Witam
zacznę od tego iż jestem nowy na tym forum, prosze o wyrozumiałość, nie jestem pewien czy piszę w dobrym dziale
ale do rzeczy...
pracuje jako mechanik 12 lat, od 8 lat w komisie
posiadam duzy budynek mieszkalny wraz ze stodola i 3 garazami, tam po pracy dorabiam, mam tez chlopaka ktory robi i mnie po swojej pracy tez na czarno
mam kanal, podnosnik, wywazarke, wszystek potrzebny sprzet ktory uzbieralem od lat robie wszystko oprocz silnikow tzn wymieniam ale nie naprawiam
zona mnie cisnie abym otworzyl warsztat "taki prawdziwy" legalny z firma, pieczatka, zeby reklame mozna bylo zrobic itp
ja nie mam pojecia od czego zaczac i czy wogole to sie bedzie oplacac, sprzet i umiejetnosci mam, ale z tego co juz sie rozeznalem gorzej z reszta
garaze nie sa naniesione na plan czyli sa formalnie nielegalne
stodola nalezy do budynku ale nie ma okien, odplywow itp mieszcza sie tam max 3 auta
obok mam pole 50 arow, miejsce dobre przy samej obwodnicy wiec i bilbord mozna postawic, do granicy pl-niem 2km
chcialbym zatrudnic max 1-2 osoby legalnie
wiem ze latwiej byloby wybudowac od zera warsztat ale nie stac mnie na taki wydatek a nie chce brac kredytu na 20 lat, czy da sie cos zrobic z tej stodoly?
od czego zaczac czy sa jakies poradniki jak sie do tego zabrac?
mam odlozone 60tys, moglbym dobrac troche kredytu
Panowie podpowiezcie cos
zacznę od tego iż jestem nowy na tym forum, prosze o wyrozumiałość, nie jestem pewien czy piszę w dobrym dziale
ale do rzeczy...
pracuje jako mechanik 12 lat, od 8 lat w komisie
posiadam duzy budynek mieszkalny wraz ze stodola i 3 garazami, tam po pracy dorabiam, mam tez chlopaka ktory robi i mnie po swojej pracy tez na czarno
mam kanal, podnosnik, wywazarke, wszystek potrzebny sprzet ktory uzbieralem od lat robie wszystko oprocz silnikow tzn wymieniam ale nie naprawiam
zona mnie cisnie abym otworzyl warsztat "taki prawdziwy" legalny z firma, pieczatka, zeby reklame mozna bylo zrobic itp
ja nie mam pojecia od czego zaczac i czy wogole to sie bedzie oplacac, sprzet i umiejetnosci mam, ale z tego co juz sie rozeznalem gorzej z reszta
garaze nie sa naniesione na plan czyli sa formalnie nielegalne
stodola nalezy do budynku ale nie ma okien, odplywow itp mieszcza sie tam max 3 auta
obok mam pole 50 arow, miejsce dobre przy samej obwodnicy wiec i bilbord mozna postawic, do granicy pl-niem 2km
chcialbym zatrudnic max 1-2 osoby legalnie
wiem ze latwiej byloby wybudowac od zera warsztat ale nie stac mnie na taki wydatek a nie chce brac kredytu na 20 lat, czy da sie cos zrobic z tej stodoly?
od czego zaczac czy sa jakies poradniki jak sie do tego zabrac?
mam odlozone 60tys, moglbym dobrac troche kredytu
Panowie podpowiezcie cos


. Jak z robocizną to przemnóż razy 2 i masz 12tysi
. On stwierdzi czy jest możliwość małymi nakładami zmienić użytkowanie obiektu. Czasem niestety jest to niemożliwe. W twoim przypadku jest łatwiej bo nie masz naniesionych obiektów na plan więc formalnie nie istnieją. Możesz je zburzyć