Witam, mam problem z Peugeotem 206 1.4 HDI 2007r. - auto początkowo nie odpalało
Zaprowadziłem auto do mechanika, początkowa diagnoza komputerowa
- Czujnik ciśnienia paliwa
Okazało się, że jednak czujnik był ok - przełożyli z innego działającego auta i problem ten sam.
- Druga diagnoza - zawór ciśnienia paliwa - wymieniony w ten sam sposób co przy 1 diagnozie, problem nadal występuje
Czyli wg. mechanika czujnik ok, zawór ciśnienia paliwa ok - kolejna diagnoza
- Wtryskiwacze - podobno przelewające - zawiezione do serwisu - osobiście odebrałem wtryskiwacze - po pełnej diagnozie, z wtryskiwaczami jest jak najbardziej wszystko ok - koszt 160zl za diagnoze.
W takim rozrachunku padło wg. mechanika na pompę wysokiego ciśnienia - poinformował mnie, że koszt regeneracji takiej pompy to 1000zl, ale on ma drugą taką samą na warsztacie i może mi z 2 pomp złożyć jedną i na pewno będzie to działało. Odmówiłem - kazałem auto złożyć z powrotem do kupy - poinformowano mnie, że auto na 100% nie odpali.
- Auto złożone, odpalamy je na plaka - szok - auto odpaliło, wspomnę tutaj, że próbowali już to zrobić w momencie jak auto odmówiło posłuszeństwa - bez efektu. Po pierwszych 3 odpaleniach auto gasło, po czwartym razie pochodziło chwilę, ale nierówno i tak jakby przerywało. Za 5 razem auto odpaliło bez najmniejszego problemu - po ok 20 minutach bezproblemowo wróciłem autem do domu.
- Nadal pali się check (silniczek) - w czym może być awaria i czy rzeczywiście może to być pompa wysokiego ciśnienia?
Pozdrawiam
Zaprowadziłem auto do mechanika, początkowa diagnoza komputerowa
- Czujnik ciśnienia paliwa
Okazało się, że jednak czujnik był ok - przełożyli z innego działającego auta i problem ten sam.
- Druga diagnoza - zawór ciśnienia paliwa - wymieniony w ten sam sposób co przy 1 diagnozie, problem nadal występuje
Czyli wg. mechanika czujnik ok, zawór ciśnienia paliwa ok - kolejna diagnoza
- Wtryskiwacze - podobno przelewające - zawiezione do serwisu - osobiście odebrałem wtryskiwacze - po pełnej diagnozie, z wtryskiwaczami jest jak najbardziej wszystko ok - koszt 160zl za diagnoze.
W takim rozrachunku padło wg. mechanika na pompę wysokiego ciśnienia - poinformował mnie, że koszt regeneracji takiej pompy to 1000zl, ale on ma drugą taką samą na warsztacie i może mi z 2 pomp złożyć jedną i na pewno będzie to działało. Odmówiłem - kazałem auto złożyć z powrotem do kupy - poinformowano mnie, że auto na 100% nie odpali.
- Auto złożone, odpalamy je na plaka - szok - auto odpaliło, wspomnę tutaj, że próbowali już to zrobić w momencie jak auto odmówiło posłuszeństwa - bez efektu. Po pierwszych 3 odpaleniach auto gasło, po czwartym razie pochodziło chwilę, ale nierówno i tak jakby przerywało. Za 5 razem auto odpaliło bez najmniejszego problemu - po ok 20 minutach bezproblemowo wróciłem autem do domu.
- Nadal pali się check (silniczek) - w czym może być awaria i czy rzeczywiście może to być pompa wysokiego ciśnienia?
Pozdrawiam