• Witamy na Forum Mechaników!
    Aktualnie przeglądasz stronę jako gość. lub
    Jako użytkownik uzyskasz pełen dostęp do forum oraz będziesz mógł tworzyć tematy oraz brać udział w dyskusjach.
    Gorąco zachęcamy oraz zapraszamy do rejestracji!

Pęcherz na nadkolu (nowa blacha)

MktR

Początkujący
Dołączył
3.06.2019
Postów
8
Punktów
0
Wiek
29
Witam.

Mam nową blachę, wspawane reperaturki tylnych nadkoli + wstawione plastikowe nadkola. Całość robiona była dokładnie rok temu. Na jednym z nadkoli tuż przy zderzaku pojawił się pęcherz i nie wiem czy coś z tym robić. Czy już rdza wychodzi, czy po prostu przy malowaniu coś spartolone? Dodam że pęcherz jest bardzo twardy, próbowałem bardzo silnie go nacisnąć i nie dało rady. Nic się nie stało, nię pekł ani nic. Cały czas jest taki twardy. Jak skutecznie to zabezpieczyć i zrobić by ładnie wyglądało i nie wychodziło dalej żeby nie malować całego nadkola? Na drugim nadkolu nic takiego nie mam, jest ładne bez rdzy.

Dołączam fotki:

https://i.imgur.com/DbqYq4d.jpg

https://i.imgur.com/Y2OwybC.jpg

Z góry dziękuję za podpowiedzi.
 

dejot43

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
2.10.2015
Postów
4852
Punktów
2151
Miasto
Olsztyn
Jak twardy pęcherz to może coś z prostatą...
 

MktR

Początkujący
Dołączył
3.06.2019
Postów
8
Punktów
0
Wiek
29
[URL='https://forum-mechanika.pl/members/toomii76.58148/']toomii76[/URL] napisał:
no i to jest pęcherz! aż miło popatrzeć :)
Wnioskuję że małe i nie mam co się przejmować, chociaż wcześniej miałem je na całych nadkolach. Minął dopiero rok po wstawieniu reperaturki dlatego pytam bo boję się, że może wyjść dalej a nie chciałbym lakierować od nowa całego nadkola.

[URL='https://forum-mechanika.pl/members/dejot43.75407/']dejot43[/URL] napisał:
Jak twardy pęcherz to może coś z prostatą...
xD To Hyundai więc wszystko możliwe. A tak na poważnie to wczesniej miałem takie bąble które były wypełnione powietrzem lub wodą i wystarczyło je lekko nacisnąć, a tego nacisnę i jest twardy.
 

MktR

Początkujący
Dołączył
3.06.2019
Postów
8
Punktów
0
Wiek
29
Tak na zakładkę. Wyglądało solidnie bo byłem tylko dowieźć nadkola plastikowe które miał mi wstawić żeby się syf, sól itp nie dostawało pod nową blachę, a potem to odebrałem jak już mi to pomalował bazą+klar.

Z daleka tego nie widać w ogóle, dopiero trzeba podejść pod auto. Ten pęcherz na 1 zdjęciu jest widoczny, a obok jest taki delikatny drugi (trochę widać na drugim, zdjęciu) i on jest wyczuwalny tylko palcem. I nie wiem czy ruszać czy zostawić, ale żeby nie szło dalej... chociaż za koszt wspawania reperaturek + pomalowanie dałem 400zł więc i tak tanio. Tyle to liczą za samo wspawanie reperaturek a gdzie malowanie... 300zl za element.
 
Ostatnia edycja:

MktR

Początkujący
Dołączył
3.06.2019
Postów
8
Punktów
0
Wiek
29
Coś z tym zrobię bo jak zostawię to będzie szło dalej, a jak będzie szło to przynajmniej trochę to opóźnię.
 

MktR

Początkujący
Dołączył
3.06.2019
Postów
8
Punktów
0
Wiek
29
https://i.imgur.com/LEU97AF.png

Ten czerwoną strzałką pęcherz miałem już po malowaniu, myślałem że tak musi być. Zwłaszcza że był twardy, nie dało się go nacisnąć nic nie wypływało ani nic. Tylko teraz przy myciu auta zauważyłem że obok tego (strzałka na żółto) też zrobił się taki mniejszy pęcherzyk (albo też już był po malowaniu) a tego nie zauważyłem.

Na drugim nadkolu nic takiego nie mam i jest czyste, bez żadnych parchów.

Coś przy malowaniu sknocone to na pewno, tylko ciekawe czy bardzo będzie wychodzić. Wcześniejszą blacha była masakra ale to w ty Hyundaiu taki urok, dodatkowo nie miałem plastikowych nadkoli. Może nawet jeśli będzie coś wyłazić to w znacząco mniejszym tempie.

Całość i tak nie kosztowała dużo, 400zł z malowaniem to za takie pieniądze mało kto by chciał robić. Podjadę i poproszę żeby mi to poprawił bo samochód mało awaryjny, a tylko blacha (w sumie te nadkola) do kitu.
 

Keseszel

Początkujący
Dołączył
15.05.2021
Postów
6
Punktów
0
Rznalbym do czystej blachy. Potem podkład, szpachel i farba.
 

Ondraszek

SuperMechanior
Dołączył
24.08.2013
Postów
1548
Porady
1
Punktów
201
Miasto
Nowy Sącz
Ja miałem dwa purchle ,jeden ok 5 cm w rogu tylnych drzwi na dole oraz błotnik na dole przy początku zderzaka,ten pierwszy okazał się powierzchowny,zdarłem do gołej blachy,podkład i baza,ten drugi niestety po dżgnięciu prześwit ok 1 cm,oczyściłem do gołej z obydwu stron,przeleciałem podkładem,potem kawałek blaszki i nałożyłem klej epoksydowy typu Distal,przycisnąłem blaskę od tamtej strony,Distal wypłynął z dziurki na tę stronę,poczekałem aż zacznie wiązać i zgarnąłem klej na dziurę,rozprowadziłem,po wyschnięciu szlif,nie ma takiej opcji by to puściło,szpachla odleci,to nigdy w życiu.
 
Do góry Bottom