Witam
Wymieniałem kompletny łańcuch na wałkach w A4 1.8t BFB. Po wymianie samochód elegancko chodzi, wszystko niby ok. Po przejechaniu się, zgaszeniu i ponownym odpaleniu wyskoczył mi błąd położenia wałka rozrządu przy kolektorze ssącym. Odczytałem, skasowałem i przez 2 dni było dobrze. Potem z nowu błąd. Mimo, że check się pali auto jeździ normalnie. Rozrząd sprawdzony drugi raz, jest ok.
Usłyszałem gdzieś, że po wymianie trzeba zakodować czujnik. Nie chce mi się w to za bardzo wierzyć, ale może spotkał się ktoś z czymś takim?
Wymieniałem kompletny łańcuch na wałkach w A4 1.8t BFB. Po wymianie samochód elegancko chodzi, wszystko niby ok. Po przejechaniu się, zgaszeniu i ponownym odpaleniu wyskoczył mi błąd położenia wałka rozrządu przy kolektorze ssącym. Odczytałem, skasowałem i przez 2 dni było dobrze. Potem z nowu błąd. Mimo, że check się pali auto jeździ normalnie. Rozrząd sprawdzony drugi raz, jest ok.
Usłyszałem gdzieś, że po wymianie trzeba zakodować czujnik. Nie chce mi się w to za bardzo wierzyć, ale może spotkał się ktoś z czymś takim?