za pełen zbiornik.Zapytałem go czy nie przypadkiem na stacji tej i tej?! Tak,odpowiedział,na tej stacji,auto pokazało im rezerwę za niedługo na drodze,wrócili natychmiast na stację,chceli dać ch...m po mordach,wrócili im pieniądze.
 

Mozdzen86

Początkujący
Dołączył
20.01.2021
Postów
8
Punktów
4
Pazerne polaczki na pieniądz. Ja miałem podobną sytuację tydzień temu. Podjeżdżam i podchodzi pracownik i mu mówię, żeby lał do pełna, wskaźnik mi pokazywał troszkę nad rezerwą plus minus 35-40 litrów idę płacę i patrzę na to ile mi wlał, a tam 50 litrów. Idę do tego faceta co mi tankował auto i tłumaczę jak mógł wlać 50 litrów jak zbiornik ma 45 a ja jeszcze rezerwy nie miałem, a on że zegary są zepsute i pokazują trochę więcej. Nic więcej nie powiedziałem odjechałem, i wczoraj gadam z ojcem i mu opowiadam tę historię, a ojciec krótko, od 10 lat mają zepsute zegary, i tym pięknym sposobem jestem w plecy.
 

Ondraszek

SuperMechanior
Dołączył
24.08.2013
Postów
1548
Porady
1
Punktów
201
Miasto
Nowy Sącz
W moim przypadku musiał zajrzeć do bagażnika,wiedział,ze butla ma 60 l,więc wchodzi ok.50 ciu,mnie bachnął na ok.40 litrów,tak się połakomił,po odjeżdzie ze stacji już nic nie mogłem zrobić,proste.
 

nanab

SuperMechanior
Dołączył
25.09.2020
Postów
1711
Punktów
479
Wiek
34
Miasto
Bydgoszcz
Pazerne polaczki na pieniądz. Ja miałem podobną sytuację tydzień temu. Podjeżdżam i podchodzi pracownik i mu mówię, żeby lał do pełna, wskaźnik mi pokazywał troszkę nad rezerwą plus minus 35-40 litrów idę płacę i patrzę na to ile mi wlał, a tam 50 litrów. Idę do tego faceta co mi tankował auto i tłumaczę jak mógł wlać 50 litrów jak zbiornik ma 45 a ja jeszcze rezerwy nie miałem, a on że zegary są zepsute i pokazują trochę więcej. Nic więcej nie powiedziałem odjechałem, i wczoraj gadam z ojcem i mu opowiadam tę historię, a ojciec krótko, od 10 lat mają zepsute zegary, i tym pięknym sposobem jestem w plecy.
I nic z tym nie zrobisz tylko bedziesz mu dalej kabze nabijac bez zadnego protestu jak miliony innych polaczkow co jak ktos na nich pluje to udaja ze deszcz pada.
 
Do góry Bottom