Bez dalszych dywagacji, zwłaszcza o mechaniku, który widząc zsuwający się pasek i już postrzępiony, twierdzi, że jest dobrze

, należy zdjąć obudowy, odpalić, i zobaczyć, jak pracuje rozrząd, a następnie go poprawić, chociaż nie sądzę, że jeszcze nadaje się do ponownego montażu, jeśli ma wytrzymać interwał przewidziany przez producenta.
Nie ulega wątpliwości, że stary pracował prawidłowo, a koło wału czy wałka nie jest z plasteliny, żeby samo się pogięło przy wymianie rozrządu.
Całej prawdy i tak nie poznamy, a z takim jeździć nie można.
Oczywiście wybór należy do autora tematu.
Jeśli byłyby jakieś wątpliwości, to proponuję wrzucić filmik z pracującym rozrządem, bez osłon, a następnie zdjęcia zdemontowanych elementów rozrządu, zwłaszcza trzpienia napinacza, kto diagnozował uszkodzony rozrząd w tym silniku, ten wie dlaczego.